Tych kilku zachowań przełożonych nienawidzi większość pracowników korporacji

Izabela Myszkowska
Izabela Myszkowska - Redaktor Brandsit 10 min
10 min

Wiedza i doświadczenie managera to oczywiście podstawa do właściwego zarządzania zespołem. Równie ważna jest także jego osobowość, empatia i to, w jaki sposób podchodzi do pracowników. A także umiejętność doboru ludzi, aby tworzyli dobrze współdziałający team.

– Tworząc zespół, warto dobierać ludzi, z którymi dobrze się porozumiewamy, którzy mają podobne wartości do naszych, już podczas pierwszej rozmowy rekrutacyjnej powinniśmy zwrócić uwagę nie tylko na wiedzę, doświadczenie i kompetencje kandydata do zespołu, ale także czy dobrze nam się rozmawia z daną osobą. W pracy spędzamy wspólnie osiem godzin każdego dnia, nie wyobrażam sobie dobrze pracującego zespołu, który nie potrafi się dogadaćmówi Natalia Wcześniak, Co-Founder w Yard Corporate i dodaje, że niezwykle ważna jest także dojrzałość i samodzielność pracowników, ich świadomość, że w pracy są cele do zrealizowania, którzy nie wymagają ciągłej kontroli. Rolą managera jest zarządzanie, a nie prowadzenie za rękę. Zespół musi się wzajemnie uzupełniać, wspomagać, powinien być wyrównany.

Skoro udało nam się skompletować zespół z jednej strony profesjonalistów, z drugiej strony ludzi, z którymi mówiąc obrazowo, nadajemy na tych samych falach, lubimy się wzajemnie i lubimy wspólnie pracować – jak nim pokierować, aby w miarę upływającego czasu współpraca była jak najlepsza?

Przede wszystkim jest to dobra organizacja pracy, zarządzanie czasem, budowanie relacji i empatia. – Szef przyjazny, rozumiejący ludzi, otwarty, zawsze chętny do pomocy, udzielenia porady jest ceniony przez pracowników. Ale to także przełożony, który rozumie, że jesteśmy tylko ludźmi, możemy mieć gorszy dzień, problemy w życiu prywatnym. Dla  mnie mój zespół, to moi ludzie. Są dla mnie bardzo ważni nie tylko jako pracownicy. Staram się ich zrozumieć, wspierać, wiedzą, że zawsze mogą ze mną porozmawiać. Bardzo dobry pracownik może mieć gorszy czas i zamiast go ganić, lepiej wesprzeć. Empatia jest niezwykle ważna w zarządzaniu zespołem. Dojrzała i otwarta relacja pozwala więcej osiągnąć, aniżeli stawianie granic szef-pracownik podkreśla Natalia Wcześniak. To wszystko przekłada się na atmosferę w pracy. Prawdą jest powiedzenie, że przychodzi się do firmy, a odchodzi od szefa.

Wielu managerów stawia na służbowe relacje w zespole. Czy słusznie? Może lepsza wydajność pracowników jest jednak gdy ich relacje są bardziej towarzyskie? – Podobnie jak w relacjach szef-pracownik, uważam, że przełożony powinien stworzyć w swoim zespole taką relację, aby pracownicy się lubili. Relacje towarzyskie sprzyjają lepszej atmosferze, a ta przekłada się na ich wydajność. Skonfliktowany zespół koncentruje się na wzajemnym oskarżaniu, przerzucaniu winą za brak wyników, niedostateczne wynikidodaje Natalia Wcześniak.

Brak wzajemnej sympatii jest łatwym zapalnikiem do konfliktów. Ale te trzeba także umiejętnie rozwiązywać. Przede wszystkim mądry manager nie pozwoli sobie na zaognianie atmosfery oraz eskalacji nieporozumień, które w łatwy sposób mogą przerodzić się w poważny konflikt. Ważne jest poznanie wersji stron, dojście do prawdy, manager musi być także dobrym psychologiem. Inaczej nie poradzi sobie z problemem, a sprzeczki pomiędzy ludźmi są wpisane w naturę człowieka. – Nie unikniemy ich, musimy umiejętnie je rozwiązywać. To jest to, o czym już wspominałam, z pracownikami trzeba rozmawiać, szef musi być przyjacielem, a nie wrogiem. Wówczas w sytuacjach trudnych łatwiej jest się pracownikom otworzyć, a bez tego dojście do prawdy bywa trudnezaznacza Natalia Wcześniak.

Dobrą atmosferę buduje także odpowiednie motywowanie zespołu. Nagrody zdecydowanie lepiej wpływają na wydajność pracy zespołu, aniżeli nagany. Czy tylko te finansowe są dobrym motywatorem? – Zdecydowanie pieniądze są najlepszą formą uznania, ale nie jedyną. Różnego rodzaju wyjazdy, wycieczki, ale także szkolenia. Świadomy pracownik lubi się rozwijać i warto w ten rozwój inwestować. Nie tylko podnosi to kwalifikacje naszych pracowników, dzięki czemu firma może osiągać lepsze wyniki, ale także świetnie motywuje zespół. Ludzie bardzo doceniają to, gdy pracodawca w nich inwestuje.mówi Natalia Wcześniak.  

