Ad image

Apple vs. Unia Europejska – walka o miliardy euro w podatkach nabrała nowego rozpędu

Izabela Myszkowska - Redaktor Brandsit

Konflikt między Apple a Unią Europejską w sprawie miliardów euro zaległych podatków do Irlandii ciągnie się już od kilku lat. W najnowszym rozdziale tego długotrwałego sporu, doradca najwyższego sądu UE wydał opinię, która może oznaczać, że amerykański gigant technologiczny uniknie płacenia 13 miliardów euro podatków, co wywołuje mieszane uczucia wśród obserwatorów.

Seria błędów

Decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) wskazuje, że sąd niższej instancji, który wcześniej uznał, że Apple nie jest zobowiązane do spłaty zaległych podatków, powinien zostać umorzony. Rzecznik generalny ETS, Giovanni Pitruzzella, podsumowując swoją opinię, stwierdził, że sprawa powinna zostać odesłana do sądu niższej instancji w celu podjęcia nowej decyzji merytorycznej. Jego zdaniem, sąd “popełnił serię błędów w prawie”.

Apple i UE – 7 lat batalii

Spor między Apple a Unią Europejską wybuchł w 2016 roku, gdy Komisja Europejska oskarżyła Apple o nielegalną umowę podatkową z irlandzkimi władzami, która umożliwiała firmie płacenie znacznie niższych stawek podatkowych. Dyrektor generalny Apple, Tim Cook, nazwał te zarzuty “całkowicie politycznym gównem”, a ówczesny prezydent USA, Donald Trump, potępił Margrethe Vestager, komisarz UE odpowiedzialną za wykorzenienie specjalnych umów podatkowych i walkę z dużymi amerykańskimi firmami technologicznymi.

W 2020 roku Sąd Unii Europejskiej wydał orzeczenie, w którym nie zgodził się z Komisją Europejską. Sąd uznał, że Apple nie czerpało korzyści z nielegalnej umowy podatkowej, a obowiązek zapłaty zaległych podatków nie istniał. Teraz opinia doradcy ETS może odwrócić bieg wydarzeń.

Prawnie nic się nie zmienia

Opinie ETS nie są prawnie wiążące, ale często są brane pod uwagę przez sąd. Oczekuje się, że Trybunał Sprawiedliwości podejmie prawnie wiążącą decyzję w przyszłym roku, co z pewnością będzie miało ogromne konsekwencje dla Apple i dla przyszłych sporów podatkowych między korporacjami a Unią Europejską.

W oświadczeniu Apple po opublikowaniu opinii ETS firma podkreśliła, że sąd już wcześniej wydał jasny werdykt, który nie przewidywał obowiązku płacenia zaległych podatków. Apple twierdzi, że nie czerpało żadnych selektywnych korzyści ani pomocy państwa i oczekuje, że ta decyzja zostanie utrzymana w mocy.

Z kolei Komisja Europejska nie skomentowała jeszcze tej opinii. Jednak należy zaznaczyć, że w ostatnich latach Unia Europejska zaostrzyła swoje działania antymonopolowe wobec Apple, prowadząc dochodzenia dotyczące platformy płatniczej firmy oraz jej sklepu z aplikacjami. Dodatkowo wprowadzono surowsze kontrole w ramach nowych zasad cyfrowych, mających na celu zwiększenie uczciwej konkurencji na rynku.

Konflikt między Apple a Unią Europejską w sprawie podatków nie jest jeszcze rozstrzygnięty, ale najnowsza opinia doradcy ETS wskazuje na możliwość nowego rozdziału w tej długotrwałej batalii. Ostateczna decyzja Trybunału Sprawiedliwości będzie kluczowa dla przyszłości podatkowej Apple w Europie oraz dla przyszłych sporów podatkowych między korporacjami a unijnymi władzami.