Soboń: program produkcji węgla do 2049 r. wymaga pewnie korekty

Udostępnij

W programie Rzecz o polityce portalu rp.pl Soboń, który negocjował z górnikami umowę społeczną, był pytany o zaopatrzenie Polski w węgiel na sezon zimowy.

Soboń odpowiedział, że nie można było przewidzieć sankcji gospodarczych na Rosję w wyniku agresji zbrojnej tego kraju na Ukrainę i zaprzestania importu istotnego wolumenu węgla. “Ten import był zawsze, w różnej skali, ale zawsze. Zresztą północna część Polski zawsze zaopatrywała się w węgiel przez porty, a nie w węgiel ze Śląska przez kolej” – podkreślił.

“Program produkcji rozpisany do 2049 roku na poszczególne dane operacyjne dla każdej z kopalni był i jest racjonalny, moim zdaniem powinien być notyfikowany (przez KE – PAP), ale jednocześnie wymaga pewnie dzisiaj korekty, tak by w krótszym czy średniookresowym horyzoncie można było zaplanować takie przedsięwzięcia inwestycyjne, które pozwolą na zwiększenie wydobycia węgla” – stwierdził wiceminister finansów.

“Bez umowy społecznej, bez środków na likwidację kopalń i dopłaty do bieżącej produkcji nie dałoby się stabilizować sytuacji finansowej Polskiej Grupy Górniczej i tym samym racjonalnie w dłuższym horyzoncie planować produkcji węgla” – dodał Soboń.

W maju 2021 r. rząd i przedstawiciele związków zawodowych zawarli umowę dotyczącą transformacji sektora górnictwa kamiennego. Zawiera ona systemowe rozwiązania ochrony pracowników kopalń, przy czym zapewnia też maksymalny poziom bezpieczeństwa energetycznego Polski. W dokumencie tym ustalono m.in. terminy zakończenia eksploatacji węgla kamiennego w poszczególnych kopalniach do końca 2049 r. (PAP)

Źródło:PAP

Zobacz

Polacy prawie nie czytają druku. Wyjątkiem są… urzędowe pisma

Gdy wielu Polaków rezygnuje z czytania książek i prasy, pismo z urzędu to dla nich często jedyny kontakt ze słowem pisanym. Także dlatego ważne jest, jaką polszczyzną pisane są wysyłane Polakom dokumenty - powiedział PAP językoznawca, prof. UAM dr hab. Jarosław Liberek.

Świętokrzyskie: Zamknięcie basenu, ograniczenia w oświetleniu ulic, wyłączanie iluminacji

Czasowe zamknięcia basenu, ograniczenia w oświetleniu ulic i wyłączanie iluminacji budynków – to pomysły włodarzy gmin z woj. świętokrzyskiego na ograniczenia zużycia energii. Ceny poszybowały w górę, ograniczenia są nieuniknione - podkreślają samorządowcy.
- Reklama -

REKLAMA