Mark Zuckerberg, który ogłosił rok 2023 „rokiem wydajności”, najwyraźniej nie postawił jeszcze kropki. Według źródeł zbliżonych do giganta z Menlo Park, Meta przygotowuje się do kolejnej fali restrukturyzacji, która może objąć nawet 20% personelu. Choć rzecznik firmy, Andy Stone, określa te doniesienia mianem spekulacji, rynkowa logika sugeruje coś zgoła innego: branża Big Tech wchodzi w fazę drastycznego przesunięcia kapitału z ludzi na infrastrukturę.
Kapitałochłonna pogoń za superinteligencją
Decyzja o potencjalnym pożegnaniu się z blisko 16 000 pracowników nie wynika z kryzysu finansowego, lecz z gigantycznego apetytu na moc obliczeniową. Meta planuje zainwestować 600 miliardów dolarów w centra danych do 2028 roku. W świecie, gdzie jeden wybitny badacz AI może liczyć na pakiet wynagrodzeń idący w setki milionów dolarów, a przejęcia startupów takich jak Manus kosztują miliardy, tradycyjne struktury zatrudnienia stają się dla spółki balastem.
To strategiczny zwrot po serii potknięć. Problemy z modelami Llama 4 oraz opóźnienia w rozwoju flagowego projektu Avocado sprawiły, że Zuckerberg musi szukać oszczędności tam, gdzie AI zaczyna realnie zastępować człowieka. CEO Mety otwarcie przyznaje, że zadania wymagające niegdyś całych zespołów, dziś realizuje jedna utalentowana osoba wspierana przez algorytmy.
Nowy standard branżowy
Meta nie jest osamotniona w tej strategii. Obserwujemy szerszy trend, w którym liderzy technologii – od Amazona po Block Jacka Dorseya – optymalizują zatrudnienie, wskazując na rosnącą biegłość narzędzi generatywnych. Wydajność mierzona liczbą „głów” odchodzi do lamusa na rzecz wydajności procesowej opartej na automatyzacji.
To ruch ryzykowny, ale konieczny. Meta musi udowodnić, że potrafi dowieść obietnicę superinteligencji, nawet jeśli ceną za to jest utrata stabilności wewnętrznej struktury. Jeśli zapowiadane cięcia dojdą do skutku, będzie to ostateczne potwierdzenie, że w dolinie krzemowej AI przestało być tylko narzędziem wspierającym, a stało się powodem, dla którego biurka w open space’ach pozostają puste.
