Praca zdalna – więcej szkód niż pożytku? Pracownicy jednak wolą biuro

Wbrew powszechnym przekonaniom, które narodziły się w czasie pandemii, przyszłość pracy biurowej nie wydaje się być zagrożona. Najnowsze badania NTT DATA pokazują, że większość pracowników nadal preferuje pracę z biura, odkrywając na nowo jej zalety w dobie hybrydowego modelu pracy.

Natalia Zębacka - Redaktor Brandsit
5 min

Wszystko wskazuje na to, że praca zdalna i koniec biur, który wieszczono podczas pandemii, w najbliższym czasie nam nie grozi. I to nie dlatego, że część pracodawców zakomunikowała pracownikom powrót do pracy stacjonarnej, ale dlatego, że ci wcale nie chcą z biur rezygnować – wynika z badań NTT DATA.

Google, Amazon, Salesforce a nawet Zoom – to tylko niektóre przykłady firm, które wymusiły w ubiegłym roku na pracownikach powrót do biura. Badania przeprowadzone przez firmę NTT DATA wskazują jednak, że nie musi być to jedyne słuszne rozwiązanie.

Praca zdalna – zażegnać kryzys 

Firma zapytała pracowników z ponad 25 krajów, w tym z Polski, o preferowany model pracy. Okazuje się, że obecnie zdecydowana większość, bo aż 70% pracowników pracuje z biura, albo w pełnym wymiarze, albo w modelu hybrydowym. Jedynie 30% pracuje w pełni zdalnie. Tylko 21% respondentów chciałoby pracować wyłącznie w takim modelu, w ogóle nie przychodząc do biura.

– Chęć pracy z biura to dobry znak, bo pandemia i dwa ostatnie lata wpłynęły bardzo istotnie na pogorszenie samopoczucia pracowników i obniżenie ich efektywności. Wielu z nich ze względu na spłycenie relacji międzyludzkich w firmie w związku z pracą na odległość, nie widzi dzisiaj sensu w pracy, markując realizację zadań. To m.in. efekt tego, że przedsiębiorstwa w żaden sposób nie były przygotowane do tego, by w takim modelu – zdalnym czy hybrydowym – funkcjonować. Podobnego kryzysu psychicznego w firmach na taką skalę w praktyce zawodowej nie obserwowałam od ponad 20 latzwraca uwagę Katarzyna Kuciel, niezależna konsultantka HR z firmy Happyworkinglife.pl.

Pół na pół 

Wiele wskazuje na to, że pracownicy sami dostrzegają ten problem. Z badań NTT DATA wynika, że ponad połowa, dokładnie 53% pracowników działających w modelu hybrydowym, spędza w biurze ponad połowę swojego czasu. W idealnym scenariuszu, 43% badanych chciałoby pracować przez większą część tygodnia z domu. Ale, co ciekawe, pozostała część respondentów (56%) woli spędzać w biurze połowę czasu lub więcej. Dokładnie połowa tej grupy pracowników (28%) chciałaby pracować w domu nie dłużej niż 2 dni, a pozostali (28%) – połowę tygodnia. Co istotne, tylko 9% chciałoby pracować z domu więcej niż 4 dni.

– Wbrew pozorom, pracownicy wcale nie chcą całkowicie rezygnować z biur. Traktują je nie tylko jako miejsce pracy, ale też jako przestrzeń emocjonalną, w której mogą poczuć się częścią zespołu, porozmawiać z ludźmi, których znają i z którymi dobrze się czują. Jedno jest jednak pewne: praca hybrydowa z nami pozostanie, a to oznacza, że firmy muszą przemodelować powierzchnie biurowe i zaadaptować je do potrzeb pracowników, których istotna część pracuje i będzie pracować hybrydowo. Statystyki pokazują, że praktycznie w każdym organizowanym spotkaniu przynajmniej jedna osoba uczestniczy zdalnie. To wymusza inwestycje w aranżację przestrzeni i technologiezwraca uwagę Mikołaj Zaleski, Senior Solutions Manager CX i EX z NTT DATA.

Większość firm zapowiada inwestycje w rozwój swoich biur

Obecnie tylko 48% firm uważa, że pracownicy mają dostęp do niezbędnej technologii, która zapewnia im optymalne warunki do pracy. Co ciekawe, nie dotyczy to wyłącznie warunków do pracy w domu, ale także i biur. Nic więc dziwnego, że aż 86% menedżerów przyznaje, że konieczne są zmiany, bo brak działań prowadzi do pogorszenia się samopoczucia pracowników. W efekcie spadku ich zaangażowania i efektywności, nierzadko powoduje rotację zespołu.

Dobra wiadomość jest taka, że firmy zapowiadają inwestycje. 92% badanych przez NTT DATA planuje zainwestować w modernizację fizycznej przestrzeni i biura w ciągu 2 najbliższych lat. 73% już zmniejszyło lub zamierza zmniejszyć do końca 2025 roku liczbę pojedynczych stanowisk pracy na rzecz ogólnodostępnych biurek, które można rezerwować (tzw. hot desków). 72% chce wyposażyć sale spotkań w rozwiązania wideo i te zapewniające ujednoliconą komunikację.

– Z naszych badań wynika, że inwestycje w technologie obejmą w zasadzie wszystkie obszary styku pracownika z firmą. Od sieci i telefonii, przez aplikacje, sprzęt taki, jak laptopy, tablety czy zestawy Bluetooth, po rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa. Firmy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że muszą zmniejszyć retencję pracowników i zoptymalizować pracę w modelu hybrydowym, bo dziś rozwiązania, z których korzystają, nie są wystarczające tłumaczy Zaleski.

Badania NTT DATA pokazują, że inwestycje mają sens i przekładają się na realne korzyści. 44% firm, które przeznaczyły istotne środki w technologie, dostrzega znaczące zwiększenie morale pracowników. Z kolei w przypadku 50% firm, które znacząco podniosły poziom ich satysfakcji, poziom satysfakcji klientów wzrósł o połowę.