Współpraca bakterii korzystna dla upraw

Bakterie stymulujące wzrost roślin (PGPB) takie jak Arthrobacter, Alcaligenes, Agrobacterium, Azotobacter, Azospirillum, Bacillus, Pseudomonas, Rhizobium czy Serratia mogą poprawiać stan zdrowia roślin i chronić je przed patogenami. Potrafią zwiększać dostęp do zawartych w glebie, a niezbędnych roślinom pierwiastków (azotu, fosforu, żelaza), a także wydzielać korzystnie działąjące substancje (w tym witaminy) oraz związki zwalczające patogeny.

Część PGPB wykorzystuje się już komercyjnie w rolnictwie, trwają jednak prace nad zwiększeniem uzyskiwanych korzyści.

Niektóre PGPB tworzą biofilmy – lepkie zbiorowiska komórek, przylegające do korzeni roślin. Grupa naukowców z University of North Carolina oraz University of Massachusetts poszukiwała innych bakterii, dzięki którym PGPB mogłyby lepiej przylegać do korzeni.

Prowadząc badania na ciekłych podłożach, naukowcy zidentyfikowali wiele szczepów, które z czasem zwiększały przyleganie PGPB (w tym przypadku Bacillus subtilis) do korzeni dzięki fizycznym lub chemicznym interakcjom.

„Nasze wyniki pokazują, jak bakterie mogą wykorzystywać się nawzajem dla własnych korzyści. Te odkrycia mogą posłużyć do stworzenia grup bakterii, które będą w stanie współpracować, aby lepiej chronić rośliny uprawne i poprawić ich wzrost” – powiedziała zaangażowana w badania Elizabeth Shank.

Shank i jej współpracownicy przeprowadzili badania przesiewowe bakterii pozyskanych z korzeni dziko rosnących roślin (dawało to pewność, że takie bakterie mogą w naturalny sposób zetknąć się w glebie z korzeniami). Przyjrzeli się również, jak inne rodzime mikroby mogą zmieniać zachowanie każdego szczepu PGPB.

Badania skupiały się w szczególności na PGPB obecnie stosowanym w zabiegach rolniczych. „Jednym z ważnych skutków naszej pracy może być dalsze zachęcanie firm biotechnologicznych w rolnictwie do rozważenia wykorzystania grup wielu bakterii (zamiast pojedynczego izolatu) w celu poprawy plonów i zwiększenia produkcji żywności” – mówi Shank. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

pmw/ ekr/

Źródło:PAP
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.