W świecie zdominowanym przez gospodarkę cyfrową, niewidzialna infrastruktura sygnałów satelitarnych stała się kręgosłupem wszystkiego – od logistyki po transakcje finansowe. Jednak ta fundamentowa technologia, znana jako GNSS, jest coraz częściej atakowana. Odpowiedzią na narastający chaos w eterze ma być nowa misja polskiej spółki Creotech Instruments, która we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) oraz niemieckim gigantem OHB System AG, rozpoczyna prace nad projektem HyperSat SAFIR-PNT.
Zjawiska jamminu (zagłuszania) i spoofingu (podszywania się pod sygnał) przestały być domeną teoretycznych rozważań akademickich, a stały się realnym ryzykiem operacyjnym dla sektorów transportu i obronności. Misja SAFIR-PNT ma na celu nie tylko pasywne przyglądanie się tym incydentom, ale przede wszystkim precyzyjną geolokalizację ich źródeł z poziomu orbity. To podejście typu SIGINT (rozpoznanie elektromagnetyczne), które do niedawna było zarezerwowane dla największych mocarstw, teraz schodzi na poziom komercyjnych mikrosatelitów.
Dla inwestorów i obserwatorów rynku kluczowy jest model „dual-use”. Creotech nie buduje narzędzia wyłącznie dla wojska; buduje system ochrony dla infrastruktury krytycznej, której paraliż może kosztować nowoczesne gospodarki miliardy euro dziennie. Wykorzystanie autorskiej platformy HyperSat jako bazy dla trzech mikrosatelitów demonstracyjnych sugeruje, że spółka celuje w skalowalny produkt, który może stać się standardem w europejskim arsenale bezpieczeństwa technologicznego.
Strategiczne znaczenie projektu wykracza poza samą technologię. W dobie narastających napięć geopolitycznych, Europa desperacko dąży do autonomii w obszarze PNT (Pozycjonowanie, Nawigacja i Czas). Współpraca Creotech z OHB System przy studium wykonalności faz 0/A to sygnał, że polska myśl technologiczna zostaje włączona w najwęższy krąg europejskiego łańcucha dostaw sektora „Space”.
Jeśli misja SAFIR-PNT okaże się sukcesem, Creotech może przesunąć się z pozycji dostawcy komponentów do roli architekta systemów bezpieczeństwa orbitalnego. W branży, gdzie zaufanie jest najtwardszą walutą, kontrakt z ESA na wykrywanie zakłóceń to nie tylko zlecenie inżynieryjne, ale przede wszystkim mandat do budowy jednego z najbardziej kluczowych systemów wczesnego ostrzegania dla nowoczesnej gospodarki.

