Nowości od NetApp: Rewolucja w przechowywaniu danych czy tylko kosmetyczne zmiany?

Izabela Myszkowska - Redaktor Brandsit
3 min

Firmy starają się na różne sposoby optymalizować procesy zarządzania i przechowywania informacji. Jedną z firm, która od lat zajmuje się tym zagadnieniem jest NetApp. Niedawno firma ta ogłosiła szereg nowości i aktualizacji swoich produktów, wzbudzając tym samym duże zainteresowanie rynku. Czy jednak za ogromem obietnic i zapowiedzi kryje się prawdziwa rewolucja w branży, czy raczej mamy do czynienia z kosmetycznymi zmianami mającymi na celu utrzymanie pozycji rynkowej?

Aktualizacja NetApp – flashowy błysk czy stara lampa?

Pierwszym elementem, na który warto zwrócić uwagę, jest aktualizacja pamięci blokowej flash ASA C-Series. NetApp obiecuje tutaj prędkości na poziomie pamięci flash przy niemal cenach pamięci dyskowej. Brzmi to obiecująco, zwłaszcza zważywszy na fakt, że system ma gwarancję przechowywania 4:1 i stuprocentową dostępność danych. Jednakże, trzeba sobie zadać pytanie – czy rzeczywiście jest to krok naprzód, czy raczej próba nadążenia za konkurencją, która już od dawna oferuje podobne rozwiązania?

Podłączenie systemu do chmury i gwarancja odzyskania danych po atakach ransomware to standardy, których oczekuje się dzisiaj od każdego dostawcy. Dodatkowe usługi w postaci oceny infrastruktury, migracji danych czy szkoleń są miłym dodatkiem, ale czy na pewno wystarczającym, by mówić o prawdziwej innowacji?

W chmurze czy pod chmurką?

NetApp jest obecny w świecie publicznych pamięci masowych od 2014 roku i przez ten czas zdołał zbudować solidną pozycję. Aktualizacje usług w chmurze, takich jak Google Cloud NetApp Volumes czy Amazon FSx dla NetApp ONTAP, są odpowiedzią na rosnące wymagania rynku i potrzeby klientów. Znacząca redukcja kosztów i uproszczenie dostępu do danych dla aplikacji natywnych w chmurze są krokami w dobrym kierunku.

Jednakże, patrząc na dynamikę zmian w branży cloud computing, można odnieść wrażenie, że NetApp stara się jedynie nadążyć za trendami, zamiast je wyznaczać. Co więcej, wspomniana redukcja kosztów o trzydzieści procent na GB w przypadku Google Cloud NetApp Volumes wydaje się być raczej standardem rynkowym niż wyjątkową ofertą.

Gwarancje krokiem w dobrą stronę

Nowe opcje dla Keystone STaaS, takie jak ulepszone ubezpieczenie, zintegrowane gwarancje wydajności i dostępności, są z pewnością krokiem we właściwym kierunku. 90-dniowa gwarancja na odzyskanie po ransomware jest jednak uzależniona od wybranej oferty, co może budzić pewne wątpliwości co do jednolitości i transparentności oferty NetApp.

Ostatecznie, ogłoszenia NetApp są dowodem na to, że firma ta nie zamierza spoczywać na laurach i stara się sprostać wymaganiom rynku. Niemniej jednak, patrząc na skalę i tempo zmian w branży IT, można odnieść wrażenie, że NetApp wciąż pozostaje krok za liderami rynku.

Rzeczywista wartość i innowacyjność zaprezentowanych rozwiązań będzie można ocenić dopiero po dłuższym czasie, kiedy to zobaczymy, jak będą one funkcjonować w praktyce i jakie realne korzyści przyniosą użytkownikom końcowym.