Premiera „Grand Theft Auto VI” może być jednym z najważniejszych wydarzeń sprzedażowych na rynku konsol w 2026 roku. Gra trafi 19 listopada na PlayStation 5 oraz Xbox Series X i S. Wersja na komputery osobiste nie została zapowiedziana na dzień debiutu. Analitycy spodziewają się, że większość nowych klientów wybierze platformę Sony, które jest obecnie postrzegane jako silniejszy gracz w segmencie konsol wysokiej klasy.
Skala zainteresowania jest trudna do przecenienia. „GTA V” sprzedało się w blisko 230 mln egzemplarzy od premiery w 2013 roku. Nowa odsłona może więc zachęcić część graczy do zakupu aktualnej konsoli. Dla Sony oznacza to szansę na ograniczenie spadku sprzedaży PS5 oraz zwiększenie przychodów z gier, usług cyfrowych i abonamentów.
Problemem pozostają jednak koszty. Rosnące zapotrzebowanie centrów danych i sektora sztucznej inteligencji na pamięci ogranicza podaż komponentów dla elektroniki konsumenckiej. TrendForce prognozuje, że kontraktowe ceny DRAM wzrosną w trzecim kwartale 2026 roku o 13–18 proc. w ujęciu kwartalnym.
Sony zabezpieczyło dostawy pamięci na obecny rok finansowy, ale spodziewa się utrzymania wysokich cen także w kolejnym. Firma może przez to sprzedawać konsole z niższą marżą, ograniczyć przyszłą produkcję albo ponownie podnieść ceny.
„GTA VI” prawdopodobnie poprawi wyniki całego ekosystemu PlayStation, lecz nie usunie presji kosztowej. Największym beneficjentem może być sprzedaż cyfrowa, podczas gdy sprzęt pozostanie bardziej ryzykowną częścią biznesu Sony.
