FinOps wychodzi poza chmurę. Teraz pod lupę trafiają SaaS, dane i AI

FinOps przestaje być domeną infrastruktury chmurowej, ponieważ coraz większa część kosztów technologii powstaje dziś w aplikacjach SaaS, platformach danych i usługach AI. Dla firm oznacza to konieczność rozszerzenia kontroli wydatków z rachunków za chmurę na cały cyfrowy ekosystem organizacji.

4 Min
chmura
Freepik

FinOps przez lata kojarzył się głównie z kontrolowaniem rachunków za chmurę publiczną. Ten model przestaje jednak wystarczać. Coraz większa część wydatków technologicznych powstaje dziś w aplikacjach SaaS, platformach danych oraz usługach AI, często kupowanych i używanych poza bezpośrednim nadzorem działu IT.

Zmiana ma miejsce w szczególnym momencie. Gartner prognozuje, że światowe wydatki na AI wzrosną w 2026 roku o 47 proc., do 2,59 bln dolarów. Jednocześnie wiele organizacji oczekuje, że inwestycje w sztuczną inteligencję zostaną przynajmniej częściowo sfinansowane przez oszczędności w pozostałych obszarach technologii. FinOps nie jest więc już tylko metodą obniżania kosztów infrastruktury. Staje się sposobem finansowania kolejnej fali cyfrowych inwestycji.

Koszt technologii przeniósł się poza IT

Według raportu State of FinOps 2026 już 98 proc. badanych zespołów FinOps zarządza wydatkami na AI lub przygotowuje się do tego. W przypadku SaaS odsetek ten wynosi 90 proc. Rok wcześniej było to 65 proc. Zakres odpowiedzialności rozszerza się również na licencje, prywatną chmurę i centra danych.

Powód jest prosty. Budżet IT coraz rzadziej pokazuje pełny koszt technologii. Narzędzia kupują działy sprzedaży, marketingu, HR i zespoły produktowe. Opłaty pojawiają się na kartach firmowych, w lokalnych umowach i jako dodatki do już używanych systemów. W efekcie firma może dobrze kontrolować koszty infrastruktury, a jednocześnie tracić kontrolę nad całym portfelem oprogramowania.

Dane Zylo pokazują skalę problemu. W badaniu 218 liderów IT aż 78 proc. respondentów zetknęło się z nieoczekiwanymi opłatami związanymi z AI lub rozliczeniami za zużycie. Ponad 60 proc. musiało z tego powodu ograniczyć inne projekty. Jednocześnie wydatki na SaaS wzrosły w ciągu roku o 8 proc., mimo że liczba używanych aplikacji praktycznie się nie zmieniła.

Licencja przestaje być podstawową jednostką kosztu

Tradycyjne zarządzanie SaaS polegało przede wszystkim na liczeniu użytkowników i usuwaniu niewykorzystanych kont. To nadal istotne, ale coraz mniej wystarczające. Dostawcy przechodzą na rozliczenia oparte na kredytach, tokenach, liczbie zapytań, wolumenie danych lub wykonanych operacjach.

W takim modelu koszt nie jest znany w chwili podpisania umowy. Powstaje podczas używania produktu. Ta sama aplikacja może być tania dla jednego zespołu i bardzo droga dla innego, zależnie od konfiguracji i intensywności wykorzystania.

Dlatego firmy powinny mierzyć nie tylko koszt aplikacji, lecz także koszt konkretnego wyniku: obsłużonego klienta, wykonanej analizy, przetworzonego dokumentu, zapytania do modelu albo procesu zrealizowanego przez agenta AI. FinOps Foundation rekomenduje łączenie danych finansowych z informacjami o wykorzystaniu i wartości biznesowej, a także współpracę finansów, zakupów, IT i właścicieli produktów.

Największa wartość pochodzi z widoczności

Doświadczenia rynkowe wskazują, że pierwszym źródłem oszczędności nie są negocjacje cenowe, lecz wykrycie rzeczywistej skali wykorzystania technologii. Adobe informuje o 60 mln dolarów oszczędności i unikniętych kosztów dzięki uporządkowaniu zarządzania oprogramowaniem. AMN Healthcare podaje, że po przebudowie środowiska danych ograniczyło miesięczne koszty z około 200 tys. do 14 tys. dolarów, jednocześnie przechowując więcej danych.

Są to studia przypadków publikowane przez dostawców technologii, dlatego nie należy traktować ich jako uniwersalnych benchmarków. Pokazują jednak powtarzalny mechanizm: koszty spadają, gdy firma potrafi połączyć umowy, faktury, konfigurację techniczną i rzeczywiste użycie.

FinOps poza chmurą nie powinien oznaczać stworzenia kolejnego zespołu kontrolującego faktury. Potrzebny jest wspólny model odpowiedzialności za wydatki technologiczne. Każda istotna aplikacja, platforma danych i usługa AI powinna mieć właściciela biznesowego, miernik wykorzystania oraz jasno określoną wartość.

Pomóc może rozwijany przez FinOps Foundation standard FOCUS, który ujednolica dane kosztowe pochodzące z chmury, SaaS, AI, platform danych i centrów danych. Obejmuje również wirtualne jednostki rozliczeniowe, takie jak tokeny, kredyty czy DBU.

Koszt technologii nie może być analizowany dopiero po otrzymaniu faktury. Musi być elementem decyzji o wyborze narzędzia, jego konfiguracji i skali wykorzystania. FinOps staje się więc nie tyle systemem oszczędzania, ile systemem podejmowania lepszych decyzji inwestycyjnych.

Udostępnij