Rynek samochodów elektrycznych nie doświadcza (jeszcze) wojny cenowej

Klaudia Ciesielska
Klaudia Ciesielska - Redaktor prowadzący Brandsit 6 min
6 min

Głębokie obniżki cen samochodów elektrycznych ożywiają obawy przed wojną cenową na rynku motoryzacyjnym. Jednak ceny nowych samochodów w USA w opinii Allianz Trade nie wykazują oznak spadku. Tesla, największy na świecie producent pojazdów elektrycznych (BEV), ogłosił kolejną rundę znacznych obniżek cen w Europie i Ameryce Północnej. W ubiegłym roku rosnące ceny samochodów nowych i używanych (odpowiednio +7% i +11%) odegrały główną rolę w kształtowaniu głównych wskaźników inflacji, przyczyniając się do rekordowych zysków odnotowanych przez dominujących producentów samochodów. Ruch Tesli, choć znaczący na poziomie mikro, raczej nie będzie miał znaczącego wpływu na poziomie makro. Z około 30 000 samochodów zarejestrowanych we Francji w 2022 roku, udział firmy w rynku rośnie, ale pozostaje poniżej 2%. Od stycznia 2023 r. dwie rundy obniżek cen obniżyły rachunki za podstawowe wersje Modelu 3 i Modelu Y odpowiednio o -10% i -21%. Biorąc pod uwagę udział firmy w rynku, strukturę sprzedaży i ogłoszone obniżki cen oraz utrzymując wszystko inne bez zmian, stwierdzamy, że ogłoszone obniżki cen obniżyłyby całkowity wskaźnik cen nowych samochodów we Francji o zaledwie -0,3%. Ogółem Francja odnotowała wzrost o +7,3% r/r w marcu 2023 r. Stosując ten sam proces w Stanach Zjednoczonych, okazuje się, że niższe ceny Tesli miałyby wpływ deflacyjny -0,5 punktu procentowego, ale ogólnie ceny nowych samochodów nadal wzrosły o +6,6%.

Inne firmy nie widzą powodu, by konkurować cenami, gdy popyt nadal się ożywia: przewidujemy, że rejestracje samochodów w Europie i Ameryce Północnej wzrosną odpowiednio o +4% i +7% w 2023 roku. Wpływ w skali makro byłby bardziej namacalny, gdyby konkurenci poszli za przykładem Tesli. Stosując te same obniżki cen ogłoszone przez Teslę nie tylko do samochodów tej firmy, ale do wszystkich pojazdów elektrycznych sprzedawanych we Francji i USA przez jej konkurentów, wyliczamy odpowiednio -2,2% i -0,9% negatywnego wpływu na ceny nowych samochodów – różnica odzwierciedla znacznie większą penetrację pojazdów BEV we Francji (13%) w porównaniu z USA (6%). Ten scenariusz Allianz Trade uważa za mało prawdopodobny. Ponieważ rejestracje samochodów stale rosną od sierpnia 2022 r. zarówno w Europie, jak i Ameryce Północnej, a poziomy portfela zamówień pozostają powyżej trendu, większość producentów samochodów może sobie pozwolić na niewielką erozję udziału w rynku, wiedząc, że nadal będą cieszyć się rosnącymi dostawami. Spodziewamy się, że liczba rejestracji samochodów w Europie i Ameryce Północnej wzrośnie o +4% i +7% w 2023 r., nadal odpowiednio o -27% i -14% poniżej poziomów sprzed pandemii. Zamiast wojny cenowej spodziewamy się stopniowego przywracania równowagi podaży, która odradza się, i popytu, który ma słabnąć w dalszej części roku na europejskich i północnoamerykańskich rynkach motoryzacyjnych, co przywróci ceny samochodów do równowagi. Wreszcie, ceny nakładów, choć spowalniają dzięki spadkowi cen surowców, są mile widzianym, ale niewystarczającym powodem, aby pozwolić na umiarkowanie cen.

Głębokie obniżki cen to ryzykowna gra dla producentów samochodów. Innym powodem, dla którego obniżki cen w całej branży są mało prawdopodobne, jest znaczenie wartości rezydualnej pojazdów dla klientów prywatnych: jakikolwiek spadek ceny danego nowego modelu ma negatywny wpływ na wartość odsprzedaży tych samych modeli, które są już na drogach, i do pewnego stopnia na wartość podobnych modeli. Wcześniejsze przykłady głębokich obniżek cen pojazdów spotkały się z negatywnymi reakcjami obecnych klientów, których samochody natychmiast straciły na wartości, co skłoniło ich do zastanowienia się dwa razy przed zakupem tej samej marki. Kwestia ta jest jeszcze bardziej krytyczna w przypadku wyspecjalizowanych firm zajmujących się flotami samochodowymi, ponieważ wartość rezydualna ich floty stanowi większość ich aktywów – pod tym względem obniżki cen nowych samochodów odbijają się na ich bilansach. Dotyczy to również większości producentów samochodów działających w Europie i Ameryce Północnej, którzy oferują usługi leasingowe za pośrednictwem swojego działu usług finansowych, ale w znacznie mniejszym stopniu Tesli, której struktura sprzedaży opiera się bardziej na zakupach gotówkowych i tradycyjnym finansowaniu kredytowym.

To kwestia czasu, kiedy ceny pojazdów z napędem elektrycznym spadną wraz ze wzrostem penetracji rynku. Znalezienie odpowiedniego tempa, aby zachować wartość samochodu, ale zapewnić, że pojazdy z napędem elektrycznym staną się bardziej przystępne cenowo, w opinii Allianz Trade będzie głównym wyzwaniem dla producentów samochodów w nadchodzących latach. Patrząc na Chiny, gdzie BEV stanowią ponad 20% rynku, obserwujemy, że ceny spadają w znacznie szybszym tempie wraz z wprowadzaniem nowych modeli. Wraz z konkurencją, to właśnie firmy przesuwające się w dół krzywej uczenia się (bardziej efektywne w projektowaniu i produkcji pojazdów BEV dzięki zgromadzonemu doświadczeniu), osiągające korzyści skali (mające niższe koszty jednostkowe wraz ze wzrostem wolumenu) i wprowadzające innowacyjne technologie (w szczególności nowe chemikalia do akumulatorów) zapewnią w przyszłości parytet cenowy między pojazdami napędzanymi silnikiem spalinowym a pojazdami elektrycznymi.

SOURCES:Allianz Trade
Udostępnij
Leave a comment

Dodaj komentarz