Singapur nie zamierza biernie przyglądać się wyścigowi zbrojeń w dziedzinie sztucznej inteligencji. Podczas gdy globalna uwaga skupia się na gigantach z Doliny Krzemowej i Pekinu, Miasto Lwa systematycznie buduje własny ekosystem, oparty na strategicznych inwestycjach publicznych. Najnowsza deklaracja rządu o przeznaczeniu ponad miliarda dolarów singapurskich na badania nad AI do 2030 roku to sygnał, że państwo-miasto chce być czymś więcej niż tylko bezpieczną przystanią dla kapitału – aspiruje do roli regionalnego architekta technologii.
Strategia Singapuru różni się od podejścia opartego wyłącznie na czystym zysku. Ministerstwo Rozwoju Cyfrowego i Informacji kładzie nacisk na rozwój sztucznej inteligencji, która jest nie tylko wydajna, ale przede wszystkim odpowiedzialna i zasobooszczędna. To podejście pragmatyczne: w regionie o ograniczonych zasobach fizycznych, optymalizacja mocy obliczeniowej jest tak samo ważna jak same algorytmy. Finansowanie ma płynąć szerokim strumieniem – od edukacji przyszłych kadr, zaczynając już od poziomu przeduniwersyteckiego, aż po wsparcie dla wdrożeń w konkretnych gałęziach przemysłu.
Kluczowym elementem tej układanki jest projekt Sea-Lion (Southeast Asian Languages in One Network). To właśnie tutaj Singapur znajduje swoją niszę rynkową. Podczas gdy modele zachodnie często zawodzą w niuansach kulturowych i językowych Azji Południowo-Wschodniej, Sea-Lion wypełnia tę lukę. Najnowsza wersja modelu, wydana jesienią 2025 roku, bazuje na fundamencie Qwen od Alibaby, co pokazuje strategiczną elastyczność Singapuru w korzystaniu z najlepszych dostępnych technologii, niezależnie od ich pochodzenia.
Singapur buduje infrastrukturę, która obniża barierę wejścia dla lokalnych firm. Przykłady takie jak indonezyjskie GoTo, które już zaadoptowało rozwiązania Sea-Lion, dowodzą, że istnieje realny popyt na „lokalną” inteligencję. Inwestując w wysokowydajne zasoby komputerowe i otwarte modele językowe, rząd Singapuru de facto dotuje innowacyjność sektora prywatnego. To modelowa lekcja budowania przewagi konkurencyjnej poprzez państwowy mecenat nad technologią, która ma stać się kręgosłupem nowoczesnej gospodarki Azji.
