Dziel się tym, co masz najlepszego i zarabiaj

- Reklama -

Już niedługo wielu z nas odda się szałowi postanowień noworocznych. Na wielu listach znajdzie się dążenie do lepszego zarabiania i pewnie spore grono osób zaplanuje, żeby w tym celu wykorzystać internet. To świetny pomysł, warto jednak już teraz popracować nad odpowiednim podejściem.

Jesteś w czymś dobry, zajmuj się tym

Większość pięknie zarysowanych projektów dotyczących dorabiania sobie do pensji upada dlatego, że są tworzone tylko z uwzględnieniem perspektywy finansowej – nie ma w nich niczego fascynującego, niczego, co faktycznie może pociągać. Zdecydowanie za mało jest planów bazujących na tym, co naprawdę lubi się robić: na sprzedaży zdjęć, na nagrywaniu filmowych poradników, na pisaniu dowcipnych tekstów albo na rysowaniu. Każda z tych umiejętności to niezwykły talent, znacznie mniej powszechny, niż się z początku wydaje. W taką stronę warto iść, myśląc o dorobieniu sobie do wypłaty

Trzeba wiedzieć, jak zacząć

Wiele osób każdego roku pada ofiarami oszustów, którzy kuszą pieniędzmi, ale tak naprawdę czatują tylko na dane osobowe, adresy mailowe albo w inny sposób wykorzystują osoby chcące zarabiać online. Warto więc zaczynać od sprawdzonych źródeł. O wielu legalnych i sprawdzonych sposobach zarabiania w internecie napisali już autorzy rozbudowanych serwisów doradczych (możesz przejść do najlepszego z nich, klikając tutaj).

Pamiętaj, żeby nie dać się ponieść fantazji. Jeśli nie masz pojęcia o rynkach finansowych, nie zaczynaj gry na giełdzie, a jeśli nie potrafisz rysować, to nie próbuj sprzedać tej umiejętności tylko dlatego, że jest spore zapotrzebowanie na pracę grafików.

Zarabiaj, ale cały czas się rozwijaj

To oczywiste, że szukając pracy dodatkowej, każdy patrzy głównie na to, jak duży dochód może ona przynieść. Warto jednak poświęcić chwilę, i pomyśleć, czy w danym kierunku można się jeszcze będzie rozwijać i doskonalić. Pieniądze to jedno, a potrzeba samorozwoju to zupełnie co innego. Jeśli udaje się połączyć potrzeby ekonomiczne i dążenie do rozwijania swoich talentów, to praca daje zwykle i więcej pieniędzy, i więcej satysfakcji.

To kolejny powód, by nie angażować się w projekty, które są tylko energetycznymi pijawkami – nawet bardzo wysoka wypłata nigdy nie wynagrodzi straconego czasu, wielkiego zmęczenia i poczucia, że robi się coś, co w gruncie rzeczy nie ma sensu. Warto na zarabianie w internecie patrzeć trochę szerzej, niż tylko z perspektywy portfela: to może być znakomity sposób na to, żeby po prostu z każdym dniem stawać się lepszą wersją samego siebie. Trudno o coś przyjemniejszego, niż realizacja pasji, za którą ktoś jeszcze płaci.

Dlaczego warto szukać pracy według pasji?

Nie będzie tu żadnych nieprawdziwych zresztą morałów o tym, że robiąc to, co się lubi, nie przepracuje się ani jednego dnia. To tak nie działa, a powód, dla którego radzimy, by zarabiać na tym, do czego ma się smykałkę, jest bardziej prozaiczny. Po prostu jeśli nie trzeba się już na wstępie uczyć, tylko można wejść na rynek z umiejętnościami na wyższym poziomie, to ma się większe szansa na szybki zarobek. Oczywiście – w każdym przypadku trzeba będzie cały czas zdobywać nowe umiejętności, ale kiedy nie startuje się od zera, jest to zdecydowanie łatwiejsze.

