Motostaruszki – co właściwie jeździ po naszych drogach?

Podobne tematy

Przez pandemię branża motoryzacyjna nie wyprodukowała co najmniej 2 mln samochodów

Od popytu konsumenckiego na nowe samochody zależy to, jak szybko europejska branża motoryzacyjna poradzi sobie z kryzysem wywołanym pandemią. – Branża...

Pandemia sprzyja większej brawurze na drogach

Z powodu koronawirusa na niektórych drogach krajowych liczba aut spadła nawet o 80 proc. W czasie pandemii Polacy jeżdżą...

Łatwiejsze podróżowanie samochodami elektrycznymi

Orlen rozwija swoją sieć stacji pod kątem dostępności paliw alternatywnych. Do sieci zostały właśnie włączone 4 nowe, szybkie stacje...

Baza CEPiK, czyli Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców, to skarbnica wiedzy o tym, co jeździ po polskich drogach (lub stoi w garażach…). Ministerstwo Cyfryzacji podało dane dotyczące najstarszych egzemplarzy. Pod uwagę wzięto ostatnie 10 lat i blisko 2 tysiące najstarszych pojazdów. To maszyny po raz pierwszy zarejestrowane na terytorium Polski (a wcześniej zarejestrowanych w innych krajach).

Przy tworzeniu analizy wzięto pod uwagę samochody, motory, wozy specjalne i inne cuda motoryzacji, bez rejestracji tymczasowych.

Stara Warszawa

Okazuje się, że największymi miłośnikami oldtimerów są mieszkańcy Warszawy – tu przez nieco ponad 10 lat zarejestrowano 138 pojazdów w naprawdę zacnym wieku.

Na kolejnych miejscach znalazły się Wrocław (64), Poznań (51), Gdynia (42) i Kraków (38). W stolicy najmodniejsze okazały się maszyny wyprodukowane w 1951 roku – jest ich 11. We Wrocławiu znalazło się dziewięć aut z 1942, w Poznaniu siedem z 1950, w Gdyni pięć z 1943, a w Krakowie cztery z 1948. Stare maszyny do Polski trafiły głównie ze Stanów Zjednoczonych (370), Ukrainy (151), Wielkiej Brytanii (139) i Francji (124). Z Niemiec, skąd Polacy sprowadzili w ostatnich 10 latach najwięcej samochodów – bo aż 5,5 mln – do kraju trafiło 120 klasyków.

Kategoria „Autobusy”

Podczas analizy znaleziono trzy autobusy, w tym amerykańskiego Rugby L z 1929 r., wyprodukowanego przez Durant Motor. Maszyna należy do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie. Co ciekawe, takie same maszyny były eksploatowane przez Krakowską Miejską Kolej Elektryczną w latach 1929-1945. Wtedy było ich 12.

Inna autobusowa perełka z CEPiK to autobus Krupp LD 2,5 H z 1938 r., wyprodukowany w Essen w zakładach Friedricha Kruppa. Trzeci ciekawy egzemplarz nosi bardzo „szosową” nazwę – to 68-letni francuski Chausson (czytamy: szosą) AH-48.

Old boye

Dwa najstarsze, zarejestrowane w ciągu ostatnich 10 lat pojazdy, to pochodzące z 1902 i 1903 roku samochody marki Rambler. Firma ta początkowo zajmowała się produkcją rowerów, a w 1887 roku zbudowała swój pierwszy, prototypowy samochód.

Kolejna perełka – inny amerykański klasyk – Maxwell AB z 1911 roku.

Wśród motorów najstarszy jest brytyjski Levis Popular. Został wyprodukowany w 1919 r. w Stechford, przez firmę braci Arthura i Billy’ego Butterfieldów. Kolejne perełki to Harleye-Davidson – jeden z 1920 r., drugi – z 1923 r. Fani motoryzacji znają też na pewno motocykle Dollar R2 z 1926 r.

W trakcie analizy znaleziono jeden taki egzemplarz. W sumie w CEPiK znajduje się ponad 800 motorów wyprodukowanych przed 1951 r.

Kategoria „Ciągniki”

Fanów starych ciągników na pewno zaciekawi wielozadaniowy pojazd z okresu II wojny światowej – gąsienicowy NSU-Kettenkrad Sd.Kfz. 2 z 1944 roku.

Natomiast najstarszym ciągnikiem kołowym w bazie jest Lanz Bulldog z 1930 roku. Pojazdy rolnicze tego typu były produkowane do 1960 r. przez Heinrich Lanz w Niemczech. Informacja dla pasjonatów: konstrukcja produkowanych w warszawskich Zakładach Mechanicznych Ursus ciągników Ursus C-45 była skopiowana właśnie z Lanz Bulldoga.

W bazie CEPiK rejestrowane są również tzw. pojazdy specjalne. W analizowanym czasie naliczono ich 17. To głównie wozy strażackie – np. American LaFrance 75 z 1915 r., czy Magirus Deutz FLK 150 z 1940 r. Ale także powojskowy pojazd typu scout Daimler Dingo z 1943 r., czy wojskowa sanitarka Dodge WC-54 – również z 1943 r.

Kategoria „Niewiarygodne”

Ciekawym przypadkiem jest ściągnięty z Holandii Opel Vectra z… 1910 roku. Nie, taki samochód nie istnieje. Urzędnik rejestrujący to auto najprawdopodobniej w rubrykę rok produkcji wpisał pojemność silnika. I wszystko jasne.

Skąd pochodzą dane?

Informacje zaprezentowane w opracowaniu pochodzą z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Dane te zostały wprowadzone do ewidencji przez urzędy i zostały poddane subiektywnym metodom doboru statystycznego. Oznacza to, że mogą nie uwzględniać wszystkich poprawek naniesionych przez urzędników po publikacji. Raport dotyczy pojazdów po raz pierwszy zarejestrowanych na terytorium Polski (a wcześniej zarejestrowanych również w innych krajach) od stycznia 2009 roku do 15 lipca 2019 roku. W raporcie pominięto rejestracje tymczasowe.

- Reklama -

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.