Twitter wycofuje się ze współpracy z UE. “Możesz uciekać, ale nie możesz się schować”

Klaudia Ciesielska
Klaudia Ciesielska - Redaktor prowadzący Brandsit 3 min
3 min

Na początku ubiegłego tygodnia Twitter niespodziewanie zrezygnował z dobrowolnego porozumienia Unii Europejskiej w sprawie zwalczania dezinformacji w Internecie. Informacja ta została potwierdzona przez komisarza europejskiego Thierry’ego Bretona. To wydarzenie niewątpliwie zaskoczyło wielu, uwzględniając wagę problemu dezinformacji w cyfrowym świecie.

Niezależnie od decyzji Twittera, komisarz Breton przypomniał, że “obowiązek” platformy w zwalczaniu dezinformacji pozostał. Użył metaforycznego zwrotu “Możesz uciekać, ale nie możesz się ukryć”, sugerując, że platforma nadal będzie musiała spełniać swoje obowiązki, nawet jeśli nie jest formalnie związana kodeksem.

Twitter, znany z częstego używania automatycznych odpowiedzi na zapytania prasowe, nie wydał bezpośredniego oświadczenia na temat swojej decyzji. Ten brak reakcji może zasugerować, że firma nie jest gotowa na otwarty dialog na temat swojego podejścia do dezinformacji.

Decyzja Twittera wydaje się być w linii z polityką nowego właściciela, miliardera Elona Muska. Od momentu zakupu Twittera w zeszłym roku, Musk dążył do poluzowania sterów w firmie i wprowadził pewien chaos w systemie weryfikacji i zasadach moderowania treści. Wycofanie się z kodeksu dezinformacji UE wydaje się być kolejnym krokiem w tej strategii.

Warto jednak przypomnieć, że wiele innych firm technologicznych, takich jak Google, TikTok, Microsoft i Meta, matka Facebooka i Instagrama, zdecydowało się podpisać unijny kodeks. Wymaga on od firm mierzenia swojej pracy nad zwalczaniem dezinformacji i regularnego publikowania raportów z postępów.

Przed rezygnacją Twittera, Komisja Europejska skrytykowała platformę za niewystarczające zaangażowanie. Twitter nie dostarczył pełnego pierwszego raportu w ramach kodeksu, co wywołało pytania o ich gotowość do spełniania zobowiązań.

Pomimo rezygnacji Twittera, Unia Europejska ma zamiar nadal egzekwować walkę z dezinformacją. Nowe zasady cyfrowe UE, które zawierają kodeks postępowania, czynią walkę z dezinformacją “obowiązkiem prawnym”. Jak powiedział komisarz Breton: “Nasze zespoły będą gotowe do egzekwowania”.

Decyzja Twittera o rezygnacji z kodeksu dezinformacji UE to zdecydowanie znaczące wydarzenie, które może mieć szerokie konsekwencje. Bezpośredni wpływ na użytkowników platformy jest jeszcze trudny do przewidzenia.

W kontekście globalnej walki z dezinformacją, decyzja Twittera może być postrzegana jako krok wstecz. Wszakże, w dobie cyfrowej, gdzie informacje rozprzestrzeniają się z prędkością światła, zaangażowanie wszystkich graczy jest kluczowe.

Decyzja ta może jednak stworzyć precedens, który zmusi do refleksji nad efektywnością dobrowolnych porozumień w walce z dezinformacją. Możliwe, że nowe zasady cyfrowe UE, czyniące walkę z dezinformacją obowiązkiem prawnym, okażą się skuteczniejsze.

Jedno jest pewne – temat dezinformacji na mediach społecznościowych nie zniknie, a decyzje takie jak ta podjęta przez Twittera będą nadal budziły gorące dyskusje. W miarę jak te dyskusje się rozwijają, kluczowe będzie monitorowanie, jak platformy, regulacje i użytkownicy dostosowują się do tych zmieniających się realiów.

Udostępnij
Leave a comment

Dodaj komentarz