Wybory w Saksonii-Anhalt: o zwycięstwo walczą CDU i AfD

Zobacz

- Reklama -

1,8 mln mieszkańców kraju związkowego Saksonii-Anhalt ma dziś zdecydować o wyborze rządu krajowego na najbliższe pięć lat. Głosowanie jest postrzegane jako ostatni test opinii publicznej przed wyborami federalnymi zaplanowanymi na 26 września.

Według sondaży, premier Reiner Haseloff (CDU) może liczyć na ponowne utworzenie rządu. Niektóre badania opinii przewidywały jednak zwycięstwo AfD w wyścigu wyborczym. „Byłby to pierwszy przypadek, kiedy partia ta staje się najsilniejszą siłą w parlamencie” – pisze w niedzielę „Berliner Zeitung”.

Stanowiąca w latach 1949-1990 część NRD, Saksonia-Anhalt jest od pięciu lat rządzona przez koalicję CDU, SPD i Zielonych. Możliwa historyczna wygrana AfD – partii, która w Saksonii-Anhalt jest monitorowana przez Urząd Ochrony Konstytucji jako podejrzana o prawicowy ekstremizm działalność, zdominował w ostatnich dniach kampanię wyborczą. Haseloff zawsze podkreślał, że nie będzie współpracował z AfD.

W wyborach w 2016 roku AfD uzyskała poparcie 24,3 proc. i 15 mandatów. „Nie tylko odebrała wiele głosów partiom reprezentowanym w parlamencie krajowym, ale także zmobilizowała własny obóz i przeciwników, przyczyniając się tym samym do wyższej frekwencji wyborczej. Po 51 procentach w 2011 roku, nieco ponad 61 procent uprawnionych wyborców wzięło udział w wyborach w 2016 roku” – zauważa „Berliner Zeitung”.

Większość sondaży wskazuje jednak na przewagę w Saksonii-Anhalt chadeckiej CDU na poziomie 28 procent. AfD ma w tych prognozach 24 procent. Socjaldemokratyczna SPD, Lewica i Zieloni otrzymują od 9 proc. do 11 procent. Liberalna FDP ma około 8 proc., co oznacza, że teoretycznie może wrócić do parlamentu.

Państwowy komisarz wyborczy Christa Dieckmann spodziewa się wstępnych oficjalnych wyników wyborów w poniedziałek rano.

Kraj związkowy Saksonia-Anhalt leży we wschodniej części RFN, jego stolicą jest Magdeburg.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ mars/

- Reklama -
Źródło:PAP

Polecamy

- Reklama -