Ceny pamięci NAND wzrosną o 200 proc. Samsung i AI zmieniają rynek

Gdy uwaga branży skupiała się na procesorach graficznych, prawdziwe wąskie gardło rewolucji AI ujawniło się w magazynach danych, zmuszając Samsunga do kolejnego podwojenia cen pamięci NAND w tym kwartale. Ten 200-procentowy wzrost kosztów w skali roku oznacza, że giganci budujący infrastrukturę dla modeli językowych zaczynają wypierać tradycyjnych producentów elektroniki z rynku komponentów.

2 Min
rynek pamięci

Samsung wysyła jasny sygnał: era taniej przestrzeni na dane dobiega końca. Według ostatnich doniesień gigant planuje podwoić ceny kości NAND w drugim kwartale 2026 roku. To już kolejna tak drastyczna podwyżka w tym roku, co oznacza, że w skali zaledwie dwunastu miesięcy komponenty te podrożeją o 200 procent. Dla sektora technologicznego to wstrząs, który zmieni matematykę produkcji wszystkiego – od smartfonów po serwery.

Przyczyna tego zjawiska leży w architekturze współczesnej sztucznej inteligencji. Do tej pory uwaga inwestorów skupiona była na pamięciach HBM, czyli ultraszybkim RAM-ie niezbędnym do pracy procesorów graficznych. Jednak potężne systemy AI, takie jak modele Llama od Meta, potrzebują nie tylko „myśleć” szybko, ale i błyskawicznie pobierać dane. Klasyczne dyski twarde okazały się zbyt wolne, by nadążyć za tempem pracy nowoczesnych klastrów obliczeniowych. W efekcie giganci technologiczni zaczęli masowo wykupować zasoby NAND, aby budować macierze SSD zdolne zasilić infrastrukturę AI.

Rynek pamięci jest de facto oligopolem, gdzie ton nadają Samsung oraz SK Hynix. Gdy jeden gracz podnosi ceny, reszta zazwyczaj podąża tym samym śladem, konsumując marże mniejszych podmiotów. Producenci laptopów i telefonów staną przed trudnym wyborem: albo przerzucą koszty na klientów końcowych, albo zastosują cyfrowe „zaciskanie pasa”, oferując urządzenia o mniejszych pojemnościach dyskowych w standardzie.

Największą ofiarą tej zmiany nie będą jednak korporacje z Doliny Krzemowej, które stać na każdą cenę w wyścigu zbrojeń AI. Najmocniej ucierpi sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Podczas gdy Meta czy Google zabezpieczają dostawy dla swoich centrów danych, lokalne firmy budujące własne stacje robocze lub serwerownie zapłacą za ten sam sprzęt dwukrotnie więcej niż rok temu. W 2026 roku pamięć NAND przestała być tanim towarem masowym, a stała się strategicznym zasobem, którego cena odzwierciedla teraz ambicje najbogatszych graczy na świecie.

Udostępnij