Prezydent: my, obywatele państw Europy Środkowo-Wschodniej zdajemy sobie sprawę, że wolni możemy być tylko razem

Zobacz

- Reklama -

W wystąpieniu na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie prezydent przypominał wspólne dla wielu narodów Europy Środkowo-Wschodniej wydarzenia z przeszłości, w tym wspólną walkę w wojnie z bolszewikami w 1920 r. oraz formy sprzeciwu wobec Związku Radzieckiego w drugiej połowie XX wieku.

Wspomniał, że ze swoją pierwszą zagraniczną wizytą w 2015 r. udał się do Estonii, aby wziąć udział w obchodach Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych.

„Pamięć ta pozostaje wśród nas bardzo żywa, dlatego po rozpadzie sowieckiego więzienia narodów, kiedy państwa Europy Środkowo-Wschodniej odzyskały swój niepodległy byt, z naszej części świata nadal dobiega głos w obronie sprawiedliwego ładu międzynarodowego, ładu opartego na sile prawa, a nie prawie siły” – mówił prezydent.

Wyraził przekonanie, że 230 lat od uchwalenia Konstytucji 3 maja przyniosło krajom regionu ważną lekcję.

„My, obywatele państw Europy Środkowo-Wschodniej, obecni tu Polacy, Litwini, Ukraińcy, Łotysze i Estończycy pamiętamy, że nasze losy są ze sobą ściśle związane. Zdajemy sobie sprawę, że wolni możemy być tylko razem, tylko jednocześnie możemy żyć we własnych, suwerennych ojczyznach, korzystając ze swobód właściwych krajom nowoczesnej, demokratycznej Europy” – mówił prezydent.

„Wiemy również, że to wielkie pragnienie podzielają nasi przyjaciele z Białorusi. Zgodnie uznajemy, że mają oni prawo, aby ich wolnościowe i europejskie aspiracje jak najszybciej zyskały realny kształt” – dodał. (PAP)

autor: Mateusz Roszak, Marzena Kozłowska

mro/ mzk/ mok/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -