Paul Ricard – drugi wyścig przepustką do sukcesu w regionie?

Podobne tematy

Polscy turyści zaczynają odkrywać Azerbejdżan

W 2018 roku Azerbejdżan odwiedziło ponad 2,8 mln turystów. Polacy, choć coraz chętniej zwiedzają Kaukaz, do tego kraju jeżdżą...

Acronis wprowadzi nowe rozwiązania cyberbezpieczeństwa

Acronis ogłosił podczas konferencji Acronis #CyberFit Day, której gościem specjalnym był Robert Kubica, wprowadzenie nowych rozwiązań bezpieczeństwa i ochrony...

GP Włoch – Kubica walczył zawzięcie

George Russell zajął 14. miejsce, a Robert Kubica 17. miejsce w Grand Prix Włoch. George przejechał pojedynczy wyścig na...

Prawdopodobnie jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w całym kalendarzu Formuły 1, ale jako że tor Paul Ricard przygotowuje się do drugiej edycji nowej ery zawodów Grand Prix Francji, jego estetyka w ten weekend nie będzie najważniejsza.

Lewis Hamilton pojedzie z nadzieją na drugie z rzędu zwycięstwo w Le Castellet, aby jeszcze bardziej poszerzyć swoją przewagę tytułową, ale po ostatnim występie w Kanadzie, Sebastian Vettel z pewnością będzie szukał odkupienia na Ricard. A po trudnych weekendach w Monako, Valtteri Bottas będzie chciał po raz kolejny ubiegać się o miano głównego rywala Mercedesa – kolegi z drużyny Hamiltona. I jeszcze mocno odradzający się Renault będzie walczył na ojczystej murawie.

Ten rodzaj ciasnej bójki nie jest obcy Ericowi Boullier od czasu, gdy był zawodnikiem F1. Teraz jednak, jako doradca strategiczny i ambasador wyścigu w Grand Prix Francji, ma przed sobą zupełnie inne wyzwanie – przekształcenie wyścigu w wydarzenie dla fanów z całego świata. Ale, jak wyjaśnia, jest to zadanie, które wydobywa to, co najlepsze w zespole wyścigowym i w lokalnym regionie.

Po wzięciu udziału w ubiegłorocznej odnowionej Grand Prix Francji jako zawodnik, Eric Boullier przyjechał, aby pracować dla organizatorów wyścigów jako konsultant strategiczny i ambasador wyścigów. A gdy nadchodzi drugie Grand Prix, wyjaśnia, w jaki sposób francuski GP przyczynia się do rozwoju lokalnej gospodarki, czyniąc z siebie miejsce przyjazne dla ruchu drogowego i przynosząc smak prawdziwej francuskiej Riwiery fanom wyścigów z całego świata.

Eric, odegrałeś kluczową rolę w przywróceniu Grand Prix Francji do kalendarza F1 i od lutego pracujesz z organizatorami. Co należało zrobić i jak rozwinęła się Twoja rola w ciągu ostatnich miesięcy?

Najważniejsze dla mnie było zrozumienie, gdzie znajdował się zespół pod względem możliwości i rozwoju tegorocznego wyścigu.

Pomimo kilku usterek, pierwsza edycja zakończyła się sukcesem i chodziło mi o bazowanie na tym i ustalenie tożsamości grand prix w perspektywie średnio- i długoterminowej – upewniając się, że budujemy coś, co postrzegamy jako cenny Grand Prix na przyszłość, a także wartość dla fanów.

Ubiegły rok był bardzo udany pod względem frekwencji, ale głównie byli to Francuzi i miejscowi, którzy przyjechali. Obecnie skupiamy się na znacznie szerszej publiczności w Europie i poza nią.

Czy to klucz do przyszłego sukcesu wyścigu – bardziej konsekwentny marketing i budowanie silnej tożsamości?

Absolutnie. Potrzebujesz produktu i musisz dalej go rozwijać, ale musisz również znaleźć właściwych partnerów, aby stworzyć właściwy marketing i dostarczyć właściwy przekaz.

Dotarcie do ludzi jest dobre, ale musisz upewnić się, że Twoje przesłanie jest zrozumiałe, a dla nas to przesłanie koncentruje się na naszej lokalizacji. Nasza data wyścigu jest tuż przed letnimi wakacjami, więc to, co chcemy zrobić, to dać ludziom doświadczenie francuskiej Riwiery i myślę, że naprawdę wprowadziliśmy to doświadczenie na tor i padok.

Chcemy utrzymać ten francuski dotyk i doświadczenie kulturowe. Chcemy, aby ludzie przybywający na wyścig cieszyli się doświadczeniem na Riwierze, jedzeniem, winem, muzyką. Jest to smak lata przed świętami, zanim wakacje naprawdę nabiorą rozpędu.

Wydarzenie to musi sprostać wielu wymaganiom w zakresie lokalnego zatrudnienia, zwiększenia liczby turystów, ale również pozostać ekonomicznie opłacalnym. Jak trudno jest zrównoważyć te wszystkie aspekty?

Myślę, że zachowujemy równowagę między inwestowaniem w przyszłość a pokryciem kosztów eksploatacji samej Grand Prix, które są znaczne.

