SW: prawie 34,4 tys. osadzonych zostało zaszczepionych przeciw COVID-19

Zobacz

- Reklama -

„Ostatni czas, rok ubiegły i początek bieżącego, był tak dla wszystkich organów państwa, jak i dla Służby Więziennej bardzo trudny. Sytuacja epidemiologiczna wymusiła na wszystkich obywatelach, w tym na funkcjonariuszach i pracownikach Służby Więziennej, szczególną dyscyplinę i odpowiedzialność” – podkreśliła w rozmowie z PAP rzeczniczka Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

Wskazała, że od początku pandemii w Służbie Więziennej podjęto szereg działań mających na celu niedopuszczenie do rozprzestrzenienia się wirusa w zakładach karnych. „Wszystkim wchodzącym na teren tych jednostek mierzona była temperatura. Funkcjonariusze pełniący służbę w bezpośrednim kontakcie z osadzonymi wyposażeni byli w środki ochrony indywidualnej. Również osadzeni poza celami mieszkalnymi poruszali się w maseczkach ochronnych” – tłumaczyła.

„Jednostki penitencjarne zostały zaopatrzone w zapas wirusobójczych płynów dezynfekcyjnych, środków higienicznych i medycznych. Kilka razy dziennie odbywała się dezynfekcja i zamgławianie. W uzgodnieniu w sędziami penitencjarnymi wstrzymano udzielanie widzeń osadzonym i ograniczono do niezbędnego minimum pracę skazanych wykonywaną na zewnątrz jednostek penitencjarnych” – powiedziała.

Powiedziała też, że w porównaniu statystyk zarażeń koronawirusem i zachorowań na COVID-19 wśród osadzonych i personelu więziennego w Polsce i innych krajów, polskie więziennictwo wypadło „bardzo dobrze”. „Szybka reakcja na zagrożenie i znakomita praca funkcjonariuszy przyniosły efekty. Więzienia były bezpieczne, nie było zamieszek i buntów więźniów, a społeczeństwo było należycie chronione. Sytuacja epidemiczna była dokładnie monitorowana, dzięki czemu nie doszło do masowych zakażeń na terenie jednostek penitencjarnych” – przekazała.

„W związku z utrzymującą się stabilną sytuacją epidemiczną w zakładach karnych i aresztach śledczych, można było podjąć decyzję związaną z bezpiecznym przywracaniem m.in. widzeń z najbliższymi, w tym również widzeń z dziećmi” – podała.

Podkreśliła, że zagrożenie epidemiologiczne nadal istnieje. „Nadal w jednostkach organizacyjnych Służby Więziennej pracują zespoły epidemiologiczne, które monitorując sytuację w kraju i dokonując analizy, rekomendują kolejne rozwiązania. Kontynuowane są działania profilaktyczne – maseczki, dystans, dezynfekcja. Realizowane są szczepienia” – zaznaczyła.

W rozmowie z PAP rzeczniczka Dyrektora Generalnego Służby Więziennej poinformowała, jak wyglądał proces szczepień w polskich zakładach karnych i aresztach śledczych. „Zgodnie z Narodowym Programem Szczepień, dotyczących wszystkich obywateli RP, w pierwszej kolejności odbywały się szczepienia najstarszych osób pozbawionych wolności. Osadzeni, którzy wyrazili zgodę byli szczepieni w pozawięziennym punkcie, najbliższym miejsca przebywania” – poinformowała.

„Sytuacja zmieniła się po wydaniu rozporządzenia Ministra Zdrowia z 5 maja 2021 r., które umożliwiło utworzenie punktów szczepień dla osób pozbawionych wolności w jednostkach penitencjarnych. Od 7 czerwca, po dostarczeniu szczepionek do wszystkich ambulatoriów w aresztach śledczych i zakładach karnych, proces szczepień osób pozbawionych wolności znacząco przyśpieszył” – oceniła.

Przekazała, że dzięki prowadzonej przez Służbę Więzienną kampanii informacyjnej wśród osadzonych, dotyczącej korzyści płynących z zaszczepienia się, w zależności od regionu, liczba osób pozbawionych wolności wyrażających chęć zaszczepienia oscyluje na poziomie 65-70 procent. „Na dzień 18 czerwca 2021 r. ogółem zostało zaszczepionych 34 388 osadzonych na 71 259, co stanowi 48,2 procent populacji osadzonych” – podała.

„Trwają też jeszcze szczepienia funkcjonariuszy Służby Więziennej. W chwili obecnej ok. 70 procent zatrudnionych jest już zaszczepionych” – dodała. (PAP)

autor: Bartłomiej Figaj

bf/ jann/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -