Tajwańskie firmy technologiczne są zainteresowane wykorzystaniem około 280 hektarów w Parku Przemysłowym Środa Śląska–Miękinia. Według wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa mogą tam powstać inwestycje związane m.in. z półprzewodnikami, technologiami mobilnymi i rozwiązaniami wspierającymi sztuczną inteligencję.
Za projektem stoi TEEMA, czyli Taiwan Electrical and Electronic Manufacturers’ Association. Nie jest to pojedynczy koncern, lecz organizacja zrzeszająca około 3 tys. producentów z sektora elektroniki, półprzewodników, telekomunikacji i innych branż technologicznych. Ostateczny skład firm zainteresowanych wejściem do Miękini ma być znany jesienią.
Lokalizacja ma dodatkowe znaczenie. To teren przygotowywany wcześniej dla Intela. Amerykański producent planował tam inwestycję wartą 4,6 mld dolarów, ale w lipcu 2025 r. zrezygnował z projektu w ramach ograniczania wydatków. Dziś park oferuje ponad 280 hektarów terenów inwestycyjnych.
Tajwańskie zainteresowanie wpisuje się w europejską walkę o większą niezależność technologiczną. Komisja Europejska rozwija politykę Chips Act 2.0 i chce zwiększać zdolności Europy w produkcji zaawansowanych półprzewodników potrzebnych m.in. dla AI.
Dla Polski projekt oznacza szansę na wykorzystanie infrastruktury przygotowanej dla Intela, nowe miejsca pracy i rozwój lokalnych dostawców. Warunkiem jest jednak szybkie zapewnienie energii, wody, gazu oraz sprawnych procedur administracyjnych. Planowane 20 miesięcy na realizację pokazuje, że konkurencja toczy się nie tylko o teren i pieniądze, ale także o szybkość działania państwa.
