Dołącz już teraz do uczestników Plebiscytu 

BITy 2022

Wielka Rezygnacja, ESG i płace – czyli co wpływa na rynek pracy

Udostępnij

Prawie połowa (43%) pracowników zamierza w ciągu roku zmienić pracę, to ponad 6-krotny wzrost w porównaniu do 2021 r. Widzą to pracodawcy – 68% przyznaje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się fluktuacja kadr – wynika z badania EY Work Reimagined 2022. Ludzie wciąż chcą piąć się po szczeblach kariery, by lepiej zarabiać, a pracodawcy są wstrzemięźliwi w kompleksowym zmienianiu systemu wynagradzania. W tym kontekście kluczowa dla rozwiązania staje się kwestia równości płac wewnątrz organizacji i na tle całego rynku.

Najpierw pandemia koronawirusa, a zaraz potem gwałtownie rosnąca inflacja i wzrost znaczenia czynników ESG dały silny impuls do przeorganizowania priorytetów u wielu ludzi i – co za tym idzie – do poważnych zmian na rynku pracy. Jednym z głównych elementów wpływających na rynek pracy jest w tym momencie zjawisko zwane Wielką Rezygnacją – pokazuje badanie EY Work Reimagined 2022. Prawie połowa pracowników ankietowanych przez EY na świecie (43%) twierdzi, że zamierza w ciągu roku zmienić pracę. To ponad 6-krotny wzrost w porównaniu z 2021 r., kiedy taką chęć wyrażało tylko 7% badanych.

Z pracy najchętniej odchodzą dwa pokolenia – Zoomersi (pokolenie Z) oraz Millenialsi (pokolenie Y) – w obu grupach wiekowych prawie połowa, bo 48%, ma takie plany. Najczęściej są to pracownicy sektora technologii (56%), nieruchomości i budownictwa (53%), usług profesjonalnych (46%) oraz finansowych (45%).

Na rynku polskim, analogicznie, 36% respondentów aktywnie szuka nowej pracy, a 44% myśli o jej zmianie. Dla 65% poszukujących główną motywacją jest  wysokość zarobków – takie są wnioski z badania EY Przedsiębiorstwa w Polsce wobec pandemii Covid-19.

Firmy w Polsce jako największe wyzwania dla działalności gospodarczej w 2022 roku wskazały inflację oraz rosnące koszty zatrudnienia; 35% firm zmaga się z problemami ze znalezieniem pracowników.

Sytuację pogłębiają niekorzystne trendy demograficzne – polskie społeczeństwo starzeje się i kurczy: wielkość populacji Polski zmniejszy się o prawie 4 mln osób do 2050 r. z 37,9 mln w 2020 r.

– Głównym czynnikiem decydującym o zmianie pracy w Polsce i na świecie jest chęć zwiększenia wynagrodzenia, co jest w tym momencie stosunkowo łatwe w obliczu rynku pracownikamówi Artur Miernik, Partner EY Polska, Lider Praktyki Workforce Advisory w ramach People Advisory Services.

Jak, kiedy i gdzie pracujemy

Największą zmianą jest sposób świadczenia pracy. Elastyczność i możliwość pracowania z domu już nie jest miłą zachętą, a wymogiem stawianym przez pracowników. 80% chce pracować zdalnie przynajmniej dwa dni w tygodniu. Równolegle, ponad 1/5 pracodawców (22%) nie chce zauważyć tej zmiany i domaga się pełnego powrotu pracowników do biur. To tylko jeden z obszarów zwiększających się różnic pomiędzy pracodawcami a pracownikami, które napędzają rywalizację o talenty pomiędzy firmami; 72% pracodawców zauważa, że pracownicy korzystający z elastycznych form zatrudnienia mogą stracić przewagę konkurencyjną, tego zdania jest jedynie 56% pracowników.

Wykres 3

Co cenimy w pracy?

