Premier Orban: Węgry wkrótce zniosą większość restrykcji przeciwepidemicznych

Zobacz

- Reklama -

„Sztab operacyjny zdecydował dzisiaj, że możemy znieść znaczną część restrykcji. Pozostaną natomiast ograniczenia, z których zwalnia tylko szczepienie lub przejście Covid-19” – powiedział Orban.

Zniesiona zostanie godzina policyjna, obowiązująca obecnie od godz. 24 do 5 rano, zniesione zostaną godzinowe ograniczenia pracy lokali gastronomicznych i obowiązek noszenia maseczek ochronnych w przestrzeni publicznej, będzie też można uprawiać sport, także zbiorowy, w przestrzeni publicznej. Ponadto można będzie organizować imprezy na świeżym powietrzu z udziałem do 500 osób, w tym demonstracje.

Będzie również można organizować imprezy prywatne i rodzinne z udziałem do 50 osób, a wesela z udziałem do 200 osób. Jeśli wesele będzie się odbywać w restauracji lub hotelu, uczestnikom trzeba zapewnić osobną salę.

W dalszym ciągu imprezy pod dachem będą dostępne tylko dla osób posiadających kartę, potwierdzającą ochronę przed koronawirusem po zaszczepieniu lub przejściu Covid-19. To samo dotyczy przedstawień muzycznych i tanecznych.

Obecnie liczba osób zaszczepionych co najmniej jedną dawką wynosi na Węgrzech 4 898 866. „W najbliższy weekend wedle wszelkich szacunków osiągniemy 5 mln.(…) To oznacza, że pokonaliśmy trzecią falę epidemii i ponad 50 proc. dorosłej ludności na Węgrzech jest zaszczepiona” – oznajmił Orban.

Premier dodał, że konkretna data zniesienia powyższych ograniczeń zostanie podana wkrótce. Na Węgrzech poniedziałek, kiedy wypadają Zielone Świątki, jest dniem wolnym od pracy, możliwe więc, że będzie to wtorek.

Orban dodał, że Węgry rozpoczęły budowę własnej fabryki szczepionek przeciw Covid-19. „Jesienią lub najpóźniej pod koniec 2022 r. w Debreczynie ta nowa fabryka rozpocznie produkcję szczepionek, które do tej pory zostaną opracowane na Węgrzech” – oznajmił. Jak podkreślił, tylko do tego czasu Węgry będą potrzebować zagranicznych szczepionek.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ mal/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -