Najnowsze dane z raportu EPO Technology Dashboard 2025 przynoszą słodko-gorzki obraz polskiego ekosystemu innowacji. Choć liczba zgłoszeń patentowych do Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO) spadła o 10,3% w skali roku, polscy wynalazcy przesunęli punkt ciężkości w stronę sektorów o wysokiej wartości dodanej, takich jak farmacja i biotechnologia. Z 621 wnioskami Polska utrzymuje 12. pozycję w Unii Europejskiej, pozostając niekwestionowanym liderem innowacyjności w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Odwrót od ilości ku jakości strategicznej
Spadek dynamiki po okresie intensywnych wzrostów trwających od 2021 roku można interpretować jako rynkową korektę, jednak perspektywa długofalowa pozostaje optymistyczna. W porównaniu z rokiem 2016 liczba polskich wniosków wzrosła o 58%, co dwukrotnie przewyższa średnią dynamikę całego EPO (27%).
To, co najciekawsze w tegorocznym zestawieniu, to zmiana warty w kluczowych sektorach. Dotychczasowy lider – technologia medyczna – ustąpił miejsca farmacji, która zanotowała spektakularny wzrost o 51,7% rok do roku. Silne wzrosty odnotowano także w transporcie i motoryzacji oraz maszynach i energetyce, co bezpośrednio koreluje z globalnym wyścigiem w obszarze odnawialnych źródeł energii i technologii bateryjnych.
Akademicki silnik innowacji
Specyfiką polskiego rynku, odróżniającą go od zachodnich gospodarek, jest dominująca rola sektora publicznego i nauki. Podczas gdy globalnie rankingi EPO są zdominowane przez gigantów technologicznych, w Polsce połowę czołowych wnioskodawców stanowią uczelnie i instytuty badawcze. Uniwersytet Jagielloński, Gdański Uniwersytet Medyczny oraz Uniwersytet Warszawski pozostają głównymi motorami napędowymi krajowej własności intelektualnej.
Z biznesowego punktu widzenia rodzi to pytanie o efektywność transferu technologii z murów uczelni do przemysłu. Rekordowe zainteresowanie Jednolitym Patentem Europejskim** sugeruje jednak, że polscy innowatorzy myślą o komercjalizacji szeroko. Aż 59,6% przyznanych Polakom patentów otrzymało status jednolity, co znacząco przewyższa średnią unijną (40,7%) i ułatwia ekspansję na rynki 18 państw UE.
Kapitał ludzki i regionalne bastiony
Polska wyróżnia się na tle Europy także pod względem inkluzywności. Co trzeci wniosek patentowy z nad Wisły (35%) wymienia kobietę jako współtwórczynię wynalazku. To wynik znacznie powyżej średniej europejskiej (26%), dający Polsce 5. miejsce w całym EPO.
Geograficznie mapa innowacji pozostaje stabilna, choć widać oznaki decentralizacji. Warszawa, mimo spadku liczby zgłoszeń, kontroluje ponad jedną czwartą rynku. Za jej plecami umacnia się Małopolska, a Dolny Śląsk jako jedyny z czołowych regionów odnotował wzrost aktywności (o 8,5%), co potwierdza status Wrocławia jako rosnącego hubu technologicznego.
W czasach globalnego wyścigu w dziedzinach takich jak AI, 6G czy technologie kwantowe, polska zadyszka w 2025 roku może być jedynie przystankiem przed kolejnym skokiem – o ile impet badawczy uczelni uda się trwale przełożyć na sukcesy rynkowe przedsiębiorstw.
„Rekordowa liczba europejskich zgłoszeń patentowych podkreśla potencjał innowacyjny naszego kontynentu oraz jego atrakcyjność jako globalnego rynku technologicznego” powiedział Prezes EPO António Campinos. „Technology Dashboard 2025 bada postępy, a także luki w poszczególnych sektorach przemysłowych, pomagając decydentom w Europie identyfikować obszary priorytetowe oraz nadawać kierunek działaniom i inwestycjom wzmacniającym suwerenność technologiczną i konkurencyjność. Chociaż jednolity patent europejski już teraz usuwa bariery i przyspiesza przejście do bardziej zintegrowanego rynku innowacji, temat ten w dalszym ciągu zasługuje na naszą uwagę, zwłaszcza w sektorach strategicznych, takich jak sztuczna inteligencja, półprzewodniki, zdrowie i technologie kwantowe” dodaje Prezes EPO.

