Grok na celowniku DSA: Dlaczego Bruksela chce zakazać chatbota xAI

Unijni regulatorzy wytaczają najcięższe działa przeciwko xAI, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość chatbota Grok na kontynencie. Decyzja o wszczęciu postępowania w ramach DSA sugeruje, że Bruksela jest gotowa na całkowite wykluczenie modelu Muska z europejskiego ekosystemu, byle tylko wyegzekwować przestrzeganie surowych norm ochrony danych.

1 Min
Grok
źródło: Unsplash

Doniesienia dziennika Handelsblatt rzucają nowe światło na napięte relacje między Brukselą a technologicznym imperium Elona Muska. Według wysokich rangą urzędników unijnych, Komisja Europejska wszczyna formalne postępowanie przeciwko chatbotowi Grok w ramach Aktu o usługach cyfrowych (DSA). To nie jest zwykłe upomnienie – cel jest jasny: wymuszenie na xAI wycofania narzędzia z rynku europejskiego.

Dla kadry zarządzającej i inwestorów to sygnał, że unijne organy regulacyjne przestały jedynie monitorować rynek, a przeszły do aktywnej defensywy wartości demokratycznych i bezpieczeństwa danych. Głównym punktem zapalnym jest sposób, w jaki Grok wykorzystuje dane użytkowników platformy X do trenowania swoich modeli bez wystarczającej, zdaniem UE, transparentności i zgody.

Z perspektywy biznesowej sytuacja ta stwarza niebezpieczny precedens dla firm AI operujących w modelu „move fast and break things”. Jeśli xAI ugnie się pod presją, Europa może stać się cyfrową wyspą z ograniczonym dostępem do najbardziej kontrowersyjnych modeli, co z kolei zmusi lokalne firmy do polegania na dostawcach deklarujących pełną zgodność z rygorystycznym prawem unijnym. To test sił, który zdefiniuje koszty innowacji w regionie.

Udostępnij