W świecie spółek technologicznych przejście z rynku alternatywnego na główny parkiet giełdy jest często postrzegane jako rytuał przejścia. Jednak w przypadku wrocławskiego Scanway, złożenie pełnego prospektu emisyjnego do KNF to nie tylko formalność, ale precyzyjnie zaplanowany ruch strategiczny, który odzwierciedla dojrzewanie polskiego sektora kosmicznego.
Decyzja o debiucie na głównym rynku GPW, planowanym na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2026 roku, wyróżnia się rzadko spotykanym na tym etapie pragmatyzmem. Spółka zdecydowała się na tzw. przejście techniczne, rezygnując z nowej emisji akcji. To sygnał dla inwestorów, że Scanway posiada obecnie wystarczający „pas startowy” finansowy. Komfort ten zapewniło zeszłoroczne wejście TFI PZU, które zainwestowało 15,3 mln zł, przejmując ponad 5% udziałów.
Dla Scanway zmiana parkietu to przede wszystkim walka o wiarygodność instytucjonalną. W sektorze kosmicznym i zaawansowanej optyce przemysłowej, gdzie kontrakty mają charakter wieloletni i międzynarodowy, status spółki z rynku głównego jest istotnym aktywem w negocjacjach z globalnymi graczami. Jędrzej Kowalewski, prezes spółki, słusznie zauważa, że przejście to ułatwi dostęp do kapitału w przyszłości, jeśli pojawią się okazje do akwizycji lub konieczność sfinansowania skalowalnych projektów.
Liczby przemawiają na korzyść spółki. W ostatnim kwartale 2025 roku Scanway zdominował NewConnect, generując 14% całkowitego obrotu rynku. Taka płynność, przy 358 notowanych podmiotach, czyniła ze spółki giganta na małym podwórku. Przenosiny na GPW pozwolą Scanway wyjść poza ramy lokalnego spektrum „growth” i przyciągnąć fundusze inwestycyjne, które ze względów statutowych omijają mniejsze parkiety.
Model biznesowy Scanway, oparty na dwóch filarach — instrumentach optycznych dla mikrosatelitów oraz systemach kontroli jakości dla przemysłu — wydaje się odporny na cykliczność rynku. Podczas gdy segment kosmiczny buduje długoterminową wartość i marżę, rozwiązania dla przemysłu (Industry) zapewniają bieżącą monetyzację technologii.
W szerszym kontekście, sukces Scanway będzie testem dla warszawskiej giełdy. Pytanie brzmi, czy GPW jest gotowa stać się realnym centrum finansowania dla europejskiego deep techu. Jeśli debiut Scanway przebiegnie sprawnie, może on stać się katalizatorem dla kolejnych firm z sektora kosmicznego, które dotychczas obawiały się sztywnego gorsetu regulacyjnego głównego rynku.
