Microsoft już prawie miał pełny wachlarz zgód na fuzję Activision Blizzard. Ale “prawie” robi różnicę

Izabela Myszkowska
Izabela Myszkowska - Redaktor Brandsit 2 min
2 min

We wtorek, brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) zaskoczył świat technologii, ogłaszając nowe dochodzenie w sprawie odnowionej oferty Microsoftu na zakup firmy z branży gier wideo Activision Blizzard. Jest to ostatnia poważna przeszkoda w zamknięciu jednej z największych transakcji w historii technologii, wartej 69 miliardów dolarów. Co to oznacza dla przyszłości gier wideo i technologii chmurowej?

Microsoft, znany przede wszystkim jako twórca systemu operacyjnego Windows i konsoli Xbox, ogłosił w styczniu 2022 roku zamiar przejęcia Activision Blizzard, firmy stojącej za popularną serią gier Call of Duty. Transakcja została już zatwierdzona przez organy antymonopolowe w 40 krajach, w tym w Unii Europejskiej. Jednak w Wielkiej Brytanii proces został wstrzymany z powodu obaw o konkurencję, zwłaszcza na wschodzącym rynku gier w chmurze.

Dlaczego Wielka Brytania wstrzymuje transakcję?

CMA wyraziło obawy, że przejęcie może stłumić konkurencję na rynku gier w chmurze, gdzie gracze mogą unikać zakupu drogich konsol i grać na tabletach lub telefonach. W odpowiedzi na to, Microsoft zaoferował sprzedaż praw do przesyłania strumieniowego w chmurze poza Europejskim Obszarem Gospodarczym francuskiemu studiu gier Ubisoft Entertainment.

Co dalej?

CMA ma czas do 18 października, aby zdecydować, czy zatwierdzić transakcję. Sarah Cardell, dyrektor generalna CMA, stwierdziła, że nowa propozycja Microsoftu “znacząco różni się od tego, co zostało wcześniej przedstawione” i że urząd “uważnie i obiektywnie oceni szczegóły zrestrukturyzowanej umowy”.

Choć Microsoft i Activision Blizzard zdobyły już zgodę wielu organów antymonopolowych na świecie, brytyjski regulator stanowi ostatnią, ale znaczącą przeszkodę. Decyzja CMA w tej sprawie będzie miała wpływ nie tylko na te dwie firmy, ale również na kształt przyszłości gier wideo i technologii chmurowej na globalnym rynku.

Udostępnij
Leave a comment

Dodaj komentarz