Sony ostrzega przed przeniesieniem produkcji z Japonii; chodzi o regulacje energetyczne

Jak ocenia dziennik „Financial Times” ostrzeżenia płynące ze strony prezesa firmy Sony Kenichiro Yoshidy uwypuklają presję, której obecnie podlegają japońskie firmy w związku ze staraniami na rzecz zmniejszenia śladu węglowego własnej produkcji. Jednocześnie koncerny takie jak Apple, Facebook i inni przedstawiciele sektora nowych technologii podejmują szereg działań, które w najbliższym czasie mają sprawić, iż ich globalne łańcuchy dostaw będą realizowane w pełni w oparciu o źródła energii odnawialnej.

Sony nie jest jedyną firmą, która przeżywa trudności w związku z radykalnymi, nowymi regulacjami energetycznymi japońskiego rządu. Koncern Ricoh z segmentu elektroniki, kosmetyczna firma Kao oraz Nissay Asset Management z branży finansowej podczas listopadowego spotkania z japońskim ministrem ds. reform administracyjnych Taro Kono również wyrażały wątpliwości – podaje londyńska gazeta.

W rozmowie z „FT” Kono powiedział, iż przedstawiciele firm „zadeklarowali, że bardzo trudno jest im nabywać energię odnawialną w Japonii. Jest jej niewiele, a ceny są bardzo wysokie” – zauważył. „Powiedzieli mi, że albo zrobimy coś z odnawialnymi źródłami energii, albo będą musieli przenieść się poza kraj” – dodał polityk.

Kono przyznał, że Japonia „pozostaje w tyle” za innymi krajami, jeśli chodzi o wykorzystanie energii odnawialnej. W ubiegłym tygodniu minister ogłosił, że w ramach rządu powstanie nowy zespół specjalny, który ma przyjrzeć się regulacjom energetycznym blokującym upowszechnienie zielonej energii.

Wcześniej w tym roku premier Japonii Yoshihide Suga zadeklarował, że jego kraj osiągnie neutralność klimatyczną do 2050 roku. Rząd jeszcze nie nakreślił ram redukcji zużycia paliw kopalnych, które znacząco wzrosło po katastrofie elektrowni jądrowej w Fukushimie, do której doszło w 2011 roku.

Obecne plany zakładają zwiększenie wykorzystania zielonej energii do 24 proc. do 2030 roku, jednak – jak zauważa „FT” – to wciąż poniżej progu 30 proc., które już obecnie osiąga wiele krajów w Europie.

Europejskie placówki produkcyjne firmy Sony w całości korzystają już z odnawialnych źródeł energii. Chińskie fabryki tej firmy mają zrezygnować z paliw kopalnych do końca marca przyszłego roku, a produkcja zlokalizowana w Ameryce Północnej – do 2030 roku. Firma chce, by cała jej produkcja była obsługiwana przez zieloną energię do 2040 roku, a japońskie placówki stanowią największe wyzwanie w realizacji tego celu – pisze „FT”. (PAP)

mfr/ mam/

Źródło:PAP
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.