Microsoft chce, żeby Copilot otwierał się automatycznie na Windowsie

Microsoft wprowadza nową funkcję automatycznego Copilota w systemie Windows 11, testowaną obecnie na urządzeniach z szerokim ekranem. Ta inicjatywa budzi dyskusje wśród użytkowników, dotyczące prywatności i stopnia kontroli nad własnymi urządzeniami.

Natalia Zębacka - Redaktor Brandsit
3 min

Microsoft wprowadza nową funkcję w najnowszej aktualizacji systemu Windows 11, testując automatyczne otwieranie Copilota na urządzeniach z szerokim ekranem. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to innowacją w obszarze sztucznej inteligencji (AI), rodzi się pytanie: czy to krok ku przyszłości, czy niechciana ingerencja w prywatność użytkownika?

Nowa funkcja rodzi pytania

Zgodnie z oficjalnym komunikatem Microsoftu, nowa funkcja Copilota ma się automatycznie uruchamiać przy starcie systemu na urządzeniach panoramicznych, obecnie testowana jest z wybranymi użytkownikami Windows Insider w kanale deweloperskim. Co istotne, Microsoft nie wyjaśnił dokładnie, co rozumie przez “urządzenia z szerokim ekranem”, co może budzić zamieszanie i niepewność co do zakresu tej funkcji.

Kontrola użytkownika nad funkcją

Użytkownicy będą mieć pewien stopień kontroli nad tą funkcją, gdyż w ustawieniach osobistych pojawi się opcja umożliwiająca wyłączenie automatycznego uruchamiania Copilota. Jednakże, czy ta opcja będzie domyślnie włączona czy wyłączona, pozostaje na razie niejasne. To stawia pytanie o transparentność i domyślne ustawienia, które mogą wpływać na prywatność i preferencje użytkowników.

Wizja Microsoft

Microsoft wydaje się być zdecydowany na dotarcie do jak największej liczby użytkowników ze swoją technologią AI. Dodanie skrótu klawiaturowego Copilota na nowych laptopach jest przykładem dalszego promowania tej funkcji. Ta strategia, choć może być postrzegana jako ułatwienie dla niektórych, dla innych może być kolejnym przypadkiem narzucania niechcianych funkcji, podobnie jak wcześniejsze próby promowania Edge i Bing.

Perspektywa rynkowa

W kontekście rynkowym, “AI-pc” wydaje się być atrakcyjnym terminem marketingowym, mającym na celu ożywienie sprzedaży komputerów PC po kilku trudnych latach. Jednakże, należy zadać pytanie, czy za tymi inicjatywami kryje się prawdziwa wartość, czy też jest to tylko “gorące powietrze” mające na celu przyciągnięcie uwagi konsumentów.

Automatyczne otwieranie Copilota może być przydatne dla tych, którzy chcą maksymalnie wykorzystać możliwości AI. Jednak dla użytkowników, którzy wolą samodzielne zarządzanie swoimi narzędziami i ustawieniami, może to być postrzegane jako kolejny niechciany, narzucony element. Istotne jest, aby Microsoft zachował równowagę między innowacją a poszanowaniem preferencji użytkowników.

Nowa funkcja Copilota w Windows 11 to krok ku przyszłości pełnej AI, ale rodzi pytania dotyczące prywatności, kontroli użytkownika i transparentności działań Microsoftu. Choć
innowacje w dziedzinie AI mogą przynieść wiele korzyści, istotne jest, aby nie były one narzucane użytkownikom bez ich wyraźnej zgody i zrozumienia. Microsoft stoi przed wyzwaniem zrównoważenia swoich ambicji w zakresie AI z oczekiwaniami i potrzebami swoich użytkowników.

Ostatecznie, sukces tej funkcji będzie zależał od sposobu, w jaki Microsoft odpowie na te wyzwania i czy będzie w stanie dostosować się do zmieniających się preferencji i oczekiwań swojej bazy użytkowników. Jak w przypadku każdej nowej technologii, kluczem do sukcesu będzie znalezienie równowagi między innowacją a poszanowaniem prywatności i preferencji użytkowników. Czy Copilot okaże się być pomocnym asystentem, czy niechcianym intruzem, zależy od tego, jak Microsoft podejdzie do tych kwestii w nadchodzących miesiącach.