Blu-ray, metaverse, a może telewizja 3D – o technologiach, które się (jeszcze) nie przyjęły

Newsroom BrandsIT - NewsRoom Brandsit

Decydującym czynnikiem w popularyzacji technologii jest jej uniwersalna użyteczność. Niekiedy zdarza się, że rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wydają się mieć wiele zalet dla szeregu użytkowników, nie przechodzą próby na tzw. szerokim spektrum społeczeństwa. Jakie czynniki sprawiają, że niektóre technologie stają się wszechobecne i rewolucjonizują naszą codzienność, podczas gdy inne zanikają w zapomnieniu? Czy to kwestia szczęścia? O tym  Piotr Kawecki, Prezes Zarządu ITBoom Sp. z o.o.

Świetnym przykładem rozwiązania, które nie zyskało szerokiego uznania jest telewizja 3D. Technologia ta istnieje na rynku od wielu lat. Jej wykorzystanie w sposobie wyświetlania obrazu zapoczątkowało kino, które dzięki specjalnym seansom oferowało coś więcej niż tradycyjny pokaz. Po przebojowym wejściu 3D do kin, producenci telewizorów zaczęli produkować specjalne modele, które umożliwiałyby odbiór takiej formy obrazu w domach. Niestety konieczność zakładania specjalnych okularów oraz towarzyszące oglądaniu duże zmęczenie, uczyniły tę technologię mało przydatną w domowych warunkach. Brak wygody w codziennym użytkowaniu pogrzebał telewizory 3D na dobre.

Blu-ray, to z kolei świetny przykład pecha. Technologia ta sama w sobie jest pozbawiona dużych wad. Jest to nic innego jak rodzaj gęstego zapisu na płycie CD, który umożliwia pomieszczenie ogromnych rozmiarów danych na jednej płycie. Zapisany w ten sposób obraz i dźwięk charakteryzuje się najwyższą jakością. Problem w tym, że debiut Blu-ray zbiegł się w czasie z upowszechnieniem szybkiego Internetu. Szybki internet wyparł tradycyjne nośniki danych i umożliwił powstanie serwisów streamingowych na szeroką skalę. Rynek zrozumiał, że nie ma sensu inwestować w odtwarzacze i płyty. Przykładem odejścia od tej technologii jest branża motoryzacyjna. Dzisiaj w nowych samochodach nie montuje już się odtwarzaczy DVD, CD czy Blu-ray. Szybki Internet wyparł fizyczne nośniki danych, jako źródło muzyki i video.

Składane ekrany to wciąż nowa technologia. W moim odczuciu jeszcze nie można wyrokować co do ich nietrafności czy braku możliwości ich szerokiego wykorzystania. Dzisiaj są one stosowana głównie w telefonach, gdzie już mamy swoje przyzwyczajenia i utrwalone sposoby użytkowania. Ograniczeniem zatem jest ergonomia, taka jak wielkość dłoni i sprawność poruszania się po ekranie. Stąd, póki co umiarkowana popularyzacja tej technologii w szerszym gronie odbiorców.

Druk 3D to technologia, która przyjmuje się coraz szerzej. Rozwija się w swoich sektorach i zyskuje coraz to nowsze zastosowanie, a czas potwierdza, że jest to technologia z przyszłością. Nie jest jednak, jak początkowo prognozowano, technologią popularną czy powszechną w warunkach domowych. Dobrym przykładem wykorzystania druku 3D, jako technologii przyszłości, może być polski startup LabFarm, który pracuje nad wdrożeniem tej technologii w procesie produkcji mięsa komórkowego.

Co więcej, stosowanie drukarek 3D w motoryzacji (Formuła 1), wykorzystanie tej technologii w medycynie, produkcji narządów, sztucznych kości czy innych ważnych elementów z dziedziny transplantologii, pokazuje jak duży potencjał drzemie w druku 3D.

Metaverse to moim zdaniem przedwczesna próba stworzenia alternatywnego świata na bazie filmu Matrix. Chyba że, żyjemy w metaversie od lat, tylko zwyczajnie o tym nie wiemy? Może ta łyżka faktycznie nie istnieje – There is no spoon!

SOURCES:ITBoom
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *