Zyski Alphabetu w trzecim kwartale powyżej prognoz; wyniosły 11,2 mld dol.

„Wall Street Journal” zauważa, że odbicie w trzecim kwartale tego roku w segmencie reklamy cyfrowej to zmiana sytuacji w porównaniu z poprzednim kwartałem, kiedy pierwszy raz w historii firmy Alphabet odnotował spadek przychodów z tej części działalności.

Ponad 5 mld dolarów ze sprzedaży reklam wygenerował serwis YouTube, co stanowi wzrost o 32 proc. w stosunku do tego samego okresu w roku ubiegłym. Przychody generowane przez usługi chmury obliczeniowej Google Cloud wzrosły o 44 proc. do wysokości 3 mld dolarów. Jak podkreśla „Wall Street Journal”, również inne branże, w których Alphabet jest obecny, takie jak technologie autonomicznej jazdy, przyniosły w trzecim kwartale tego roku większe przychody, niż w roku ubiegłym w analogicznym okresie.

Szefowie koncernu wiążą wysokie wyniki za trzeci kwartał ze wzrostem zainteresowania zakupami w internecie, który z kolei spowodowała pandemia koronawirusa SARS-CoV-2.

Nowojorski dziennik przypomina, że jednocześnie Alphabet i należąca do niego spółka Google borykają się z problemami wynikającymi z prowadzonych przeciwko niej spraw antytrustowych. W ubiegłym tygodniu prokuratorzy federalni oskarżyli koncern o celowe tłumienie konkurencji przez Google’a, który zawarł szereg korzystnych, nieupublicznionych umów pozwalających firmie w niekontrolowany sposób budować przewagę rynkową nad mniejszymi rywalami.

Jednym z kontraktów miała być według „WSJ” umowa pomiędzy Google’em i Apple’em, obejmująca ustawienie wyszukiwarki koncernu z Mountain View jako domyślnej na urządzeniach z logo w kształcie nadgryzionego jabłka. Obie firmy nie ujawniają warunków finansowych opisywanego przez gazetę kontraktu.

Alphabet to obecnie firma warta ponad bilion dolarów. Wartość akcji koncernu w tym roku wzrosła o ponad 16 proc. Wyszukiwarka internetowa Google, która jest flagowym produktem firmy, odpowiada za ponad 92 proc. światowego ruchu w internecie – pisze „WSJ”, który wskazuje, że w segmencie wyszukiwania mobilnego dominacja tego produktu jest jeszcze bardziej widoczna. Dominującą pozycję w swojej branży ma również serwis YouTube, który zdaniem dziennika odpowiada za 73 proc. światowego rynku treści wideo w internecie.

Google odpiera zarzuty stawiane mu przez regulatorów i wskazuje, że konsumenci na całym świecie mają wybór i nie muszą korzystać z usług firmy. W tym miesiącu koncern udostępnił w swoich materiałach informacyjnych sekcję poświęconą temu, jak włączyć na smartfonie wyszukiwarki internetowe konkurencyjnych dostawców, co „WSJ” ocenia jako próbę wsparcia własnej obrony przez internetowego giganta. (PAP)

mfr/ mam/

Źródło:PAP
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.