Dołącz już teraz do uczestników Plebiscytu 

BITy 2022

Czy silny lider w organizacji równa się innowacyjna strategia?

Udostępnij

Organizacje w całym biznesowym świecie wiedzą, że bez silnego lidera we własnych szeregach, na wdrożenie innowacyjnej strategii nie ma szans. Na bazie tej świadomości wewnątrz korporacji powstają rozliczne programy rozwoju przywództwa. Dlaczego jednak często nie przynoszą one zamierzonych rezultatów?

Po zainwestowaniu środków w cykl kilkumiesięcznych szkoleń, korporacje dalej cierpią na stagnację, a przywódcy zamiast zmierzać ku upragnionym celom z radością na twarzy, walczą z frustracją. Swoją i zespołu. Taki nasuwa się wniosek z badań, instytutu McKinsey w raporcie „What’s missing in leadership development”? Jego tytuł wskazuje jasno, że czegoś ważnego brakuje w wielu programach, których celem jest rozwój i edukowanie współczesnych liderów.

Niewielki procent satysfakcji z efektów

Współcześni liderzy potrzebują wielu narzędzi, które mają im pomagać w przewodzeniu lub zarządzaniu organizacją. Tych narzędzi jest zresztą na rynku coraz więcej. Zostały stworzone po to, by pomagać liderowi, który musi w przyśpieszonym tempie konfrontować się z nowymi wyzwaniami: globalną digitalizacją, błyskawicznie rozwijającą się technologią i silną konkurencją. Teoretycznie więc powinno być coraz lepiej – liderzy mają świadomość przeobrażeń, jakim podlega świat biznesu, a organizacje dostarczają feedback w postaci programów szkoleniowych. Do tego można jeszcze dodać działania związane z samokształceniem współczesnych liderów, którzy samodzielnie angażują się w szkolenia zewnętrzne, uczestniczą w webinariach, śledzą dokonania swoich guru, którymi ci dzielą się na konferencjach TED.

Powinno więc być coraz lepiej, ale najczęściej nie jest. Wielomiesięczne programy szkoleniowe nie przynoszą założonych rezultatów – zarówno w subiektywnym odczuciu ich uczestników, jak i w opinii współpracowników, którzy im podlegają. Czy jest więc tak, że kadra zarządzająca nie potrafi przełożyć zdobytej wiedzy na praktykę, czy może wiedza, którą zyskują ma się nijak do rzeczywistości (nawet poza samą organizacją) w której funkcjonują? A może problem tkwi w firmach, których struktura, przyzwyczajenia, procesy są tak silne, że nie mogą tego zmienić najbardziej ambitne projekty rozwoju przywództwa działów HR?

Zabójcza statystyka

Raport, na który się powołuję, wymienia kilka podstawowych obszarów – które w zgodnej opinii wielu przebadanych liderów, szwankują. Zaledwie 11 procent spośród 500 przebadanych liderów stwierdziło, że ich działania oparte na programach rozwoju przywództwa, przyniosły pożądane rezultaty. Nie jest to zbyt imponujący wynik, biorąc pod uwagę intencje i wagę tego typu działań, jak i skalę przedsięwzięć biznesowych, którymi zajmują się badani liderzy.

Respondenci wymienili cztery główne czynniki, które mają zasadniczy wpływ na to, czy programy przywództwa spełnią oczekiwania, czyli przełożą się na organizacyjny i indywidualny sukces.

Lider musi poznać priorytety

Kluczowym elementem jest to, czy organizacja potrafi przełożyć własną strategię na konkretny model przywództwa. Chodzi tu o skoncentrowanie się na priorytetach, ich wyraźne nazwanie i określenie w kontakcie z liderem. W naturalny sposób może mu to ułatwić pracę, ułatwić wybór strategii właściwej dla faktycznych jej potrzeb i zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu. Wzajemne porozumienie i zrozumienie celów jest dla mnie – jako lidera – niezwykle istotne, wręcz kluczowe. By doprowadzić do sukcesu organizacji, muszę znać jej główne cele. Wiedzieć, czy – przykładowo – w danym momencie ważne są dla niej przejęcia, czy organiczny rozwój.

Niech wszyscy wiedzą, o co chodzi

Kolejnym elementem, istotnym dla sukcesu takich programów, jest ich zasięg. Idee, które są przekazywane, nie powinny być ograniczone do samego lidera. Dobry program przywódczy dociera tak naprawdę do wielu poziomów danej organizacji. Wtedy powstaje dobre środowisko ku temu, aby ta mogła wdrażać najbardziej śmiałe strategie biznesowe. Zwiększony zasięg programów rozwoju przywództwa może korzystnie zmieniać postawy wszystkich współpracowników. Ułatwiać im zrozumienie intencji lidera.

Uczenie przez doświadczanie

Na skuteczność programów rozwoju przywództwa wpływają w dużym stopniu metody propagowania wiedzy w organizacji. Od sytuacji, w której lider wchodzi w skórę szkolonego ucznia, lepsza jest ta, w której lider na bieżąco konfrontowany jest z przykładami, studiami przypadków, znanymi mu sytuacjami. Kiedy może nową wiedzę osadzać w istotnym dla niego kontekście codziennych zadań.  Skuteczny program przywództwa powinien po prostu zmniejszać dystans między teorią, a codziennym doświadczeniem. Technologia obecna w firmach ma to umożliwiać. Treści programów mogą przecież docierać do lidera różnymi kanałami.

Zgadzać się na zmiany

Organizacje powinny gwarantować liderom to, że zaakceptuje zmiany, które będą efektem programów doskonalenia umiejętności przywódczych. Chodzi o stworzenie warunków ku temu, aby lider – korzystając z programów – mógł wdrażać pomysły, które pojawiły się w ich trakcie lub jako ich rezultat. Organizacja powinna mieć gotowość do rozluźniania swoich utrwalonych modeli, jeśli chce, by lider miał poczucie sensu uczestnictwa w jakichkolwiek programach. Nie ma nic bardziej frustrującego dla lidera od sytuacji, w której musi przyznać się przed współpracownikami, że uczestniczy w fikcyjnych procesach.

Wystarczą mi kluczowe cele

Kierując się własnym doświadczeniem, mam głęboką świadomość tego, że sukces organizacji, na której czele stoję, jest wypadkową wielu czynników. Wiem doskonale, że danego programu nie da się wdrożyć w kilka dni czy tygodni, a za niepowodzenia w jego wdrażaniu nie odpowiada wyłącznie dana osoba, zły model organizacji, czy też moja własna błędna postawa. Zarządzanie jest sumą skomplikowanych czynników, a na to czy osiągnę sukces, składa się kilkadziesiąt kluczowych decyzji, które muszę podjąć w danym czasie. Istotne według mnie jest to, aby każdy program przywódczy przekazywał mi generalny kierunek, którym chce podążać organizacja. Nie muszę i wręcz nie chcę otrzymywać szczegółowych instrukcji działania. Chcę znać wyłącznie priorytety, do których to ja –  samodzielnie – dostosuję indywidualne narzędzia, dotychczasowe doświadczenia i wiedzę.

Firma to rozmowa

Skuteczny program przywództwa zadziała wtedy, gdy spotkam się z najbliższymi współpracownikami i będę chciał podzielić się z nimi świeżo przyswojonymi ideami, entuzjazmem i poczuciem, że moje przekonania mają w danej organizacji grunt do rozwoju. W procesie zarządzania organizacją, najważniejsza jest ciągła wymiana myśli, dialog, otwartość zarówno na słuchanie, jak i na artykulację własnych przekonań. Poza tym, skuteczny program przywództwa jest według mnie nieustannym coachingiem – odkrywaniem tego, co we mnie najlepsze i co najlepsze w ludziach pracujących razem ze mną.

Proces takiego odkrywania może w końcu doprowadzić do poczucia, że moje cele i cele samej organizacji zbliżają się (jeśli nawet nie pokrywają w stu procentach). Aby takie poczucie mogło we mnie zaistnieć, organizacja musi zdobyć się na odwagę, by zastąpić modele hierarchicznego zarządzania, modelami, w których liczy się swobodny przepływ idei, poglądów, pomysłów. Mógłbym więc podpisać się pod każdym programem przywództwa, który stawia na ludzi i ich – nieskrępowany żadnymi procedurami – udział w procesie budowania wartości firmy.

Zobacz

Mołdawia: Rosyjski Gazprom zagroził wstrzymaniem dostaw gazu ziemnego

Rosyjski koncern paliwowy Gazprom przekazał władzom Mołdawii oświadczenie, w którym zagroził wstrzymaniem w październiku dostaw surowca, jeśli te nie wywiążą się z płatności.

PGNiG zawarło kontrakty ze spółkami PGE na kwotę 23 mld zł

PGNiG zawarł ze spółkami z grupy PGE umowę ramową sprzedaży paliwa gazowego wraz z kontraktami indywidualnymi, regulującymi handlowe warunki dostaw gazu - podały spółki w komunikatach. Całkowita wartość umowy ramowej i kontraktów szacowana jest na kwotę około 23 mld zł.

Dania: niezidentyfikowane drony w pobliżu pola gazowego na Morzu Północnym

Duńska policja poinformowała we wtorek o otrzymaniu w weekend informacji o zaobserwowaniu niezidentyfikowanych dronów w pobliżu pola gazowego na Morzu Północnym.

W. Brytania: W związku z zagrożeniem gazociągów na Morze Północne wysłano fregatę

Brytyjska marynarka wojenna w poniedziałek wieczorem wysłała fregatę na Morze Północne w związku z potencjalnym ryzykiem celowego uszkodzenia gazociągów - poinformowało brytyjskie ministerstwo obrony.

Od czego zależy czerwone ubarwienie ptaków? Naukowcy mają dowody

Dwa geny odpowiadają za przetwarzanie barwników karotenoidowych w organizmach ptaków i nadają czerwony kolor upierzenia. Karotenoidy znajdują się też w światłoczułych strukturach oczu, zatem wpływają na sposób widzenia – wynika z ustaleń międzynarodowego zespołu naukowców, w którym znalazła się Polka.

Nowy samochód elektryczny z tyskiej fabryki Stellantis trafi do sprzedaży w 2023 r.

Koncern Stellantis, który w fabryce w Tychach przygotowuje produkcję nowych modeli samochodów elektrycznych, podał, że pierwszy z nich, pod marką Jeep, trafi do sprzedaży w 2023 r. W ostatnich dniach tyski zakład informował o wyprodukowaniu 12,5-milionowego pojazdu w swej historii.
- Reklama -

REKLAMA