5 pytań do… Moniki Roś-Gruszczyk, Grupa 3S

Zobacz

- Reklama -

Duża potrzeba cyfryzacji oraz zalety usług chmurowych powodują, że rynek data center w Polsce, zarówno przed, jak i w trakcie pandemii stabilnie się rozwija. Ten potencjał dostrzegają rodzime firmy, a także globalni gracze. Poziom inwestycji w data center w Polsce jest zatem dość spory, choć na rynku miejsca nie zabraknie w najbliższym czasie, jak twierdzi Monika Roś-Gruszczyk, Członek Zarządu, Grupa 3S.

Ostatni rok upłynął pod znakiem przyspieszonej cyfryzacji przedsiębiorstw. Jednak analitycy wskazują, że największy wzrost inwestycji w usługi data center ma nastąpić w 2021 roku i kolejnych latach. Czy widoczny jest obecnie wzrost popytu w stosunku do minionego roku?

Monika Roś-Gruszczyk: Rok 2020 był dla nas relatywnie dobry, choć, mając świadomość, że nie wszyscy Klienci mogli rozwijać się tak szybko jak by sobie tego życzyli, w 2021 liczymy na więcej. Branże dotknięte ekonomicznymi skutkami pandemii wracają na ścieżkę wzrostu, a to w wielu przypadkach niesie za sobą potrzebę inwestycji w infrastrukturę IT, telekomunikację i bezpieczeństwo. Obserwujemy wzrost popytu przede wszystkim w obszarze outsourcingu szeroko pojętych zasobów IT. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania typu Disaster Recovery, pozwalające rozproszyć środowiska na kilka geo-lokalizacji. Klienci potrzebują teraz rozwiązań dla zapewnienia ciągłości działania biznesu oraz dostępu do mocy obliczeniowej, którą można łatwo skalować. To jednak nie wszystko. Z naszych obserwacji wynika, że Klienci często wybierają Partnera biznesowego posiadającego bardzo duże doświadczenie i wysoki poziom kompetencji inżynierskich oraz oferują model finansowy oparty o opłaty abonamentowe. To właśnie rosnące zainteresowanie ze strony rynku motywuje nas do rozwoju Klastra Data Center 3S i dalszych inwestycji w centra danych.

Według danych PMR, 38% badanych byłoby skłonnych zapłacić więcej za usługi centrum danych posiadającego certyfikat. Jak ocenia Pani rolę certyfikacji w rozwoju rynku data center w Polsce?

Monika Roś-Gruszczyk: Nasze doświadczenia potwierdzają, że odgrywają one istotną rolę w procesie zakupowym wielu Klientów. W szczególności firmy duże lub te podmioty, które funkcjonują w sektorach takich jak finanse, administracja publiczna, medycyna, IT, czy eCommerce traktują posiadanie certyfikacji ISO 9001 i ISO 27001 jako warunek konieczny do rozpoczęcia współpracy. Przedsiębiorstwa z sektora MSP nie przywiązują do tego aż tak wielkiej wagi, zaufanie budujemy tu przede wszystkim dzięki rekomendacjom naszych aktualnych Klientów.

Ostatnio Grupa 3S poinformowała o nowej inwestycji w Katowicach, dzięki której katowickie data center ma powiększyć się do powierzchni 4400 m2. Jak dużą mocą będzie wówczas dysponował obiekt?

Monika Roś-Gruszczyk: Szybko kończy się powierzchnia w naszych dwóch data center w kompleksie Katowice- Gospodarcza, stąd potrzeba nowych inwestycji. Świetna lokalizacja, bezpieczeństwo energetyczne, dostępność telekomunikacyjna czy zorganizowane tu już restrykcyjne zasady fizycznego dostępu, zmotywowały nas do tego, aby uruchomić kolejny, trzeci obiekt, w tym właśnie miejscu. Rozpoczęliśmy już prace przygotowawcze i administracyjne, a sama budowa ruszy w styczniu 2022 roku. Nowe centrum danych będzie miało powierzchnię 2200 m2, przez co podwoi nasze zasoby w tej lokalizacji. Po jego uruchomieniu, kompleks Katowice Gospodarcza 12 będzie dysponował powierzchnią brutto 4400 m2 z dostępną mocą przyłączeniową 2 x 4MW.

Dzięki tej inwestycji, rośnie także nasz potencjał rozproszenia geograficznego środowisk klienckich. W odległości niespełna 10 km mamy jeszcze data center przy ul. Ligockiej w Katowicach. Kończymy również modernizację serwerowni w Bytomiu. Oba te obiekty, poza miejscem na główne zasoby Klientów, będą też w wielu projektach pełnić rolę centrów zapasowych na potrzeby rozwiązań DRC.

Obecnie większość centrów danych zlokalizowana jest blisko dużych miast i ma to swoje uzasadnienie chociażby ze względu na obecność dużych organizacji w takich miejscach. Jednak wiąże się to także z większymi kosztami budowy i utrzymania centrów danych. Czy uważa Pani, że w kolejnych latach nastąpi odejście od tego trendu?

Monika Roś-Gruszczyk: Trudno powiedzieć. Aglomeracje miejskie mają wiele atutów, do których należą m.in.: obecność sieci światłowodowych, czy chociażby dostęp do wykwalifikowanych pracowników. Istotną zmianę mogą tu przynieść trendy związane z automatyzacją. Budowa centrów danych z dala od aglomeracji, w lokalizacjach lepszych pod względem energetycznym, przy mniejszym zapotrzebowaniu na personel, może mieć rację bytu.

Jakie są wyzwania dla rozwoju rynku data center w Polsce?

Monika Roś-Gruszczyk: Branża staje się coraz bardziej zdywersyfikowana. Pojawiają się duże inwestycje globalnych graczy z ich wielkim potencjałem oraz szerokim spektrum usług. Z drugiej strony, mniejsi, lokalni dostawcy, którzy bazują na swojej elastyczności potrafią niejednokrotnie lepiej zaspokoić potrzeby Klientów.

Mimo, iż rynek rośnie, jego nasycenie w Polsce ciągle jest relatywnie niewielkie. W mojej ocenie wciąż jest dużo przestrzeni do zagospodarowania dla wszystkich dostawców. Coraz bardziej popularne stają się modele hybrydowe łączące on-premise z rozmaitymi modelami chmurowymi (private / global cloud).

Największym wyzwaniem według mnie jest dostępność wysoko wykwalifikowanej kadry specjalistów. Już teraz nie jest łatwe znalezienie osób, które potrafią zbudować rozwiązanie dla Klienta w oparciu zarówno o zasoby globalnych, jak i lokalnych graczy. Dochodzi do tego konieczność kreowania usług w sposób adekwatny do szybko zmieniających się potrzeb Klientów, a to wszystko z zapewnieniem bezpieczeństwa, skalowalności i przewidywaniem rozwoju ich biznesu. Praca w centrach danych staje się coraz bardziej ekscytująca, ale i wymagająca.

- Reklama -

Polecamy

- Reklama -