Leasing w dobie koronawirusa – jakie możliwości ma przedsiębiorca?

Podobne tematy

Pandemia ciosem dla polskiego leasingu. Na odbudowę potrzeba nawet 5 lat

Polska branża leasingowa na uzyskanie poziomu finansowania sprzed kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa będzie potrzebowała więcej czasu niż miało to...

Przegląd Tarczy 4.0

Wraz z tarczą 4.0 wprowadzone zostaną dalsze zmiany związane z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Wprowadzona zostanie między innymi możliwość zawieszenia...

Z jakimi problemami mierzą się dziś biura księgowe?

Minione miesiące pokazały, że wykonywanie swoich obowiązków poza biurem jest możliwe. Także w branżach, które do tej pory zupełnie...

Obecna sytuacja wywołana pandemią spowodowała, że u wielu przedsiębiorców doszło do zaburzenia płynności finansowej. Przekłada się to między innymi na zwolnienia pracowników, rozwiązywanie umów zlecenie oraz kłopot z terminowym regulowaniem zobowiązań, np. z tytułu umowy leasingu.

Jak informuje Polski Związek Leasingodawców oraz Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów, przedsiębiorstwa leasingowe dostarczają instrumenty finansowe w tym:

  • leasing,
  • pożyczki inwestycyjne,
  • krótko- i długoterminowe finansowanie wynajmu przedmiotów leasingu
    dla ponad 800 000 przedsiębiorstw (w tym jednoosobowych działalności gospodarczych). Jak podaje PZL, ponad 50% to mikrofirmy o obrotach do 5 mln zł rocznie.

10 kwietnia 2020 branża leasingowa wydała komunikat, że zgodnie z zapowiedziami pracuje nad wdrożeniem pakietu osłonowego dla swoich klientów. 17 kwietnia Związek Polskiego Leasingu oraz Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów przedstawili swoje stanowisko w związku z przeciwdziałaniem skutkom epidemii COVID-19 w Polsce. Zdaniem ZPL i PZWiLP pakiet osłonowy powinien mieć na celu umożliwienie prowadzenia działalności gospodarczej po ustaniu zagrożenia epidemiologicznego. Zgodnie z przedstawionym stanowiskiem, działania należy tak nakierować, aby przedsiębiorcom znajdującym się w sytuacji utrudniającej bieżącą i regularną obsługę umów pozostawić w dyspozycji finansowane przedmioty leasingu.

Zgodnie z przedstawionym stanowiskiem, ZPL i PZWiLP zwróciły się o dostosowanie przepisów tarczy antykryzysowej tak, aby – na wniosek leasingobiorcy lub w wyniku decyzji leasingodawcy – możliwe było:

  • odroczenie w czasie wynikającej z zawartych umów leasingowych rat w części kapitałowej, kapitałowo-odsetkowej lub kapitałowo-serwisowej,
  • odstąpienie od stosowania odsetek karnych w związku z odroczeniem spłat rat,
  • odstąpienie od stosowania części opłat i prowizji zawartych w tabelach opłat i prowizji,
  • elastyczne wydłużanie i dostosowanie okresów finasowania i okresów wynajmu,
  • dostosowanie działań windykacyjnych rozpoczętych przed okresem spowolnienia dla podmiotów, które ucierpiały wskutek epidemii.

Niestety te rozwiązania na chwilę obecną nie znalazły się w przepisach ustaw antykryzysowych. Co w takiej sytuacji może zrobić przedsiębiorca mający problem z regulowaniem zobowiązań z tytułu leasingu?

– Jednym z najprostszych rozwiązań jest cesja leasingu, pod warunkiem, że przedsiębiorca wie, że nie poradzi sobie ze spłatą leasingu oraz podejmie decyzję o utracie prawa do jego wykupu – wyjaśnia Piotr Ciszewski, ekspert podatkowy w firmie inFakt. – Cesja polega w pierwszej kolejności na znalezieniu firmy, która zdecyduje się przejąć leasing, co oznacza, że będzie kontynuować spłatę rat na dotychczasowych warunkach. Warto podkreślić, że jest to najmniej obciążający finansowo sposób wycofania się z umowy leasingu. W obecnej sytuacji problemem może być znalezienie firmy, która zdecyduje się na jej przejęcie.

Przedsiębiorcy mogą także rozważyć wcześniejszy wykup przedmiotu leasingu. Tego typu rozwiązanie powoduje, że stajemy się jego właścicielem, a następnie możemy go sprzedać.

– Wykup, np. pojazdu z leasingu, będzie możliwy, jeżeli od czasu zawarcia umowy upłynęło minimum 40% normatywnego okresu amortyzacji przedmiotu. Dla pojazdów osobowych jest to okres 24 miesięcy. W przypadku wcześniejszego wykupu leasingodawca rozliczy umowę, pomniejszając ją o część oprocentowania. Należy tu się liczyć z dodatkową opłatą manipulacyjną za wcześniejszy wykup pojazdu – wskazuje ekspert inFakt.

Ostatnim rozwiązaniem jest zerwanie umowy leasingu oraz zwrot przedmiotu do leasingodawcy. Niestety niesie ono ze sobą najwięcej negatywnych skutków finansowych. W przypadku tego rozwiązania leasingodawcy przysługuje wartość pozostałych rat do końca umowy pomniejszonych o część oprocentowania. Dodatkowo leasingodawcy nakładają na leasingobiorców opłaty manipulacyjne za zerwanie umowy leasingu. Wyliczona kwota zobowiązania zostanie następnie pomniejszona o wartość zwróconego przedmiotu.

– Jeżeli wartość zwracanego przedmiotu będzie niższa od wyliczonego zobowiązania, wówczas leasingobiorca będzie musiał dopłacić różnicę leasingodawcy – co wiąże się z dodatkowymi kosztami – przypomina Piotr Ciszewski.

Pomimo braku szczególnych uregulowań w tarczy antykryzysowej, przedsiębiorca, który wie, że będzie miał problem z uregulowaniem zobowiązania, powinien w pierwszej kolejności skontaktować się bezpośrednio z leasingodawcą. Warto pamiętać, że obecna sytuacja uderza pośrednio w gałąź gospodarki, jaką jest leasing, dlatego bez wątpienia firmom zależy, aby przedmiot leasingu pozostał w rękach przedsiębiorcy. Firmy te już z początkiem kwietnia wprowadziły regulacje mające na celu ułatwić spłatę przedmiotu leasingu przedsiębiorcom dotkniętym obecną sytuacją. Rodzaj pomocy będzie się różnił w zależności od firmy leasingowej, dlatego tak ważny jest bezpośredni kontakt z leasingodawcą.

- Reklama -

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.