Ad image

OpenAI vs RODO – włoska odpowiedź na popularne rozwiązanie

W obliczu rosnącej obawy o prywatność danych w erze cyfrowej, włoski organ ochrony danych, Garante, postawił zarzuty przeciwko OpenAI, twórcy ChatGPT, za naruszenie ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO). Ta sytuacja stawia pod znakiem zapytania równowagę między innowacjami technologicznymi a ochroną prywatności użytkowników, wywołując globalną debatę na temat przyszłości sztucznej inteligencji.

Izabela Myszkowska - Redaktor Brandsit 2 min

W niedawnej eskalacji między postępem technologicznym a ochroną prywatności, włoski krajowy organ ochrony danych, Garante, postawił w stan oskarżenia amerykańską firmę OpenAI, twórcę generatywnego chatbota ChatGPT. Zarzuty dotyczą naruszenia ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO), fundamentu prawnego Unii Europejskiej dotyczącego prywatności i ochrony danych osobowych.

Zakaz ChatGPT we Włoszech

Garante rozpoczął swoje dochodzenie wobec ChatGPT w zeszłym roku, po tymczasowym zakazie działania usługi we Włoszech. Zakaz ten został nałożony w odpowiedzi na obawy dotyczące możliwości generowania przez system tekstów, obrazów, i dźwięków mogących naruszać prywatność użytkowników. Kluczowe punkty konfliktu obejmują niewystarczającą ochronę danych osobowych, brak systemu weryfikacji wieku użytkowników, a także ryzyko generowania przez system fałszywych informacji o osobach.

OpenAI, z kolei, broni swojej pozycji, argumentując, że ich działania są zgodne z RODO i że firma podjęła dodatkowe kroki w celu ochrony danych i prywatności. Zobowiązali się również do ograniczenia ilości danych osobowych wykorzystywanych do szkolenia swoich algorytmów, podkreślając chęć poznawania świata, a nie indywidualnych użytkowników.

Nie tylko Włochy

To starcie nie jest odosobnione. Rosnąca popularność i możliwości generatywnych systemów AI, takich jak ChatGPT, przyciągają uwagę regulatorów na całym świecie. Od dochodzeń Federalnej Komisji Handlu w Stanach Zjednoczonych dotyczących relacji OpenAI z gigantami technologicznymi po europejskie i brytyjskie organy konkurencji badające inwestycje Microsoftu w OpenAI – każdy krok w rozwoju AI jest dokładnie obserwowany.

UE nie chce zostać w tyle

W tle tych wszystkich wydarzeń trwa praca nad przełomową ustawą o sztucznej inteligencji w UE, która ma być pierwszym na świecie kompleksowym regulatorem dotyczącym AI. Przepisy te mają za zadanie nie tylko nadążać za szybkim rozwojem technologii, ale również zapewnić, że innowacje nie będą szły na koszt prywatności i bezpieczeństwa obywateli.

Konflikt między OpenAI a włoskimi organami regulacyjnymi podkreśla fundamentalne napięcie między postępem technologicznym a ochroną prywatności. Jak znajdziemy równowagę między innowacjami a prawami jednostki? Czy możliwe jest wypracowanie modelu, w którym obie strony mogą być zadowolone? Te pytania pozostają otwarte, a ich odpowiedzi będą kształtować przyszłość technologii i społeczeństwa.