Wagner z TIG: bardzo dobry sezon turystyczny; są obawy hotelarzy przed zimą

Udostępnij

„To był bardzo dobry sezon turystyczny dla całego Podhala. Przedsiębiorcy, zarówno hotelarze, jak i restauratorzy, chwalą sobie mijające wakacje, chociaż trzeba zaznaczyć, że przed sezonem były obawy co do frekwencji turystycznej. Generalnie nasze oczekiwania były nieco niższe i na szczęście się nie sprawdzały” – stwierdził w rozmowie z PAP Wagner.

Wakacyjna frekwencja turystyczna pod Giewontem nie była stabilna. Najwięcej gości było w połowie sierpnia, a tąpnięcie nastąpiło w połowie lipca.

„Co do rentowności obiektów hotelarskich był to sezon, który pozwolił nieco odbudować budżety pod Tatrami po okresie pandemii, niestety bez nawiązki spowodowanej inflacją” – zauważa Wagner.

Hotelarze obawiają się jednak o kolejny sezon zimowy i niektórzy rozważają zawieszenie działalności na zimę z uwagi na koszty energii, ogrzewania czy obawy o brak dostaw opału.

„Jeżeli chodzi o przyszłoroczne ferie zimowe, to panuje pewna nerwowość wśród hotelarzy. Jeszcze nie wiemy, jakie ceny jesteśmy w stanie zaproponować, mając na uwadze podwyżki prądu i opału. Docierają głosy od hotelarzy, szczególnie mających w ofercie mniejsze obiekty turystyczne, czy w ogóle podjąć wyzwanie i ryzyko uruchomienia oferty na zimę. Na ten moment mamy deklaracje, że jeżeli chodzi o rezerwacje świąteczne i sylwestrowe, to są one na wysokim poziomie i wiele obiektów te terminy ma już w całości zarezerwowane” – dodał Wagner.

Wrzesień pod Tatrami zapowiada się również bardzo dobrze, jeżeli chodzi o rezerwacje, jednak dotyczą one grup konferencyjno-szkoleniowych. Na ten miesiąc natomiast gwałtownie urywają się rezerwacje od turystów indywidualnych. Hotele, które mają ofertę dla grup szkoleniowo-konferencyjny deklarują, że na wrzesień już mają nawet 80 proc. dokonanych rezerwacji. (PAP)

Źródło:PAP

Zobacz

Rzecznik rządu: dla dużych rodzin i rolników limit zużycia energii elektrycznej będzie wyższy

Rada Ministrów przyjęła projekt, dzięki któremu limit zużycia energii elektrycznej, po cenie z 2022 r., dla rodzin z kartą dużej rodziny oraz rolników wyniesie 3 tys. kWh - poinformował w poniedziałek wieczorem rzecznik rządu Piotr Müller.

Buda: nawet 75 proc. gospodarstw domowych mogą nie objąć podwyżki cen energii

Nawet 70-75 proc. gospodarstw domowych w Polsce może zmieścić się w proponowanych przez rząd limitach zużycia energii, co oznacza, że nie obejmą ich nowe taryfy za prąd w 2023 r. - powiedział w piątek minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.
- Reklama -

REKLAMA