USA: oskarżony policjant nie będzie zeznawał w procesie o zabicie Floyda

Zobacz

- Reklama -

Według adwokata Erica Nelsona, w czasie, kiedy na sali sądowej nie było sędziów przysięgłych, Chauvin odmówił złożenia zeznań. Powołał się na prawo przeciwko samooskarżeniu wynikające z 5 poprawki Konstytucji USA.

Jak poinformowała agencja UPI Chauvin powiedział prowadzącemu proces sędziemu sądu okręgowego hrabstwa Hennepin Peterowi Cahillowi, że wraz z Nelsonem długo dyskutowali o możliwości złożenia zeznań. Ostatecznie sam zadecydował, że tego nie zrobi.

Analityk prawny stacji CNN Laura Coates zauważyła, że odmowa zeznań przez byłego policjanta nie jest szokująca. W tym czasie mogłoby się wiele zdarzyć m. in. wyjść na jaw nowe czyny. Poza tym obrona, ani on sam, nie mają obowiązku dowodzenia niewinności Chauvina.

„Na nim nigdy nie spoczywał ciężar udowodnienia swojej niewinności. (Udowodnienie winy) leży po stronie oskarżenia. A teraz przysięgli zostaną poinstruowani, zgodnie z jego prośbą, że nie mają wyciągać żadnych wniosków z jego decyzji o nieskładaniu zeznań” – wyjaśniła Coates.

Obrona Chauvina utrzymuje, że choroba serca Floyda i narkotyki w jego organizmie były głównymi czynnikami prowadzącymi do zgonu. W opinii ekspertów prokuratury przyczyną śmierci był sposób, w jaki mężczyzna był obezwładniony oraz „uduszenie pozycyjne”. Spowodowało to gwałtowny spadek poziomu tlenu i w efekcie nagłe zatrzymanie krążenia.

Cahill poinformował, że obie strony rozpoczną w poniedziałek wygłaszanie mów końcowych. W piątek on, a także prawnicy udzielą sędziom przysięgłym kluczowych instrukcji. Chauvin zrzekł się prawa przysłuchiwania się dyrektywom.

Po wysłuchaniu w poniedziałek argumentów końcowych, przysięgli zostaną odizolowani na czas swych obrad w sprawie decyzji przesądzającej o winie lub oczyszczeniu oskarżonego z zarzutów.

Cytowany przez amerykańskie radio publiczne NPR Cahill pytany jak długo mogą potrwać obrady odparł: „Planuj na długo, miej nadzieję, że będzie krótko”.

Uzależnił to od sędziów przysięgłych dodając, że „może to być godzina albo tydzień”.

W przypadku skazania Chauvinowi grozi do 40 lat więzienia za morderstwo drugiego stopnia, do 25 lat za morderstwo trzeciego stopnia i do 10 lat za zabójstwo drugiego stopnia. Może zostać skazany za wszystkie zarzuty, niektóre z nich lub żaden.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ mars/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -