Inwestycje w czasach kryzysu 2020

Podobne tematy

Morawiecki: budowa dróg lokalnych jest kluczowym elementem naszej polityki

Fundusz Dróg Samorządowych, budowa, rozwój sieci dróg lokalnych jest kluczowym elementem realizowanego przez rząd planu gospodarczego - podkreślił w środę w Szydłowcu premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki: budowa dróg lokalnych jest kluczowym elementem naszej polityki

Fundusz Dróg Samorządowych, budowa, rozwój sieci dróg lokalnych jest kluczowym elementem realizowanego przez rząd planu gospodarczego - podkreślił w środę w Szydłowcu premier Mateusz Morawiecki.

Seat notuje kolejny kwartał na minusie, zapowiada duże inwestycje

Należąca do grupy Volkswagena hiszpańska marka Seat zakończyła pierwsze trzy miesiące 2020 r. stratą 48 mln euro, a przez pandemię COVID-19 drugi kwartał będzie gorszy - ogłosił tymczasowy prezes Seata Carsten Isensee. Zarazem zapowiedział kilkumiliardowe inwestycje m.in. w elektromobilność.

W czasach epidemii koronawirusa na giełdzie panuje strach. Rządy pracują nad pakietami osłonowymi, a inwestorzy panikują. Przedsiębiorcy chcą zminimalizować, o ile to możliwe, straty. W co więc opłaca się obecnie inwestować? Gdzie ulokować swoje środki?

Inwestować czy poczekać?

Czy w ogóle warto obecnie inwestować? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, bo nie wiadomo jeszcze ile potrwa epidemia koronawirusa i jakie będzie mieć finalnie skutki dla światowej gospodarki. Już teraz sporo firm zanotowało straty finansowe. Pojawiły się problemy z transportem towarów czy świadczeniem usług. Epidemia dotkliwa jest dla wielu korporacji. Wielu inwestorów decyduje się więc na upłynnienie swoich środków, aby nie ponieść zbyt dotkliwych strat. Inni inwestują w złoto i pallad. Warto na pewno dywersyfikować swój portfel inwestycyjny. Gdy bowiem jeden produkt zaliczy stratę, inny przyniesie zysk. W ten sposób można więc zminimalizować ryzyko utraty wszystkich środków z inwestycji.

Złoto

Przez większość inwestorów złoto uważane jest za bezpieczną inwestycję. Kurs złota nie reaguje dużymi skokami a w czasach kryzysu radzi sobie całkiem dobrze. W ostatnim okresie cena dość mocno wzrosła, czy tak będzie dalej? W ciągu ostatnich pięciu lat cena złota systematycznie rosła, chociaż nie osiągnęła jeszcze rekordowego wynika z września 2011 roku, ale już jest stosunkowo wysoka. Podobnie jest zresztą w przypadku palladu. Również i jego cena spadła w połowie marca bieżącego roku, ale i tak w szerszej perspektywie jego notowania od 2016 roku cały czas rosną.

Siła nabywcza złota rośnie, a nie spada razem z inflacją, co ma miejsce w przypadku walut. To podstawowa zaleta tego aktywa. Okazuje się, że w roku 1969 do zakupu przeciętnego domu trzeba było posiadać 292 uncje złota. Obecnie są to tylko 162 uncje. Wielu inwestorów postanowiło więc w ostatnim czasie zainwestować w złoto. Eksperci są w większości zdania, że kurs złota będzie jeszcze przez jakiś czas rosnąć. Złoto to niewątpliwie inwestycja długoterminowa. Jednak po wygaśnięciu epidemii, należy spodziewać się raczej spadku cen złota.

kurs zlota

Źródło: Kurs złota na bankier.pl z ostatnich 5 lat

Nieruchomości

Są inwestorzy, którzy na skutek spadku stóp procentowych i cen kredytów hipotecznych, zdecydowali się na zakup nieruchomości pod wynajem czy z celem dalszej odsprzedaży. To w dużych miastach może się opłacać. Tam w końcu nigdy nie brakuje studentów czy osób, które przyjechały za pracą i poszukują mieszkania do wynajęcia. Z drugiej strony trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że po epidemii najprawdopodobniej dojdzie do podniesienia stóp procentowych. Ponadto sytuacja finansowa Polaków będzie dużo gorsza niż do tej pory.

Waluty

W przypadku walut największe znaczenie ma oczywiście kurs amerykańskiego dolara. Waluta ta mimo pewnych zawirowań na rynku jest dość stabilna i podobnie jak frank szwajcarski postrzegana jako bezpieczna w porównaniu do walut mniejszych krajów. To wynik silnej sytuacji gospodarczej Stanów Zjednoczonych. Lokaty w dolarach są korzystniejsze niż te w euro, frankach szwajcarskich czy funtach brytyjskich. Oprocentowanie wynosi średnio około 1%, ale warto poszukać ofert promocyjnych. Posiadanie pieniędzy w innej walucie to dobre rozwiązanie w momencie, gdy w Polsce inflacja idzie w górę.

Kryptowaluty

Kryptowaluty to zdecydowanie najbardziej ryzykowne aktywo, natomiast z największym potencjałem wzrostowym (jak i spadkowym). Zaraz po ogłoszeniu pandemii w marcu 2020 roku, Bitcoin (pierwsza i najbardziej popularna krytowaluta – więcej) zanotował spore spadki, aby w ciągu kilku miesięcy odnotować wzrost o 100%. Cześć ekspertów już teraz są pewna, że w czasach kryzysu ludzie kierować się będą w stronę obligacji, gotówki czy złota, a nie kryptowalut, ale nie potwierdzają tego przypadki pojedynczych krajów takich jak Wenezuela, gdzie panuje wysoka inflacja a kryptowlauty są jedynym dostępnym aktywem które potrafi przechować wartość w przeciwieństwie do waluty emitowanej przez państwo.

kurs bitcoina marzec-czerwiec 2020

Źródło: Kurs Bitcoina od 20.02.2020r. do 29.05.2020r.

Obligacje

Jeżeli chodzi o obligacje warto część portfela inwestycyjnego ulokować w obligacjach skarbowych, które są indeksowane inflacją. Obecnie dostępne są obligacje czteroletnie z oprocentowaniem na poziomie 1,3% i obligacje dziesięcioletnie z oprocentowaniem na poziomie 1,7%. Do beneficjentów rządowego programu 500+ skierowane są obligacje sześcioletnie z oprocentowaniem 1,5% i obligacje dwunastoletnie z oprocentowaniem 2%.

Dodatkowo można zainwestować w IKE-Obligacje na dwa lata z oprocentowaniem stałym, na trzy lata z oprocentowaniem zmiennym, indeksowane na cztery lata i obligacje dziesięcioletnie. Podstawowa zaletą takich obligacji skarbowych są nieopodatkowane zyski i spore bezpieczeństwo, które gwarantuje Skarb Państwa. Jednak inwestując w IKE należy pamiętać o opłatach za kolejne lata oszczędzania. Tylko pierwszy rok jest bezpłatny.

oferta obligacji

Źródło: Oferta obligacji skarbowych Maj 2020

W co inwestować w 2020 roku?

Jedno jest pewne: nie jest łatwo. Kryzys spowodowany pandemią wywrócił rynki finansowe do góry nogami. Trudno przewidzieć co się wydarzy i czy zapowiadana druga fala pandemii ponownie pociągnie ryki finansowe w dól. Z drugiej strony inflacja rośnie i nic nie zapowiada, że sytuacja wróci do stanu przed Marcem 2020 roku. Wybór jest spory, ale najważniejsza sprawa to zdawać sobie sprawę z ryzyka i naszych indywidualnych preferencji – szczególnie jeżeli spotykamy spadki ceny spowodowane nieprzewidzianym wydarzeniem…

- Reklama -

Gorące tematy

- Reklama -
X
X
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.