- Reklama -

W Indiach leje, bo na pustyni wieje

Zobacz

- Reklama -

Autorzy dokonali przeglądu literatury na temat związku pomiędzy pyłem na Bliskim Wschodzie a letnimi monsunami w Indiach, a także wykonali oryginalne symulacje z wykorzystaniem superkomputerów w celu lepszego zrozumienia zjawiska.

„Wiemy, że pochodzący z pustyni pył, unoszony przez silne wiatry do atmosfery może pochłaniać promieniowanie słoneczne – powiedział główny autor, prof. Qinjian Jin, wykładowca i współpracownik wydziału Geografii i Nauk o Atmosferze University of Kansas (KU). – Pochłaniając promieniowanie słoneczne, pył staje się bardzo gorący. Jego zawieszone w powietrzu cząsteczki mogą nagrzać atmosferę na tyle, że ciśnienie powietrza ulegnie zmianie – i może to skutkować zmianami we wzorcach cyrkulacji, takich jak wiatry”.

Zjawisko to, nazwane „podwyższoną pompą ciepła” (elevated heat pump) przenosi wilgoć z morza na subkontynent indyjski.

„Indyjski letni monsun charakteryzuje się silnymi wiatrami latem – powiedział Jin. – Więc gdy zmienią się wiatry, zmieni się transport wilgoci z oceanu na ląd, co w konsekwencji zwiększy ilość opadów. Opady są bardzo ważne dla ludzi mieszkających w Azji Południowej, zwłaszcza w Indiach – ważne dla rolnictwa i zaopatrzenia w wodę pitną”.

Podczas gdy pył z Bliskiego Wschodu wzmacnia moc monsunów na subkontynencie indyjskim, istnieje również efekt odwrotny: monsuny mogą wzmagać wiatry na Bliskim Wschodzie, co sprawia, że powstaje jeszcze więcej pyłu zawieszonego.

„Monsun może wpływać na emisję pyłu – powiedział Jin. – Kiedy mamy silniejszy monsun, ogrzewają się górne warstwy atmosfery. Konwekcja związana z monsunem może sięgnąć do bardzo dużej wysokości, nawet 10 kilometrów. Kiedy to powietrze w czasie monsunu jest podgrzewane, powstaje coś w rodzaju fali. Na całym obszarze pojawia się wysokie ciśnienie, potem niskie ciśnienie, a następnie znowu wysokie ciśnienie. Te fale mogą przenosić powietrze na Bliski Wschód. Powietrze unosi się w górę nad subkontynentem indyjskim, a następnie kieruje się na Bliski Wschód i schodzi w dół – a kiedy opadające powietrze uderza w powierzchnię, może zebrać wiele pyłu”.

Chociaż wiadomo, że istnieje „podwyższona pompa ciepła” z powodu pyłu pochodzącego z Półwyspu Arabskiego, Jin i jego koledzy wskazują na inne źródło pyłu w Azji Południowej: Płaskowyż Irański.

„Płaskowyż Irański znajduje się między Bliskim Wschodem a Płaskowyżem Tybetańskim i jest również bardzo wysoki – powiedział Jin. – Pod wpływem promieniowania słonecznego teren na dużej wysokości stanie się bardzo gorący. Ze strony Płaskowyżu Irańskiego możemy spodziewać się zmian w cyrkulacji monsunowej, a jednocześnie gorące powietrze nad Płaskowyżem Irańskim może również wzmocnić cyrkulację nad pustyniami Półwyspu Arabskiego, więc Płaskowyż Irański może zwiększyć emisję pyłu z Bliskiego Wschodu, jak również cyrkulację monsunową i opady monsunowe. Wyżyna irańska jest kolejnym czynnikiem, który może wyjaśnić związek między pyłem z Bliskiego Wschodu a indyjskim letnim monsunem”.

Artykuł wskazuje także na trzy inne mechanizmy wpływające na letni monsun w Indiach. Jednym z nich jest efekt ciemnienia śniegu – sadza i pył zmniejszają współczynnik odbicia śniegu, ogrzewając ziemię i troposferę. Drugi to “przyciemnianie” Słońca przez zawieszone w powietrzu pyły, co powoduje ochłodzenie powierzchni lądu. Wreszcie pył może stanowić jądra kondensacji dla kryształków lodu w chmurach.

Jak podkreślają autorzy, zrozumienie tych mechanizmów i klimatycznych skutków obecności pyłu będzie miało coraz większe znaczenie w obliczu globalnych zmian klimatycznych. “Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku Azji – istnieją prognozy klimatyczne pokazujące, że w niektórych obszarach Azji ziemia stanie się bardziej sucha – powiedział Jin. – Spodziewamy się, że rola pyłu w Azji wzrośnie. We wschodnich Chinach, Azji Wschodniej i Indiach mamy dużo emisji antropogenicznych, czyli zanieczyszczenia powietrza spowodowanego przez ludzi. Jednak gdy ludzie starają się poprawić jakość powietrza, wzrośnie stosunek naturalnego pyłu do antropogenicznego aerozolu – oznacza to, że pył odegra ważniejszą rolę w przyszłości”.

Współautorami artykułu są Bing Pu, adiunkt na wydziale geografii i nauk o atmosferze na KU; Jiangfeng Wei z Nanjing University of Information Science and Technology w Nanjing, Jiangsu, Chiny; William KM Lau z University of Maryland i Chien Wang Laboratoire d’Aerologie, CNRS/UPS, Tuluza, Francja. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.