Premier Irlandii: nie zapłacimy okupu hakerom, ocena skutków ataku potrwa kilka dni

Zobacz

- Reklama -

W piątek rano irlandzka publiczna służba zdrowia HSE poinformowała, że padła ofiarą ataku typu ransomware, który miał wpływ na wszystkie krajowe i lokalne systemy zaangażowane we wszystkie podstawowe usługi medyczne i w związku z tym podjęto decyzję o tymczasowym wyłączeniu systemu informatycznego, aby go ochronić przed dalszymi atakami i umożliwić ocenę sytuacji.

Atak spowodował poważne zakłócenia w działalności szpitali i przychodni, które zostały pozbawione dostępu do elektronicznych baz danych, co z kolei zmusiło część placówek do odwołania rutynowych pacjentów. Nie miał on natomiast wpływu na sprzęt w szpitalach, który jest uruchamiany oddzielnie od systemów informatycznych, ani na szczepienia przeciw Covid-19.

„Bardzo jasno mówimy, że nie będziemy płacić żadnego okupu lub angażować się w tego rodzaju rzeczy” – powiedział Martin, dodając, że jest to zgodne z radami ekspertów ds. bezpieczeństwa cybernetycznego. Wyjaśnił też, że ocena wpływu ataku musi być dokonana w sposób metodyczny, zatem zajmie ona kilka dni.

Celem ataków typu ransomware jest wymuszenie okupu za odblokowanie dostępu do danych lub ich zwrot.

Wcześniej w piątek Ossian Smyth, wiceminister odpowiedzialny za e-administrację, oświadczył, że atak przeprowadzono z zagranicy, a jego celem nie było szpiegostwo, lecz stała za nim kryminalna grupa cyberprzestępców nastawiona na wyłudzanie pieniędzy. Dodał, że był to najprawdopodobniej najbardziej znaczący cyberatak na państwo irlandzkie.

Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ sp/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -