Koronawirus uderza w branże autokarową

Podobne tematy

Pięta achillesowa OZE – ciepłownictwo i transport

O międzynarodowym sukcesie zielonej energii raczej nie trzeba już nikogo przekonywać – w nowoczesne elektrownie wykorzystujące słońce czy wiatr...

Spirala opóźnionych płatności hamuje polski transport – jak sobie z nią poradzić?

Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK na koniec III kw. 2019, całkowite przeterminowane zadłużenie firm transportowych wynosiło...

Przychody branży motoryzacyjnej wzrosną do 2035 roku o ponad 50 proc. w skali globalnej

Przychody branży motoryzacyjnej wygenerowane przez sprzedaż nowych oraz używanych aut, a także części zamiennych do 2035 roku wzrosną o...

Branża autokarowa w szoku. Rok 2020 wydaje się być stracony wszystko z powodu epidemii korona wirusa którego obecnie największe ognisko w Europie znajduje się we Włoszech ale praktycznie w każdym kraju zanotowano nowe przypadki zarażeń. Linie lotnicze zawieszają kolejne loty, tracą hotelarze, restauratorzy ale przede wszystkim firmy transportowe wykonujące przewozy autokarowe zarówno dla turystów jak i klientów biznesowych. Zaczęło się Chinach, pod koniec stycznia pojawiły się pierwsze anulacje wycieczek grup zorganizowanych z Azji do Europy.

Polscy przewoźnicy autokarowy od lat utrzymujący silną pozycję w Unii Europejskiej nagle zostali bez pracy. Nie mają co robić kierowcy oraz piloci wycieczek, w biurach nerwowa atmosfera a straty idą w miliardy złotych, obecnie szacuje się, że rynek okazjonalnych przewozów autokarowych w europie zmniejszył się o 97%. Nagle Polskie firmy przewozowe znalazły się w pułapce bez wyjścia, nie ma zleceń, autokary stoją na parkingach, brakuje środków na finansowanie pojazdów, utrzymanie pracowników, ZUS i inne koszty związane z działalnością transportową. Załamanie rynku pojawiło się z dnia na dzień, nikt jeszcze na początku roku nie mógł przypuszczać jak rozwinie się sytuacja a tym bardziej przewidzieć skutków szerzącej się epidemii.

Branża turystyczna i transportowa również w Polsce stanęła pod ścianą

Po wydaniu rekomendacji przez Ministerstwo Edukacji Narodowej – 75 proc. wycieczek szkolnych odwołano i skala rezygnacji z wyjazdów stale rośnie. Groźba epidemii powoduje, że odbywa się znacząco mniej wycieczek szkolnych, odwoływane są atrakcje i imprezy masowe. Firmy transportowe obsługujące swoje lokalne rynki i zaprzyjaźnione szkoły również dotyka obecna sytuacja.

Przewozy biznesowe

Również klienci korporacyjni nie dopiszą bowiem firmy odwołały konferencje i podróże służbowe. Firmy dmuchają na zimno i ograniczają ilość spotkań, szkoleń i wyjazdów których w stosunku do analogicznego okresu jest znacząco mniej. „Tak – duża ilość zleceń w ostatnim tygodniu zostało odwołane lub przełożone na bliżej nie określony termin, w chwili obecnej mamy więcej anulacji niż rezerwacji. Zarówno biura podróży jak i klienci biznesowi anulują rezerwacje” mówi pracownik firmy oferującej wynajem busów Kraków.

Skala globalna

Nieuniknionym jest, że sektor bankowy i finansowy również dotknie problem gdyż straty przewoźników wpłyną na operacje leasingowe i kredytowe. Obecnie organizowane są spotkania przedstawicieli branży transportowej z ministerstwem infrastruktury aby wypracować wspólne decyzje jak pomóc Polskim przewoźnikom. Czy przewóz osób się podniesie? Jeśli sytuacja potrwa dłużej możemy się spodziewać bankructw firm oraz zwolnień, bez pomocy rządu będzie ciężko mówi przedstawiciel dużej Warszawskiej firmy oferującej wynajem autokarów.

- Reklama -

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.