Czerwony wtorek dla Dell i HPE. Analitycy wieszczą koniec zakupowego eldorado IT

Optymizm napędzany sztuczną inteligencją ustąpił miejsca twardym kalkulacjom, gdy Morgan Stanley obniżył rekomendację dla sektora hardware, pociągając w dół wyceny takich gigantów jak Dell czy HPE. Analitycy banku ostrzegają, że w obliczu rosnących kosztów i niepewności gospodarczej, korporacyjne budżety IT w 2026 roku czeka najgłębsza stagnacja od ponad dekady.

2 Min
Wall street, giełdy, giełda
źródło: Freepik/vwalakte

Sektor sprzętu IT, który przez ostatnie kwartały płynął na fali obietnic sztucznej inteligencji, zderzył się we wtorek z twardą, rynkową rzeczywistością. Analitycy Morgan Stanley, w notatce która natychmiastowo ochłodziła nastroje na Wall Street, obniżyli ocenę całej branży do poziomu „ostrożnego”. To wyraźny sygnał dla dyrektorów finansowych i inwestorów, że okres łatwych wzrostów dobiegł końca, a rok 2026 może przynieść bolesną weryfikację planów sprzedażowych.

Eksperci banku inwestycyjnego ostrzegają przed formowaniem się zjawiska, które określili mianem „idealnej burzy”. Składają się na nią trzy krytyczne czynniki: wyraźne spowolnienie popytu, powracająca inflacja kosztów komponentów oraz zbyt wygórowane wyceny spółek technologicznych. Reakcja parkietu była błyskawiczna. Walory gigantów infrastruktury, takich jak Hewlett Packard Enterprise, Dell Technologies i NetApp, zanurkowały o około 5 proc., ciągnąc za sobą cały indeks branżowy. Pod presją znalazł się również Logitech, którego rekomendację obniżono do poziomu „niedoważaj”.

Dla decydentów biznesowych najistotniejsza informacja nie płynie jednak z samych kursów giełdowych, ale z twardych danych leżących u podstaw tej przeceny. Najnowsze badanie Morgan Stanley wskazuje, że korporacyjni liderzy IT planują wzrost budżetów na sprzęt w 2026 roku zaledwie o symboliczny 1 proc. Jest to najsłabszy odczyt od 15 lat, wyłączając anomalię okresu pandemii. Co więcej, ankiety przeprowadzone wśród pośredników sprzedaży (VAR) sugerują, że od 30 do 60 proc. klientów biznesowych jest gotowych drastycznie ograniczyć planowane zakupy serwerów, komputerów i pamięci masowej, jeśli producenci będą w dalszym ciągu przerzucać na nich rosnące koszty podzespołów.

Choć inwestycje w infrastrukturę dedykowaną AI pozostają jasnym punktem na mapie wydatków, nie są one w stanie w pełni zrównoważyć szerszych problemów makroekonomicznych. Niepewność potęgują zapowiedzi taryf celnych administracji Donalda Trumpa oraz rosnące ceny pamięci, na co w swojej osobnej analizie zwróciło uwagę Citigroup. Analitycy konkludują, że przy tak elastycznym popycie i sztywnych kosztach produkcji, ryzyko rewizji zysków w dół na 2026 rok jest obecnie wyższe niż kiedykolwiek. Dla przedsiębiorstw oznacza to konieczność rewizji strategii zakupowych i przygotowanie się na trudniejsze negocjacje z dostawcami technologii, którzy będą walczyć o utrzymanie marż.

Udostępnij