Mamy wystarczająco dużo szczęścia, że jesteśmy spółką państwową, co oznacza, że nie jesteśmy zobowiązani do osiągania zysków. Oczywiście nie możemy mieć żadnych strat, ale mamy możliwość wydawania tego, co mamy. Oznacza to, że każdy cent, który osiągamy w przychodach, może być ponownie wykorzystany w wyścigu.

Czy jest jeszcze jakiś miernik wpływu ekonomicznego wyścigu na region?

Tak, zleciliśmy firmie Deloitte przeprowadzenie ankiety przed i po ubiegłorocznej Grand Prix i wygenerowała ona szczegółowe liczby. Pod względem tworzenia miejsc pracy stworzyliśmy około 600 pełnoetatowych miejsc pracy, a ich wpływ ekonomiczny na „Region Sud” wynosi 78 milionów euro. W związku z tym wydano około 14 mln euro, a zwrot wyniósł ponad 70 mln euro. Kiedy mamy do czynienia z dotacjami rządowymi i publicznymi, trzeba być przejrzystym i udowodnić, że model działa. Dotychczas pokazaliśmy, że jest to dobry model i teraz musimy się upewnić, że utrzymamy ten model w dłuższej perspektywie czasowej.

Głównym problemem w zeszłym roku był oczywiście ruch drogowy. Czy jesteście zadowoleni z rozwiązań wprowadzonych na tegoroczne Grand Prix?

Plan, który mamy jest dobry. Został podyktowany danymi. Współpracowaliśmy z firmą Citec w Szwajcarii, która posiada światowej klasy doświadczenie w planowaniu mobilności w przypadku dużych imprez. Zajmowali się Pucharem Rydera we Francji w zeszłym roku, Mistrzostwami Europy UEFA w 2016 roku i współpracują z Olimpiadą na Igrzyska 2024 w Paryżu.

Wzięli wszystkie dane, które mieliśmy w zeszłym roku i wiedząc, jak przebiegał ruch, gdzie i kiedy był najcięższy, zbudowali symulacje i wrócili z planem.

Mamy nowy plan zarządzania ruchem i ściśle współpracujemy z władzami lokalnymi poprzez komitet sterujący. Mamy dodatkowe punkty dostępu do toru bez przekraczania strumieni ruchu, a także współpracujemy z aplikacją drogową Waze, w której dane będą na bieżąco aktualizowane przez kilku inżynierów GP, tak aby informacje o ruchu drogowym w czasie rzeczywistym były dostępne dla wszystkich.

Musimy naprawić problemy, które mieliśmy w zeszłym roku – to pewne. A jeśli rozwiążemy te problemy i jeśli przejdziemy drugą edycję bez problemów z mobilnością, zostanie ona zapomniana.

Jesteś zadowolony ze sprzedaży biletów w tym roku i z programów, które wprowadziłeś?

Jak już wspomniano, w tym roku rozpoczęliśmy międzynarodową kampanię reklamową, której nie zrobiliśmy w zeszłym roku, a to wiąże się z ustanowieniem silnej tożsamości wyścigu.

Mamy również nadzieję, że zapewnimy dobry stosunek jakości do ceny. Będziemy codziennie koncertować ze znanymi na całym świecie DJ-ami i będziemy mieli dwa obszary „wioski” – Village Sud, która jest rekonstrukcją typowej wioski na południu Francji – oraz wioskę „Powrót do przyszłości”, która będzie miała zabytkowe samochody i symulatory oraz przyszłe pokazy mobilności.

Będziemy też mieli więcej aktywności na torze. Oprócz Formuły 1, 2 i 3 oraz Porsche Supercup dodajemy do programu Renault Clio Cup.

Z pewnością pierwszy rok jest stosunkowo prosty, ponieważ ludzie są podekscytowani widząc nowe wydarzenie, ale w drugim roku trzeba zaoferować lepsze doświadczenia. Nie można sobie wyobrazić, że ludzie, którzy przybyli w zeszłym roku, zrobią to samo ponownie. Jeśli się nie rozwiniesz, wybiorą oni inny wyścig lub wydarzenie. Musimy dotrzeć do nowych klientów i stworzyć coś innego.

To są nasze cele średnio- i długoterminowe. Chcemy, aby Grand Prix Francji było jednym z najbardziej atrakcyjnych wyścigów w kalendarzu. Chcemy, aby była to impreza dla fanów F1 na całym świecie.

To pomoże nam w osiągnięciu dalszego celu, jakim jest przedłużenie kontraktu z Formułą 1, co, jak sądzę, zawsze było jasne, jest czymś, co chcielibyśmy osiągnąć. A jeśli to zrobimy, to pomoże nam to przekonać władze lokalne do zwiększenia inwestycji w wyścig i region, w infrastrukturę i roboty drogowe, aby poprawić przepływ ruchu drogowego i uczynić wyścig jeszcze bardziej atrakcyjnym.