Druga sprawa to dziwne przekonanie, że więcej pieniędzy zawsze zarabia ktoś, kto zajmuje się czymś innym. Tak faktycznie może być, szczególnie przy zarabianiu w internecie, gdzie mnóstwo ludzi oferuje bardzo nietypowe usługi. Trzeba jednak w takich sytuacjach wziąć pod uwagę, że być może jest to coś, co oni już zdążyli opanować, więc ich techniczna i finansowa przewaga nie wynika z jakiejś cechy ich branży, tylko jest pochodną doświadczenia. Jeśli tak, to oznaczałoby, że również ty, kiedy rozwiniesz swoje pasje, będziesz mógł takie osiągnięcia wyrównać.

W poszukiwaniu nowych dróg

Próby dorabiania w domu zawsze prowadzą do chęci poszukania nowego zajęcia. Nie ma w tym niczego złego, ale doświadczenie uczy, że największy sukces odnoszą ludzie, którzy nie powtarzają ślepo jakichś utartych schematów, ale decydują się na innowacyjne podejście do danej kwestii: zamiast tkwić w ciągłym wypełnianiu ankiet, w końcu przechodzą do pracy tajemniczego klienta, a po pewnym czasie zaczynają działać jako recenzenci różnych produktów. Takie przejście od jednego zainteresowania zawodowego do drugiego odbywa się płynnie i można myśleć o tym, jak o pokonywaniu kolejnych poziomów zaawansowania, na których przydają się umiejętności zdobyte wcześniej. I tak samo, jak w codziennym życiu – można wskakiwać po trzy stopnie, ale wtedy łatwiej się wywrócić.

Na czym zarabia się najwięcej?

Nie ma takiego talentu, którego w sieci nie da się sprzedać. Najwięcej oczywiście mówi się o takich zawodach, które w jakiś sposób można powiązać z działalnością artystyczną. Tak jest w przypadku grafiki, fotografii, a także niektórych tłumaczeń. Sporo jednak zarabia się też na wypełnianiu arkuszy danych czy na przepisywaniu ze słuchu. Dużo zarabiają tłumacze, na brak pieniędzy nie narzekają osoby zajmujące się tworzeniem i optymalizacją stron internetowych.

Całkiem sporo mogą jednak zarobić jednak również gamerzy, twórcy ludowi i nie tylko. Im jednak potrzebne są dość specjalistyczne narzędzia i platformy, które pomagają w promocji tak niecodziennych umiejętności. Zwykle też na tym etapie pojawia się problem pewnych inwestycji, które należy poczynić, żeby zrealizować wizje dorabiania na własnej pasji, co jednak nie musi oznaczać od razu zakupu najdroższych materiałów, sprzętu czy innych akcesoriów. Zaczynać można na każdym poziomie, pamiętając jednak, że dopiero po jakimś czasie można dołączyć do czołówki tych, którzy zarabiają najlepiej.

O czym warto pamiętać, zarabiając na pasji?

Zarabianie na pasji jest stosunkowo łatwe, ale też ma pewne wady. Jedną z nich jest konieczność nauczenia się oddzielania życia prywatnego od pasji. Kiedy rysujesz dla siebie, a kiedy dla klientów, kiedy czynność będąca relaksem, zaczyna być traktowana tylko jako źródło dochodu. To spore ryzyko, do którego nie należy dopuścić. Zarabianie na pasji zawsze grozi po prostu tym, że znielubisz zajęcie, które do tej pory nadawało sens życiu. I tego trzeba się wystrzegać, a najłatwiej zrobić to, wprowadzając pewien reżim i wyznaczając jasno określone godziny pracy oraz zakres obowiązków „służbowych”. Nie chodzi o to, żeby się ograniczać, ale raczej o to, żeby dorabianie na pasji nie doprowadziło do wypalenia albo zaniedbania rodzinnych przyjemności. I o tym warto pamiętać już od samego początku, ponieważ praca w domu może być naprawdę bardzo wciągająca, a to oznacza nie tylko wizję większych pieniędzy, ale także pewne ryzyko dla dotychczasowego stylu życia.

- Reklama -

Treści PREMIUM

Otrzymuj cotygodniowy e-mail od BrandsIT, który sprawia, że czytanie wiadomości jest naprawdę przyjemne. Dołącz do naszej listy mailingowej, aby być na bieżąco i uzyskać dotęp do treści PREMIUM za darmo.

- Reklama -