Tegoroczna hossa na amerykańskich giełdach, napędzana w dużej mierze przez entuzjazm wokół sztucznej inteligencji, doprowadziła do eksplozji na rynku niszowych produktów finansowych. Mowa o lewarowanych, pojedynczych funduszach giełdowych (ETF), które pozwalają inwestorom zwielokrotniać zakłady na wahania kursów konkretnych spółek.
Nadchodzące wyniki kwartalne Nvidii będą kluczowym testem dla tego rozgrzanego segmentu.
Analiza danych branżowych pokazuje, że spółki postrzegane jako beneficjenci rewolucji AI zdominowały rynek amerykańskich lewarowanych i odwrotnych ETF-ów.
Inwestorzy szukają agresywnych sposobów na powiększenie swoich zysków z trendu AI, a zarządzający aktywami spieszą, by zaspokoić ten popyt.
Liczby mówią same za siebie. Do tej pory w 2025 roku w USA uruchomiono 112 tego typu funduszy, w porównaniu do zaledwie 38 w całym 2024 roku.
Obecnie ponad połowa ze wszystkich 190 notowanych w USA pojedynczych lewarowanych ETF-ów jest powiązana tematycznie ze sztuczną inteligencją. Skupiają one aktywa o wartości 17,7 miliarda dolarów z 23,7 miliarda dolarów zainwestowanych w cały ten segment rynku.
Co istotne, “temat AI” jest tu interpretowany szeroko. Fundusze te oferują ekspozycję nie tylko na producentów chipów, takich jak Nvidia, ale także na firmy takie jak Tesla (rozwijająca autonomiczne pojazdy), Palantir (analityka danych) czy nawet spółki energetyczne, które mają zasilać rosnącą liczbę centrów danych.
Przykładem sukcesu jest fundusz GraniteShares 2x Long NVDA Daily ETF, który od debiutu w grudniu 2022 roku zgromadził aktywa o wartości 4,56 mld dolarów.
Lewarowane ETF-y wykorzystują instrumenty pochodne, takie jak swapy i opcje, aby osiągnąć zwielokrotniony dzienny wynik akcji bazowej – na przykład podwójny wzrost lub podwójny spadek. Są one przeznaczone do krótkoterminowej spekulacji, a ich zmienność jest największa w okresach publikacji wyników finansowych.
Potwierdził to niedawny przykład firmy MongoDB, której akcje wzrosły o ponad 23% po publikacji raportu, co przełożyło się na 46% skok powiązanego z nią funduszu 2x Long.
Jednak ta sama mechanika, która kusi potencjalnie wysokimi zyskami, niesie ze sobą ogromne ryzyko. Krytycy ostrzegają, że dominujący na tym rynku inwestorzy detaliczni mogą nie w pełni rozumieć, jak gwałtownie te produkty mogą tracić na wartości.
Kiedy pod koniec stycznia akcje Nvidii spadły o 17% po informacji o potencjalnej konkurencji z Chin, wspomniany fundusz GraniteShares 2x stracił blisko 34%.
Analitycy rynku wskazują na dwa główne zagrożenia. Po pierwsze, rynek staje się niebezpiecznie zatłoczony, co może prowadzić do konsolidacji i zamknięcia części funduszy. Po drugie, połączenie ryzyka związanego z już wysokimi wycenami spółek AI z dodatkowym ryzykiem dźwigni finansowej tworzy mieszankę o podwyższonym potencjale strat. Pomimo że emitenci zapewniają, że fundusze działają zgodnie z założeniami, to właśnie ekstremalna zmienność akcji bazowych stanowi fundamentalne zagrożenie dla portfeli inwestorów.