Miliardowa poduszka finansowa Asseco. Spółka IT stawia na wypłatę dywidend

Największa polska spółka informatyczna zrezygnowała z umorzenia akcji własnych na rzecz utworzenia strategicznej rezerwy kapitałowej o wartości ponad miliarda złotych. Ten manewr Asseco Poland pokazuje, że w długoterminowej walce o talenty i zaufanie inwestorów elastyczność finansowa oraz gotowość do wypłaty dywidend wygrywają z mechaniczną redukcją kapitału.

2 Min
Asseco Poland

Największa polska spółka informatyczna wykonała interesujący manewr korporacyjny, który rzuca światło na jej strategię motywacyjną i politykę zwrotu dla inwestorów. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Asseco Poland zrezygnowało z planowanego umorzenia akcji własnych, wybierając w zamian rozwiązanie zapewniające znacznie większą elastyczność finansową. Zamiast redukcji kapitału zakładowego, spółka utworzyła potężną poduszkę kapitałową.

Decyzja ta wynika z pragmatycznego podejścia do zarządzania spółką na wysoce konkurencyjnym rynku. Jeszcze w lutym kluczowi akcjonariusze, w tym Fundacja Rodzinna Adama Górala oraz TSS Europe, postulowali złagodzenie skali umorzenia z pierwotnie zakładanych 3 procent do zaledwie 1,3 procenta.

Ich argumentacja jest charakterystyczna dla dojrzałych podmiotów z Doliny Krzemowej czy globalnych liderów technologicznych. Pozostawienie puli akcji własnych w firmie służy jako niezbędne narzędzie do długoterminowego wiązania interesów kadry menedżerskiej z celami udziałowców.

Z perspektywy rynkowej najciekawsza jest jednak inżynieria w obrębie kapitałów firmy. Akcjonariusze przegłosowali potężny transfer środków, przesuwając ponad 986 milionów złotych z kapitału zapasowego do rezerwowego.

W efekcie ten drugi wzrósł do imponującego poziomu 1,15 miliarda złotych. Równocześnie zmieniono jego formalne przeznaczenie, tworząc z niego dedykowany skarbiec na przyszłe transfery finansowe. 

Zgromadzone w ten sposób środki będą mogły zostać elastycznie wykorzystane do wypłaty tradycyjnych dywidend, zaliczek na poczet przewidywanych zysków na koniec roku obrotowego, a także do ewentualnego finansowania przyszłych skupów akcji własnych. Spółka zastrzegła również możliwość dalszego zasilania tego kapitału w przyszłości.

Asseco pokazuje, że chociaż odstępuje od natychmiastowego zwiększenia wartości poszczególnych udziałów poprzez ściągnięcie akcji z rynku, to wciąż priorytetowo traktuje dzielenie się wypracowaną gotówką. To klasyczny, biznesowy kompromis.

Rynek nie otrzymuje jednorazowego, mechanicznego wzrostu wyceny z tytułu mniejszej liczby akcji w obrocie, ale w zamian zyskuje solidną obietnicę stabilnej polityki dywidendowej zabezpieczonej ponad miliardowym kapitałem. Jednocześnie zyskuje pewność, że zarząd będzie odpowiednio zmotywowany do dalszego budowania wartości firmy w długim terminie.

Udostępnij