Twitter spowalnia wprowadzanie znikających tweetów z powodu błędów

Jeszcze we wtorek Twitter ogłosił, że udostępni uzytkownikom na całym świecie usługę znikających wpisów; teraz firma zapowiada opóźnienia. Tzw. fleety, czyli posty automatycznie usuwane z serwisu po 24 godzinach, miały umożliwić użytkownikom swobodne dzielenie się „ulotnymi myślami” i osobistymi przemyśleniami. Spotkały się jednak z falą krytyki.

Internauci zarzucili Twitterowi, że taka forma publikacji może ośmielać niektórych internautów do publikowania nieodpowiednich, w tym napastliwych, treści. Ponadto użytkownicy wytknęli kilka błędów funkcjonalności, w tym to, że fleety umożliwiają oznaczanie innych użytkowników – nawet tych, którzy wcześniej zablokowali autora wpisu. Użytkownicy nie otrzymują też powiadomień, kiedy ich wpis jest powielany w formie fleeta, a znikające posty trafiają bezpośrednio do skrzynek obserwatorów, nawet jeśli wyłączyli oni możliwość otrzymywania prywatnych wiadomości.

Twitter zapewnił, że pracuje nad usunięciem wszystkich błędów i podatności. Serwis obiecał, że internauci będą powiadamiani za każdym razem, kiedy ich wpis zostanie przekazany dalej w formie fleeta. Firma zarządzana przez Jacka Dorseya pracuje również nad wyłączeniem możliwości oznaczania wcześniej zablokowanych użytkowników. Według przedstawicieli platformy spowolni to o kilka dni wprowadzanie nowej usługi na nowe rynki.

„Jeśli usługa nie została wam jeszcze udostępniona, to oznacza to, że może zostać uruchomiona dopiero za kilka dni” – poinformował użytkowników Twitter.

Serwis zapewnił ponadto, że pracuje nad tym, żeby fleety podlegały takim samym zasadom, jak normalne wpisy na Twitterze i podobnie jak one mogły być np. oznaczane jako dezinformacja lub treści zmanipulowane.

„Zawsze słuchamy zgłoszeń od naszych użytkowników i pracujemy nad tym, żeby poprawić jakość korzystania z Twittera i zapewnić, że będzie on bezpieczny dla użytkowników” – powiedziała firma w odpowiedzi na pytania brytyjskiej stacji BBC.

Twitter wcześniej przetestował nową usługę w kilku krajach, w tym w Brazylii, Włoszech, Indiach i Korei Południowej. Podobna funkcjonalność jest już dostępna w kilku innych popularnych aplikacjach. Jako pierwszy znikające treści udostępnił swoim użytkownikom komunikator Snapchat. W ostatnich tygodniach wprowadzenie podobnej usługi na własnych platformach – Instagram, Messenger i WhatsApp – zapowiedział także Facebook. (PAP)

jowi/ mk/

Źródło:PAP
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.