Jubileusz pierwszej rundy Kimi Räikkönen, znak rozpoznawczy Romain Grosjean i 62-letni wzorzec, którego pokonanie zajmie trochę czasu, oto francuskie postacie z tego weekendu…

Wiele lat temu w sobotę Ferrari zdobyło 200. pole position w Formule 1, kiedy to Kimi Räikkönen zajął pierwsze miejsce w kwalifikacjach do Grand Prix Francji w 2008 roku.

Wyścig był ostatnim, który odbył się w Magny Cours, zanim francuski GP wypadł z kalendarza na dekadę. Räikkönen nie był w stanie przerobić swojego kija na zwycięstwo, ponieważ zepsuty wydech oznaczał, że przegrał z kolegą z drużyny Felipe Massa i musiał zadowolić się P2. To było czwarte podium Kimi na francuskim Grand Prix. W zeszłym roku dodał piąte miejsce z trzecim miejscem dla Ferrari.

W ten weekend Romain Grosjean rozpocznie swój 151. grand prix F1.

Kierowca Haas osiągnął ostatnio 150 startów w Kanadzie, wyprzedzając René Arnoux i czyniąc go piątym co do wielkości regularnym starterem F1 we Francji. Rekord 201 startów należy do Jeana Alesi’ego. Grosjean awansuje na czwarte miejsce na tegorocznym Grand Prix Singapuru, kiedy ominie start 157 F1 Oliviera Panisa.

Francuscy kierowcy ścigali się w Formule 1, a 12 z nich wygrało Grands Prix.

Największym sukcesem jest czterokrotny mistrz świata Alain Prost, który od 199 startów odniósł 51 zwycięstw. Pierwsze zwycięstwo profesora przypadło na Grand Prix Francji w 1981 r., z Renault, a ostatnie zdobyte kilkanaście lat później, z Williamsem, na Grand Prix Niemiec w 1993 r. Prost jest również najbardziej utytułowanym francuskim kierowcą w swoim macierzystym wyścigu z sześcioma zwycięstwami, osiągniętymi przez cztery różne zespoły. Wygrał w 1981 i 1983 r. z Renault, w 1988 i 1989 r. z McLarenem, w 1990 r. z Ferrari, a w 1993 r. z Williamsem.

Michael Schumacher jest rekordzistą większości zwycięstw w Grand Prix Francji, z ośmioma zwycięstwami na swoim koncie.

Wygrał dla Benettona w 1994 i 1995 roku, a następnie sześć zwycięstw z Ferrari w 1997, 1998, 2001, 2002, 2004 i 2006 roku. Suma ta daje Schumacherowi również rekord większości zwycięstw w jednym wydarzeniu.

Po 62 latach Juan Manuel Fangio nadal jest rekordzistą większości pozycji pole position w Grand Prix Francji z pięcioma.

Legenda argentyńska nagrała jego pierwszy raz na pierwszych francuskich mistrzostwach świata F1, w Reims, w 1950 roku, a następnie powtórzył ten sam wyczyn w 1951, 1954, 1956 i 1957 roku. Tylko dwóch obecnych kierowców wygrało francuskiego GP z przodu wyścigu: Lewis Hamilton w zeszłym roku i Räikkönen w 2009 roku.

Południe Francji zawitało tak, jak Le Castellet wita padok F2 na 5. rundę Mistrzostw Formuły 2 2019, prawie miesiąc po błyskotliwości i blasku Monako.

Tor Paul Ricard jest gospodarzem piątej rundy mistrzostw, a tor na płaskowyżu dostarczy wielu emocji i wrażeń. Kierowcy będą mieć nadzieję na uniknięcie kolorowych obszarów spływu, gdy będą mocno naciskać i walczyć od koła do koła, aby wziąć flagę w szachownicę.

Anthoine Hubert, Dorian Boccolacci i Giuliano Alesi będą ścigać się przed swoimi fanami, choć żaden francuski kierowca nigdy nie wygrał zawodów F2 we Francji. Hubert będzie dążył do zmiany tego stanu rzeczy, wykorzystując dynamikę swojego pierwszego zwycięstwa w wyścigu F2 w Monaco’s Sprint Race po raz ostatni.

Tylko jeden punkt dzieli Nicholasa Latifiego (95 pkt.) i Nyck de Vries (94 pkt.) na czele mistrzostw kierowców, a francuski DAMS z 147 punktami prowadzi w mistrzostwach drużyn.

Koniec oczekiwania na drugą rundę Mistrzostw Formuły 3 2019, sześć tygodni po ekscytującym pierwszym wyścigu F3 w Barcelonie.

Trzydzieści samochodów ma ponownie walczyć z nim na torze, zapewniając mnóstwo rozrywki, ponieważ kierowcy pojadą tak, aby zaznaczyć swój udział w młodej kampanii.

Francuski zespół ART Grand Prix, 32 punkty za wczesnymi liderami PREMA Racing in the Teams’ Championship, będzie szukał zwycięstwa na ojczystej ziemi, ponieważ ich duński kierowca Christian Lundgaard chce dopaść lidera mistrzostw kierowców Roberta Shwartzmana.

- Reklama -

Gorące tematy

- Reklama -
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.
Używamy plików cookie, aby zapewnić lepszą jakość przeglądania. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.