Wrocławska spółka Scanway, notowana na rynku NewConnect, wykonała istotny krok w stronę skalowania swojego biznesu na najbardziej konkurencyjnym rynku kosmicznym świata. Firma zawarła umowę o współpracy z amerykańskim podmiotem z sektora space, której przedmiotem jest dostarczenie nowej klasy instrumentów optycznych dla planowanej konstelacji satelitów do obserwacji Ziemi (EO). Wartość kontraktu dotycząca pierwszego instrumentu szacowana jest na około 4,3 mln USD, jednak kluczowa dla długoterminowej wyceny spółki wydaje się zmiana modelu biznesowego, którą ta umowa inauguruje.
Z perspektywy operacyjnej, Scanway zobowiązał się do dostarczenia zaawansowanego teleskopu integrującego kilka kamer pracujących w różnych zakresach fal. Czas realizacji ustalono na 24 miesiące od operacyjnego startu projektu. Płatności będą realizowane w transzach po osiągnięciu kamieni milowych, co jest standardem w branży, pozwalającym na bieżące finansowanie prac R&D. Choć tożsamość partnera z USA nie została ujawniona, komunikat wskazuje na podmiot o ugruntowanej pozycji, realizujący misje zarówno dla klientów komercyjnych, jak i instytucji rządowych, co znacząco obniża ryzyko wykonawcze po stronie zamawiającego.
Najciekawszym aspektem umowy jest jednak warstwa przychodowa wykraczająca poza sprzedaż hardware’u. Scanway wchodzi w model Data-as-a-Service (DaaS). Oznacza to, że polska spółka nie tylko dostarczy „oko” satelity, ale będzie partycypować w zyskach ze sprzedaży danych generowanych przez ten instrument. Mechanizm ten zakłada, że strumienie danych będą udostępniane klientom końcowym w modelu subskrypcyjnym, a część tych przychodów trafi bezpośrednio do Scanway.
Taka konstrukcja umowy ma dwojakie znaczenie. Po pierwsze, pozwala Scanway na generowanie powtarzalnych przychodów (ARR), co jest wskaźnikiem szczególnie cenionym przez inwestorów technologicznych i stabilizuje przepływy pieniężne w długim terminie. Po drugie, zyski z DaaS mają współfinansować budowę kolejnych instrumentów dla amerykańskiego partnera. Tworzy to mechanizm samonapędzającego się wzrostu, w którym sukces komercyjny pierwszego satelity bezpośrednio finansuje rozbudowę całej konstelacji, bez konieczności ciągłego poszukiwania zewnętrznego kapitału na nowe urządzenia.
Dla Scanway, który zadebiutował na giełdzie w 2023 roku, jest to strategiczna walidacja technologii. Wejście z nową architekturą instrumentów optycznych do USA – rynku o najwyższych barierach wejścia, ale i największych budżetach – pozycjonuje spółkę w nowej lidze dostawców. Jeśli pierwsza faza projektu zakończy się sukcesem, polski podmiot może stać się stałym elementem łańcucha dostaw dla amerykańskich konstelacji EO, dywersyfikując swoje portfolio o produkty o wysokiej marży i długim cyklu życia produktu.