Łatwość znajdywania nowego zatrudnienia, inflacja oraz dość powszechna akceptacja pracy zdalnej spowodowały, że 79% pracowników kładzie nacisk na wynagrodzenie i wymierne benefity. Zdecydowana większość pracodawców (83%) przyznaje, że pandemia przyspieszyła istotne zmiany w systemie wynagradzania, dobrostanie pracowników i wprowadzania większej równowagi między pracą a życiem prywatnym. Wynagrodzenia w Polsce rosną w tempie niespotykanym w poprzednich latach – przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw było w maju br. wyższe o 14,1% r/r.

Widać różnicę w priorytetach pomiędzy pracodawcami i pracownikami. Dla 35% pracowników najważniejsza jest możliwość otrzymania podwyżki, 32% chce elastyczności w sposobie świadczenia pracy, a 25% domaga się lepszej ścieżki kariery. Tymczasem pracodawcom wydaje się, że ich kadry chcą przede wszystkim zdobywać nowe umiejętności (tak twierdzi 37% pracodawców), pracować w elastyczny sposób (36%) oraz oczekują poprawy ich ogólnego dobrostanu (32%). Jedynie 18% pracodawców uważa, że podwyżki mogą pomóc w zmniejszeniu rotacji w firmie.

Wykres 1 1 Wykres 2 1

Różnice pokoleniowe

Pracodawcy muszą naprawdę dobrze znać swoich pracowników, by w obliczu wielkiej rezygnacji zmieniać kulturę organizacyjną.

– To wydaje się banalne, ale pracownicy to nie jest monolit. Percepcja dobrostanu, wartości i produktywności zależy od ich wiekumówi Wioletta Marciniak-Mierzwa.

Zoomersi oraz Millenialsi (odpowiednio 48% i 52%) twierdzą, że pandemia i praca zdalna polepszyły ich dobrostan. Podkreślają to przede wszystkim pracownicy sektora technologii (66%), nieruchomości i budownictwa (58%), usług finansowych (55%), mediów i rozrywki (54%) oraz usług profesjonalnych (51%). Badanie EY pokazuje też, że takie zdanie ma więcej mężczyzn (52%) niż kobiet (40%).

– Wyraźnie widać, że pokolenie Z kładzie duży nacisk na nieformalne relacje w pracy, elastyczność i możliwość zmiany otoczenia w trakcie pracy. Wygląd biura i sposób jego urządzenia są dla nich kluczowe, jeśli chcemy, żeby do niego przychodziliuważa Wioletta Marciniak-Mierzwa.

Kluczowa jest kultura organizacyjna

Wraz ze wszystkimi zmianami na rynku pracy słabnie zaufanie pracodawców do ich kultury organizacyjnej. Tylko 57% respondentów uważa, że od początku pandemii uległa ona poprawie. W 2021 roku uważało tak aż 77%. Lepsze zdanie mają pracownicy – 61% (w 2021 roku 48%) uważa, że jest lepsza.

EY wyróżnił więc trzy typy pracodawców: optymistów, pesymistów i tych w środku. Optymistów jest prawie 1/3 (32%). Są proaktywni w kreowaniu elastycznych warunków pracy oraz wykorzystują niepewną sytuację do wprowadzania zmian. Pesymiści, których jest 11%, mają zdecydowanie gorsze wyniki, jeśli chodzi o kulturę organizacyjną czy produktywność. Większość z nich postanowiła przeczekać (wait-and-see). Najwięcej pracodawców jest w grupie znajdującej się w środku – aż 57%. Nie mają jednoznacznego stanowiska w kwestii produktywności czy kultury organizacyjnej.

– Praca przybiera zupełnie nowe formy, ale nie zawsze pracownicy i pracodawcy mają spójną wizję. I chociaż dla zdecydowanej większości praca hybrydowa to nowa normalność, to jak się wejdzie nieco głębiej w szczegóły widać różnice. Ludzie wciąż chcą zmieniać pracę, by piąć się po szczeblach kariery i lepiej zarabiać. Pracodawcy, bojąc się inflacji i niepewności gospodarczej są wstrzemięźliwi w zmienianiu systemu wynagradzania. Jeśli organizacje nie zajmą się kwestią równości płac wewnątrz organizacji i na tle całego rynku, to wszystkie działania ulepszające kulturę organizacyjną, produktywność oraz polityki DE&I zostaną zaprzepaszczone fluktuacją kadrmówi Artur Miernik.

Z podobnymi wyzwaniami mamy do czynienia na rynku polskim, na którym wciąż panuje większa hierarchiczność i sztywność w zarządzaniu niż średnio na świecie.

– Tradycyjne kompetencje przywódcze w dalszym ciągu są ważne dla osiągnięcia sukcesu. Natomiast by dziś efektywnie przewodzić, potrzebny jest nowy zestaw umiejętności i zdolności oraz nowa wiedza. W miarę zmiany podejścia tradycyjnego na progresywne, przemysłowego na cyfrowe, musimy skupiać się na tych działaniach, które mogą być motorem sukcesu w globalnym, zróżnicowanym i bogatym w technologie środowisku pracy. Podsumowując, najistotniejsze wyzwania dla polskich pracodawców to zapewnienie sprawiedliwości i równości traktowania pracowników zdalnych i tych wymagających stałej pracy z biura, zdolność do zatrzymywania talentów i zapewnienia elastyczności pracownikom, a także utrzymanie kultury kreatywności/współpracymówi Wioletta Marciniak-Mierzwa.


O badaniu
Badanie EY Work Reimagined 2022 to sondaż wśród ponad 17.000 pracowników oraz 1.575 pracodawców z 22 krajów i 26 różnych sektorów gospodarki. W tegorocznych ankietach EY skupił się przede wszystkim na głównych powodach fluktuacji kadr i obszarach wymagających poprawy, tak by organizacje mogły wykorzystywać pojawiąjące się szanse.

Badanie EY Przedsiębiorstwa w Polsce wobec pandemii COVID-19 zostało przygotowane przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na zlecenie EY w styczniu 2022 roku na grupie 500 przedsiębiorstw.

Źródło:EY

Zobacz

Węgry: nie poprzemy limitów cen na import gazu z Rosji

Rząd Węgier nie poprze sankcji unijnych, które będą sprzeczne z węgierskim interesem narodowym, w tym limitu cenowego na rosyjski gaz - powiedział minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Peter Szijjarto podczas piątkowej konferencji prasowej w Brukseli.

PIE: 500 mld euro na walkę ze skutkami rosnących cen energii w Europie

Kraje europejskie na walkę ze skutkami rosnących cen energii wydały lub planują wydać 500 mld euro od września 2021 r. - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Według analityków cena energii elektrycznej w Europie jest najwyższa w Wielkiej Brytanii.

Francuski prezydent wzywa Norwegię do walki z rosnącymi cenami gazu

Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał Norwegię, obecnie największego dostawcę gazu do Europy, do wzmocnienia działań w walce z gwałtownie rosnącymi cenami tego surowca wywołanymi wojną na Ukrainie. Pierwszy wzywał do tego Mateusz Morawiecki, a słowa polskiego premiera cytowały m.in. "The Economist" i Politico.

Co dalej z dyrektorem Zaporoskiej Elektrowni Atomowej?

Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi napisał w poniedziałek na Twitterze, że przyjmuje z zadowoleniem uwolnienie dyrektora generalnego ukraińskiej Zaporoskiej Elektrowni Atomowej Ihora Muraszowa, który w piątek został zatrzymany przez Rosjan.

KNF nałożyła na Leszka Czarneckiego 20 mln zł kary

Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła 20 mln zł kary na Leszka Czarneckiego za niedochowanie przez niego zobowiązania inwestorskiego - poinformowała KNF w czwartkowym komunikacie. Podobna była przyczyna nałożenia przez KNF kary na LC Corp B.V. - w wysokości 2,4 mln zł.

Wyciek z Nord Stream to zła wiadomość dla środowiska

Wyciek metanu z uszkodzonych gazociągów Nord Stream 1 i 2 z pewnością wywoła "silny i natychmiastowy efekt ocieplenia i osłabi jakość powietrza", stwierdził Piers Forster, dyrektor Międzynarodowego Centrum Klimatu Priestley na Uniwersytecie w Leeds, cytowany przez AFP.
- Reklama -

REKLAMA