Strategia Ubera dotycząca pojazdów autonomicznych wchodzi w nową, kluczową fazę. Gigant z San Francisco, zamiast budować własne samochody, konsekwentnie staje się globalnym agregatorem technologii. Najnowszym dowodem tej ewolucji jest ogłoszone właśnie partnerstwo z chińskim liderem Pony.ai oraz chorwackim startupem Verne. Wspólnie zamierzają one uruchomić pierwszą komercyjną usługę robotaxi w Europie, wybierając Zagrzeb na miasto startowe.
Model biznesowy tego przedsięwzięcia jest precyzyjnie podzielony, co odzwierciedla dojrzałość sektora. Pony.ai, firma o ugruntowanej pozycji na rynku azjatyckim, dostarczy „mózg” systemu – zaawansowaną technologię autonomicznej jazdy. Verne, startup nazwany na cześć wizjonera Juliusza Verne’a, przejmie rolę operatora floty i zarządcy lokalnej infrastruktury. Uber natomiast domknie ekosystem, integrując usługę ze swoją globalną aplikacją, co zapewni natychmiastowy dostęp do szerokiej bazy klientów.
Dla Ubera inwestycja w Verne to ruch czysto strategiczny. Spółka, która pod wodzą Dary Khosrowshahiego odeszła od kosztownych badań nad własnym Autonomy Corp, teraz pozycjonuje się jako niezbędny partner dla każdego, kto chce skomercjalizować autonomiczny transport. Dzięki współpracy z blisko dwudziestoma firmami z branży AV – od transportu ciężarowego po drony – Uber staje się systemem operacyjnym mobilności miejskiej, minimalizując jednocześnie ryzyko kapitałowe związane z produkcją sprzętu.
Wybór Zagrzebia nie jest przypadkowy. Chorwacja staje się interesującym rynkiem dla innowacji transportowych, a Verne aktywnie koordynuje procesy regulacyjne, które w Unii Europejskiej są znacznie bardziej rygorystyczne niż w USA czy Chinach. Sukces w stolicy Chorwacji ma być fundamentem do skalowania usługi na kolejne europejskie metropolie. Partnerzy planują, że w ciągu najbliższych lat po ulicach miast będą poruszać się tysiące autonomicznych pojazdów pod szyldem tego sojuszu.
Testy drogowe w Zagrzebiu już trwają. Jeśli trio zdoła pokonać bariery legislacyjne i techniczne specyficzne dla europejskiej infrastruktury, model ten może stać się złotym standardem wdrażania technologii autonomicznych. Przyszłość transportu nie należy do jednego gracza, ale do zintegrowanych ekosystemów, w których technologia, operacje i dostęp do klienta stanowią nierozerwalną całość.