Kolejną ważną kwestią w zarządzaniu zespołem jest weryfikacja tego, czy pracownicy dobrze rozumieją powierzane im nowe zadania. I tutaj ponownie wracamy do kwestii rozmawiania, rozmawiania i jeszcze raz rozmawiania ze swoim zespołem. – Wielu pracowników boi się powiedzieć przełożonemu, że nie zrozumiał swojego zadania, aby nie został uznany za kogoś niekompetentnego. Są też osoby, które po prostu nie lubią pytać. Mądry przełożony nie skrytykuje za pytania, nie pozwoli, aby zespół skrytykował pytającego. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. To daje pracownikom także poczucie bezpieczeństwa, że nie jest pozostawiony sam sobie z problemem. Pamiętajmy, że problemy budzą frustrację, a ta spadek efektywności pracy danej osobypodkreśla Natalia Wcześniak.

W tym miejscu warto dodać, że niezwykle ważne jest w zarządzaniu zespołem właściwe rozdzielenie zadań, a także umiejętne wykorzystywanie doświadczenia i wiedzy pracowników. I jeszcze jedno. Rozliczanie pracy w taki sposób, aby pracownik nie czuł się kontrolowany, a traktowany po partnersku. Warto jeszcze przed powierzeniem zadania nakreślić jasno i wyraźnie punkty do wykonania, czego oczekujemy i jakie mają być finalne wyniki, do czego wspólnie dążymy. – Dzięki temu nie kontrolujemy pracownika, a sprawdzamy wykonaną pracę. Jest to także istotne w kwestii zrozumienia zadania. Poprzez jasne wytyczne łatwiej jest osiągnąć celemówi Natalia Wcześniak i dodaje, że w jej ocenie o wiele łatwiej jest zarządzać zespołem pracującym z biura, aniżeli zdalnie. Czy chodzi o to, że w ten sposób manager ma większą kontrolę nad pracownikami? – Pracując wspólnie w biurze, mamy lepszą możliwość nauczenia się od siebie. Każdy ma inne doświadczenia w pracy zawodowej i łatwiej je przekazać face to face. Rozwój pracowników jest dla mnie bardzo ważny, możliwość przekazania im mojej wiedzy, a także poznawania ich wiedzy. Nasza praca polega na rozmowach i słysząc je, mogę podpowiadać pracownikom, w jaki sposób te rozmowy prowadzić, a w jaki nie. Mogę zweryfikować tu i teraz, a nie analizować, dlaczego wyniki danego pracownika nie są takie, jakich oczekuję. Zależy nam na tym, aby nasi rekruterzy byli najlepszymi rekruterami na rynku oraz najlepszymi partnerami zarówno dla klientów, jak i kandydatów. Sukces moich pracowników jest moim sukcesem. Jest także sukcesem mojej spółkipodkreśla Natalia Wcześniak.  

Największym wyzwaniem każdej firmy, każdego przełożonego jest osiągnięcie właśnie sukcesu. Przede wszystkim są to cele do zrealizowania. – Dzięki temu firma ma klientów, pracownicy mają pracę i satysfakcję. Kolejne wyzwania, które stoją przed każdym managerem to stworzenie zgranego zespołu, zespołu współpracującego, a nie rywalizującego. Stworzenie miejsca, w którym pracownicy lubią pracować, mogą się rozwijać. Wyzwaniem jest też otwarta komunikacja oraz nauczenie ludzi otwartej komunikacjimówi Natalia Wcześniak i dodaje, że w jej karierze były trzy najtrudniejsze wyzwania. Pierwszym było połączenie osiągnięć własnych celów rekrutera oraz celów podlegających rekruterów. Kolejnym była praca w trakcie pandemii. – Wcześniej nigdy nie pracowałam zdalnie i było to dla mnie nowe wyzwanie. Miałam wrażenie, że dzwonienie do moich pracowników jest kontrolowaniem ich, sprawdzaniem, czy w domu pracują, a może oglądają telewizję, na czym zdarzyło mi się nakryć jedną z osób i nie było to przyjemne doświadczenie. Ale zdecydowanie najtrudniejszym wyzwaniem były – związane z covidem – redukcje zatrudnienia i konieczność zwolnienia osób nie ze względu na ich błędy, złą pracę, a tylko ze względu na to, że trzeba było zmniejszyć ilość stanowisk. Jak powiedzieć dobremu pracownikowi, do którego nie ma się żadnych zastrzeżeń, że musimy się pożegnać? Dla managera, który szanuje swój zespół, to jest naprawdę bardzo trudne wyzwaniezaznacza Natalia Wcześniak.  

Na koniec warto zadać pytanie – w jaki sposób swoich przełożonych odbierają pracownicy? Z badania „Janusze czy anioły biznesu? Polacy oceniają swoich szefów” wynika, że zachowanie szefa jest niezwykle istotne – 73% ankietowanych jest zdecydowanych odejść nawet z bardzo dobrej pracy w przypadku złego traktowania przez przełożonych, a 80% odeszłoby z pracy dobrze płatnej. 14% badanych przyznało się do strachu przed swoim szefem.

Ankietowani wskazali także najbardziej naganne zachowania przełożonych. Należą do nich:
– kontaktowanie się w sprawach zawodowych po godzinach pracy (43%),
– przeklinanie w obecności pracowników (33%),
– kontaktowanie się w sprawach zawodowych w czasie wakacji (31%),
– krzyczenie na pracowników (28%),
– złe traktowanie pracowników (21%),
– komentowanie poglądów pracowników (16%),
– kierowanie aluzji seksualnych do pracownic/pracowników (13%),
– komentowanie orientacji seksualnej pracowników (9%).

Optymistyczne jest to, że 73% ankietowanych Polaków ma szacunek dla swojego przełożonego.

Udostępnij