To koniec Credit Suisse. Sytuację ratuje największy konkurent

Klaudia Ciesielska
Klaudia Ciesielska - Redaktor prowadzący Brandsit 4 min
4 min

Szwajcarski bank Credit Suisse zostanie przejęty przez swojego rodzimego konkurenta UBS. Negocjacje i decyzja została podjęta w niedzielę, 19 marca. Transakcja jest ratunkiem przez bankructwem i ma chronić szwajcarską gospodarkę oraz globalne rynki finansowe – tak twierdzi szwajcarski minister finansów. W praktyce, upadek Credit Suisse mógłby uruchomić potężny efekt domina, wywołujący olbrzymi kryzys na całym świecie, którego pierwszą ofiarą stałaby się gospodarka Szwajcarii. 

„Wraz z przejęciem Credit Suisse przez UBS znaleziono rozwiązanie, aby zabezpieczyć stabilność finansową i chronić szwajcarską gospodarkę w tej wyjątkowej sytuacji”

poinformował szwajcarski bank centralny i przedstawiciele władz.

Czy przejęcie Credit Suisse się opłaca?

UBS już od dawna chciał przejąć swojego konkurenta. Bardzo gorąco było pod tym względem w 2020 roku. Wówczas sporo mówiło się o tym, że fuzja pomiędzy bankami jest na bardzo zaawansowanym etapie. Jej finalizacja miała zakończyć się jeszcze w 2021 roku. W tamtym czasie aktywa UBS i Credit Suisse znajdowały się kolejno na 15. (780 mld euro) i 16. (680 mld euro) miejscu w Europie. Fuzja w tamtym momencie gwarantowałaby skok tuż za podium takiego zestawienia i znacząco umocniłaby pozycję szwajcarskiej gospodarki. 

Do takiego scenariusza jednak nie doszło. Zrealizował się za to inny – Credit Suisse stracił około 38 proc. swoich depozytów w czwartym kwartale 2022 r. I od tamtej pory nieustannie tracił. Strata netto za 2022 rok wyniosła około 7 mld euro i nie było perspektyw na poprawę w 2023 roku.

Czy jednak transakcję można uznać za „wymuszoną”? Raczej nie, dodając do niej 108 mld franków szwajcarskich wsparcia od szwajcarskiego banku centralnego i 9 mld franków od rządu Szwajcarii na „pokrycie strat UBS związanych z przejęciem”.

Trzeba przyznać, że UBS opłacało się czekać. Według wyliczeń analityków, w efekcie fuzji aktywa UBS będą podobne pod względem wielkości do Goldman Sachs lub Deutsche Bank. 

Ile kosztuje szwajcarski bank?

Brak jest oficjalnych informacji na temat tego, ile wynosi kwota transakcji. Z pomocą przychodzą informatorzy największych gazet finansowych na świecie. Źródła Bloomberga wskazują, że początkowo UBS chciał kupić Credit Suisse za 1 mld dolarów. Jednak kwota ta miała zostać odrzucona przez przedstawicieli Credit Suisse. Financial Times podaje, że kwota przejęcia wyniosła 2 mld dolarów, z kolei Wall Street Journal dotarł do informacji, że za konkurenta UBS przyszło zapłacić ponad 3 mld dolarów. 

Zgodnie z warunkami umowy fuzyjnej wszyscy akcjonariusze Credit Suisse otrzymają 1 akcję UBS za 22,48 akcji Credit Suisse. Do czasu sfinalizowania fuzji Credit Suisse będzie nadal prowadzić swoją działalność w zwykłym trybie i wdrażać działania restrukturyzacyjne we współpracy z UBS.

Co właściwie kupił UBS?

Credit Suisse to międzynarodowy bank inwestycyjny i finansowy z siedzibą w Zurychu. Został założony w 1856 roku. 

Działa na skalę globalną, z dużą obecnością w Europie, Ameryce, Azji i na Bliskim Wschodzie. Credit Suisse jest uważany za jeden z najbardziej innowacyjnych banków, angażując się w różnorodne inicjatywy związane z technologią finansową i cyfrowymi usługami finansowymi.

Jednak w ostatnich latach borykał się również z wyzwaniami i kontrowersjami. W przeszłości bank był zamieszany w różne skandale, takie jak udział w praniu brudnych pieniędzy czy nieprawidłowości w zarządzaniu ryzykiem. W ostatnich latach, bank zmagał się także z problemami kapitałowymi, które wpłynęły na jego notowania giełdowe i wywołały obawy inwestorów.

W odpowiedzi na te wyzwania, Credit Suisse podjął szereg inicjatyw, mających na celu zwiększenie przejrzystości, poprawę zarządzania ryzykiem oraz odbudowę zaufania klientów, inwestorów i regulatorów. Jak widać jednak, działania te nie przyniosły zamierzonych rezultatów.

Udostępnij
2 Comments

Dodaj komentarz