Odszkodowania za korzystanie z nielegalnego oprogramowania osiągnęły wysokość ponad 2 mln zł

Podobne tematy

Twitter wprowadzi ostrzeżenia przed rozpowszechnianiem nieprzeczytanych treści

Dzięki ostrzeżeniom 40 proc. więcej użytkowników zapoznaje się z materiałami przed ich rozesłaniem - wynika z analizy przeprowadzonej przez Twittera po przetestowaniu funkcjonalności ostrzegającej internautów przed podawaniem dalej treści, których nie przeczytali.

Wystartowało tegoroczne, wirtualne Europejskie Forum Cyberbezpieczeństwa CYBERSEC

Wystartowała tegoroczna, wirtualna edycja konferencji Europejskie Forum Cyberbezpieczeństwa CYBERSEC. Wśród gości w tym roku znaleźli się m.in. minister cyfryzacji Marek Zagórski, jeden z pionierów internetu Vinton Cerf oraz prezydent Estonii Kersti Kaljulaid.

Apple przejął aplikację pozwalającą na słuchanie podcastów jak radia

Apple kupił startup Scout FM, który umożliwia słuchanie podcastów jak stacji radiowych, w tym dzieli je na osobne programy ze względu na poruszaną tematykę. Koncern chce rozszerzyć usługi, żeby skuteczniej konkurować z serwisem Spotify - podała agencja Bloomberga.

Na mocy ugód i wyroków sądowych, łączna wartość odszkodowań za korzystanie przez firmy z nielicencjonowanego oprogramowania na rzecz producentów zrzeszonych w BSA wyniosła w 2017 roku 2,2 mln zł. To wzrost o 46 proc. w porównaniu z 2016 rokiem (1,5 mln zł). Łączna kwota odszkodowań na mocy ugód wzrosła o 23 proc., na mocy wyroków sądowych o ponad 50 proc.

Korzystanie z nielegalnego oprogramowania obejmuje dwa przestępstwa: uzyskania programu komputerowego bez zgody osoby uprawnionej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 278 §2 k.k.) lub rozpowszechniania programu komputerowego bez uprawnienia lub wbrew jego warunkom (art. 116 §1 i inne ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych). W latach 2012-17 łączna wysokość odszkodowań, które firmy i osoby prywatne w Polsce zobowiązały się zapłacić na mocy ugód i wyroków sądowych, wyniosła ponad 12 mln zł.

Wzrost kwot odszkodowań, w szczególności tych orzeczonych przez sądy może cieszyć, bo świadczy o tym, że są one coraz mniej pobłażliwie dla tego rodzaju przestępstw i szacowania szkody. Z drugiej strony dane te potwierdzają, że korzystanie z nielicencjonowanego oprogramowania jest w Polsce nadal poważnym problemem. Podobnie należy ocenić szacunki skali tego zjawiska: z jednej strony cieszy to, że od blisko dekady tzw. stopa piractwa spada – według trzech ostatnich edycji globalnego badania BSA, skala nielicencjonowanego oprogramowania spadła z 53 proc. do 48 proc. (53 proc. w 2011, 51 proc. w 2013 i 48 proc. w 2015 roku). Z drugiej strony, pomimo tego spadku skala naruszania praw autorskich do oprogramowania jest w Polsce nadal wysoka w porównaniu do średniej w UE, wynoszącej 29 proc. czy średniej światowej na poziomie 38 proc. – powiedział Bartłomiej Witucki, przedstawiciel BSA w Polsce.  

Tak wysoki współczynnik korzystania z nielicencjonowanego oprogramowania jest m.in. wynikiem niedostatecznej świadomości polskich przedsiębiorców w zakresie ryzyk z tym związanych, w szczególności zagrożeń dla cyberbezpieczeństwa, a także konsekwencji prawnych i finansowych. Ponadto, jest to spowodowane niewystarczającym rozeznaniem co do korzyści płynących z najlepszych praktyk zarządzania oprogramowaniem SAM (Software Asset Management) w postaci optymalizacji kosztów licencjonowanego oprogramowania, bezpieczeństwa prawnego czy wyższego poziomu bezpieczeństwa informatycznego.

- Reklama -

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.