- Reklama -

Przyszłe drony mogą przypominać ważki

Zobacz

- Reklama -

Jak przekonują badacze z University of South Australia, ważki to najlepsi lotnicy wśród owadów i inżynierowie mogą się od nich wiele nauczyć.

„Jeśli chodzi o latanie, ważki są wyjątkowo efektywne pod każdy względem. Muszą być. Po wyjściu z wody, aż do śmierci (nawet przez 6 miesięcy) samce ważek uczestniczą w ciągłych, niebezpiecznych walkach z rywalami. Łączenie się w pary wymaga powietrznych pogoni za samicami. Jednocześnie ważki muszą nieustannie unikać drapieżników. Ich lotnicze zdolności wyewoluowały przez miliony lat, aby zapewnić im przetrwanie” – zwraca uwagę prof. Javaan Chahl, autor pracy opublikowanej w piśmie „Drones”.

„Mogą gwałtownie skręcać przy dużych prędkościach i startować, niosąc ponad trzy razy większy ciężar niż ich własna masa. To także jedne z najsprawniejszych drapieżników, które wyszukują, gonią i chwytają ofiarę z 95 proc. skutecznością” – opowiada naukowiec.

Jednocześnie, w ostatnich latach nastąpiła eksplozja wykorzystania dronów – w wojsku, ochronie, transporcie, działaniach policji, tworzeniu filmów, nawet ochronie zdrowia.

Niestety, jak twierdzą badacze, dzisiejsze drony w porównaniu do ważek i innych owadów są prymitywne i bardzo energochłonne.

Ponieważ ważki niezwykle trudno jest złapać, badacze z pomocą opracowanej przez siebie techniki fotograficznej zarejestrowali geometrię skrzydeł 75 różnych gatunków tych stworzeń przechowywanych w zbiorach muzealnych.

W pierwszym na świecie eksperymencie tego typu zrekonstruowali trójwymiarowy kształt skrzydeł owadów z uwzględnieniem różnic między gatunkami.

„Skrzydła ważek są długie, lekkie i sztywne, z wysokim stosunkiem siły nośnej do masy, co daje im wyjątkowe możliwości” – wyjaśniają naukowcy.

„Ich długi tułów, który obejmuje ok. 35 proc. masy ich ciała, także wyewoluował w celu spełniania różnych funkcji. Zawiera układ pokarmowy, bierze udział w reprodukcji, pomaga utrzymać równowagę, stabilność i manewrowość. Tułów odgrywa kluczową rolę w zdolnościach lotniczych ważek” – dodają eksperci.

Na podstawie poczynionych obserwacji i modeli stworzyli oni niewielkiego, naśladującego ważkę drona (https://www.eurekalert.org/multimedia/pub/263152.php).

Dokonanie pokazuje przy okazji, że ograniczenie do zdalnej współpracy niekoniecznie musi przekreślać trudne projekty.

Podczas gdy prof. Chahl spędził większość lockdownu w 2020 roku na projektowaniu i testowaniu głównych części robota, studenci współpracowali z nim zdalnie, rozwiązując matematyczne równania, opracowując cyfrowe modele skrzydeł i z pomocą drukarek 3D tworząc prototypy elementów drona.

Więcej informacji na stronach:

https://www.eurekalert.org/pub_releases/2021-04/uosa-fdl042621.php

https://www.mdpi.com/2504-446X/5/2/24 (PAP)

Autor: Marek Matacz

mat/ agt/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -